Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 20-08-2017, imieniny Bernarda, Sobiesława
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Tramwaj już jeździ Tramwaj już jeździ

Kogo przygniata ciężar wiedzy?

 
Elbląg, Kogo przygniata ciężar wiedzy? Dziś w SP 23 na szalę rzucono uczniowskie plecaki (fot. Anna Dembińska)
Rek

Od trzech do sześciu kilogramów ważą tornistry uczniów Szkoły Podstawowej nr 23 w Elblągu. Dziś (7 kwietnia) odbyło się wielkie ważenie zlecone przez Generalnego Inspektora Sanitarnego. Niektórych ciężar wiedzy przygniata.

Karol z czwartej klasy waży 38 kg. Jego plecak - 5,1 kg. Plecak Karola mieści się w "normie wysokiej" ciężaru tornistra, który powinien ważyć 10 proc.(norma niska) - 15 proc. (norma wysoka) wagi dziecka. Chłopak w plecaku ma piórnik, cztery podręczniki, dwa zeszyty ćwiczeń, sześć zeszytów i półtoralitrową butelkę wody.
     Karolina z czwartej klasy, przy wadze 36 kg dźwiga 6,2 kg, niewiele mniej dwudziestopięciokilogramowy Adam - 6,1 kg.
     W szkole są co prawda półki, na których uczniowie mogą zostawiać rzeczy, których nie potrzebują w domu, ale...
     - Czasami dzieci przynoszą rzeczy niepotrzebne. Maluchy lubią mieć np. dwa piórniki - mówi Iwona Głowińska, wicedyrektor SP nr 23.
     Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. A przecież szkoła to nie tylko nauka, ale także okazja do spotkania się z kolegami. W jednym z plecaków znaleźliśmy album z piłkarzami Ligi Mistrzów. Z punktu widzenia nauki, rzecz absolutnie zbędna, ale właściciel albumu musi pochwalić się kolegom nowymi zdobyczami, ewentualnie powymieniać karty z kolegami.
     - Uczniowie starszych klas potrafią spakować się na cały tydzień i nosić wszystko ze sobą - mówi Iwona Głowińska.
     - W moim plecaku są książki, zeszyty i coś do picia - zdradza Wiktoria z piątej klasy (plecak 3,2 kg). - W szkole zostawiam głównie przybory na plastykę typu blok, farby.

  (fot. AD) (fot. AD)

I tutaj zaczyna się rola rodziców, którzy przed wyjściem dziecka do szkoły powinni sprawdzić zawartość plecaka. Niestety, najczęściej kończy się to dialogiem: - Masz wszystko? -Mam. Trzeba jednak zwrócić uwagę na rzecz z pozoru błahą: uczniowie SP 23 noszą plecaki, a nie torby na ramię. Tornistry na plecach są o tyle zdrowsze, że minimalizują ryzyko skoliozy. Doświadczenie w pakowaniu się do szkoły przychodzi z wiekiem. Okazuje się, że plecaki czwartoklasistów są dużo lżejsze od piątoklasistów.
     Akcja ważenia tornistrów została zorganizowana na polecenie Generalnego Inspektora Sanitarnego. W Elblągu ważono plecaki tylko uczniów SP nr 23.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Moje dzieci noszą tylko potrzebne do szkoły rzeczy i sama lewo co mogę udzwignąć to chore kto się za to weznie na poważnie zważą i co dalej koniec czy co, a potem że dzieci krzywe mamy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 1
    danna37(2016-04-07)
  • plecak z dzisiejszego dnia ucznia klasy VI: muzyka-podręcznik, ćwiczenia zeszyt, przyroda- podręcznik, ćwiczenia, zeszyt i atlas (którego się nie używa, ale pani stawia minus za jego brak), do tego matematyka, polski i angielski w takim samym zestawie co muzyka. Nic dodać, nic ująć a dźwigać trzeba
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12 2
    mama1(2016-04-07)
  • Bardzo często widzę jak te małe dzieciaczki ledwo co odrosły od ziemni i zasuwa taki do szkoły z plecakiem zza którego go prawie nie widać. Gdyby wiał u nas halny to zapewne co chwilę by się przewracał z tym tabołem na plecach. Fakt jak wiele teraz jest książek i ćwiczeń do jednego przedmiotu to przeraża !!!, a później wszyscy wielce ździwieni dlaczego dzieci mają krzywe kręgosłupy. Dla takiego malca plecak rzędu 5 czy 6 kg. to nie lada wyczyn. Podsumowując wielkie brawa dla niedorozwiniętych rządzących !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    13 1
    Poirytowany(2016-04-07)
  • A wy drodzy dziś rodzice,zapomnieliscie jak było przeszło 15-20 lat temu.Ile plecak ważył??z tego co pamiętam to chyba tyle samo.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 2
    Ma.ca.(2016-04-07)
  • Moje dziecko chodziło do SP 23 i mimo ze nie które rzeczy były nie potrzebne np atlas i inne rzeczy którzy nauczyciele wydziwiali to trzeba było je nosić. Bo dzieci były karane ocena niedostateczna lub minusami
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 2
    mama28(2016-04-07)
  • Moje dziecko chodziło do SP 23 i mimo ze nie które rzeczy były nie potrzebne np atlas i inne rzeczy którzy nauczyciele wydziwiali to trzeba było je nosić. Bo dzieci były karane ocena niedostateczna lub minusami
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 2
    mama28(2016-04-07)
  • biedactwo
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 0
    kopui(2016-04-08)
Reklama