Czwartek 13-12-2018, imieniny Łucji, Otylii
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Każdy jakieś hobby ma

 
Elbląg, Każdy jakieś hobby ma Podstawki, etykiety, szklanki i kapsle - wszystko to, czego kolekcjonerska dusza zapragnie (fot. AD
Rek

Zbierają wszystko to, co kojarzy się z piwem – kapsle, podstawki albo kufle, co kto lubi. Mają ich setki, a nawet tysiące i wciąż chcą więcej, a giełda jest dla nich świetną okazją do wymiany swoich skarbów. W Elblągu spotkali się birofile z całej Polski. Zobacz więcej zdjęć.

- Mąż zbiera głównie kufle i kapsle. I tak od 25 lat. A zaczęło się od tego, że jak był mały grał w taką grę podwórkową, właśnie w kapsle – opowiada pani Wioletta Wilkosz, która razem z mężem Arturem jeździ na giełdy birofilskie po całej Polsce. – Dziś mamy ze sobą takie, które pochodzą z Chin, Tajlandii czy z Gruzji, ale również i te polskie.
     W zbieraniu pomaga rodzina i znajomi, czasami chodzi się do sklepu i szuka ciekawego piwa, kolekcjonerzy wymieniają się również przez Internet. Są jednak rzeczy, których żaden z nich nie oddałby za żadne skarby.
     - Mąż ma etykietę z pierwszego piwa Bosman, to jest coś nie do ruszenia – przyznaje pani Wioletta.
     Małżeństwo w Elblągu jest już po raz trzeci, przyjechali ze Szczecina. Oprócz nich na giełdzie pojawiło się 90 innych kolekcjonerów. Nie zabrakło również elblążan, w tym pana Michała, którego zbierania nauczył brat.
     - Mam 200 otwieraczy i 400 sztuk kapsli – opowiada. - Dziś udało mi się znaleźć te, które pochodzą z Poznania.
     Nad organizacją giełdy czuwa Elbląski Klub Birofilów.
     - Mamy dziś gości ze Szczecina, Warszawy czy z Lublina. Jest taka niepisana zasada, że jeżeli my jedziemy na południe Polski, na taką giełdę, to wtedy tamtejsi kolekcjonerzy przyjeżdżają tutaj – opowiada Adam Olszewski, prezes Klubu, który również zbiera rzeczy związane z piwem. - Mam osiem tysięcy podstawek i półtora tysiąca szklanek z całego świata. Ale moim prawdziwym skarbem są przedwojenne podstawki pod piwo z naszego elbląskiego browaru.
     Pana Adama 20 lat temu do zbierania namówił jego kolega Ryszard Lasota. Teraz razem działają w Klubie.
     Pierwsza giełda birofilów odbyła się w 2007 roku i wzięło w niej udział tylko 18 osób. Po siedmiu latach, na dzisiejszej (12 kwietnia) ósmej giełdzie w Elblągu spotkało się ich około cztery razy więcej.
mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Czytnik kart kryptograficznych Mini
Domena funkcyjna .com.pl
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata (bez czytnika)
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok