Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Koci problem stary jak świat

Elbląg, Koci problem stary jak świat Koszt sterylizacji kota wynosi ok. 100 zł

- Ustawa o ochronie zwierząt zabrania ich zabijania w sposób niehumanitarny - mówi Marcin Piłakowski z Zarządu Okręgowego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Gdańsku. - Szczególnie zabronione jest zabijanie zwierząt w obecności dzieci. Jest to przestepstwo, za które grozi kara nawet do trzech lat pozbawienia wolności.

Na problem zwróciła nam uwagę Marzanna Wizgo z elbląskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Otóż w ubiegłym tygodniu spotkała na jednej z elbląskich ulic trójkę chłopców niosących torbę - dwóch miało po 12 lat, jeden 3,5 roku. Z torby wydobywały się pomiaukiwania.
     - Okazało się, że w torbie znajdują się cztery małe kotki - opowiada Marzanna Wizgo. - Miały jakiś tydzień, już widziały. Dzieci powiedziały mi, że wujek kazał im te kotki "wyrzucić, albo zlikwidować". Jestem tym zbulwersowana.
     Problem niechcianych czworonogów mógłby zostać złagodzony w znacznym stopniu poprzez sterylizację. Lecz ta jest kosztowna. Koszt jednego zabiegu wynosi około 100 zł. Nie wszystkich na to stać.
     - W większości miast można ślepemioty uśpić w schronisku za darmo - przypomina Marcin Piłkowski. - Jest to bardziej humanitarne niż zabijanie starszych już kociąt samemu. Najczęściej koty trafiają do worków, a worki potem do wody. Niekiedy zdarza się, że ludzie zakopują je żywcem.
     Innym problemem są zwierzęta bezdomne. W Urzędzie Miejskim w Elblągu powiedziano nam jednak, że nie jest to problem miasta.
     - Sterylizacja to operacja - tłumaczy rzecznik Artur Zieliński. - Potem trzeba zwierzęta przez kilka dni trzymać pod opieką. Na to sa potrzebne duże pieniądze. Zresztą w ustawie jest zapisane, że pieniądze z Gminnego Funduszu Ochrony Środowiska nie muszą być wykorzystane na ten cel.
     Zupełnie odmiennego zdania sa pracownicy Towarzystwa.
     - Ustawa o ochronie zwierząt mówi wyraźnie, że kwestia bezdomnych kotów leży w gestii gmin - obyrza się Marcin Piłakowski. - Inne podejście świadczy tylko o nieznajomości prawa przez urzędników. Jakiś czas temu w Gdańsku miasto przeznaczyło na steryliazcję 50 tysięcy zł. To było bardzo pomocne.
     - Zabijanie zwierząt w sposób niehumanitarny jest przestępstwem ściganym przez policję. Grozi za to nawet do dwóch lat więzienia, a za czyn popełniony ze szczególnyym okrucieństwem - do trzech - ostrzega Piłakowski. - My nie jesteśmy jednak organem ścigania. Możemy wystąpić jedynie jako adwokaci zwierząt.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama