Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 23-10-2017, imieniny Teodora, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Baltic Cup International Dance Festival Baltic Cup International Dance Festival

Każdy jakieś hobby ma

 
Elbląg, Każdy jakieś hobby ma Podstawki, etykiety, szklanki i kapsle - wszystko to, czego kolekcjonerska dusza zapragnie (fot. AD
Rek

Zbierają wszystko to, co kojarzy się z piwem – kapsle, podstawki albo kufle, co kto lubi. Mają ich setki, a nawet tysiące i wciąż chcą więcej, a giełda jest dla nich świetną okazją do wymiany swoich skarbów. W Elblągu spotkali się birofile z całej Polski. Zobacz więcej zdjęć.

- Mąż zbiera głównie kufle i kapsle. I tak od 25 lat. A zaczęło się od tego, że jak był mały grał w taką grę podwórkową, właśnie w kapsle – opowiada pani Wioletta Wilkosz, która razem z mężem Arturem jeździ na giełdy birofilskie po całej Polsce. – Dziś mamy ze sobą takie, które pochodzą z Chin, Tajlandii czy z Gruzji, ale również i te polskie.
     W zbieraniu pomaga rodzina i znajomi, czasami chodzi się do sklepu i szuka ciekawego piwa, kolekcjonerzy wymieniają się również przez Internet. Są jednak rzeczy, których żaden z nich nie oddałby za żadne skarby.
     - Mąż ma etykietę z pierwszego piwa Bosman, to jest coś nie do ruszenia – przyznaje pani Wioletta.
     Małżeństwo w Elblągu jest już po raz trzeci, przyjechali ze Szczecina. Oprócz nich na giełdzie pojawiło się 90 innych kolekcjonerów. Nie zabrakło również elblążan, w tym pana Michała, którego zbierania nauczył brat.
     - Mam 200 otwieraczy i 400 sztuk kapsli – opowiada. - Dziś udało mi się znaleźć te, które pochodzą z Poznania.
     Nad organizacją giełdy czuwa Elbląski Klub Birofilów.
     - Mamy dziś gości ze Szczecina, Warszawy czy z Lublina. Jest taka niepisana zasada, że jeżeli my jedziemy na południe Polski, na taką giełdę, to wtedy tamtejsi kolekcjonerzy przyjeżdżają tutaj – opowiada Adam Olszewski, prezes Klubu, który również zbiera rzeczy związane z piwem. - Mam osiem tysięcy podstawek i półtora tysiąca szklanek z całego świata. Ale moim prawdziwym skarbem są przedwojenne podstawki pod piwo z naszego elbląskiego browaru.
     Pana Adama 20 lat temu do zbierania namówił jego kolega Ryszard Lasota. Teraz razem działają w Klubie.
     Pierwsza giełda birofilów odbyła się w 2007 roku i wzięło w niej udział tylko 18 osób. Po siedmiu latach, na dzisiejszej (12 kwietnia) ósmej giełdzie w Elblągu spotkało się ich około cztery razy więcej.

mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama