Wtorek 13-11-2018, imieniny Benedykta, Stanisława, Arkadego
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Dary lasu Dary lasu

Kolejne martwe ryby, tym razem w Elblągu

 
Elbląg, Kolejne martwe ryby, tym razem w Elblągu Martwe ryby pływały w Kumieli na odcinku basen – amfiteatr (fot. Anna Dembińska)
Rek

Śnięte ryby, które pływały w Kumieli, znalazł jeden z pracowników Polskiego Związku Wędkarskiego podczas niedzielnej (24 sierpnia) wizji lokalnej. Okazało się, że są to pstrągi potokowe, szczególnie wrażliwe na jakiekolwiek zanieczyszczenia, a także siedem sztuk chronionych ślizów. Były to osobniki o różnej długości i wadze. Martwe ryby pływały w Kumieli na odcinku basen – amfiteatr.

- Sądząc po miejscu i długości odcinka, na jakim znaleziono ryby spowodowała to działalność człowieka – tłumaczy Krzysztof Cegiel, szef Polskiego Związku Wędkarskiego w Elblągu. - To na pewno nie była przyducha [zmniejszenie ilości tlenu w wodzie – red.] spowodowana zbyt wysoką temperaturą wody, bo w ostatnim czasie temperatury były o wiele niższe. Poza tym osoba, która nam to zgłosiła opowiadała, że można było wyczuć zapach chloru.
     Jak dodaje Krzysztof Cegiel to spora strata, bo elbląski oddział PZW od ośmiu lat zarybia obwód zaczynający się od Jeziora Martwego, popularnie nazywanego Jelenią Doliną, wiedzie przez Jezioro Stare i rzekę Kumielę, którego jest prawnym użytkownikiem. Jak wyjaśnia szef PZW w Elblągu to pierwsza taka strata od 1995 r., ale wtedy ryby zdechły od przyduchy.
     Sprawę zgłoszono do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, który pobrał już próbki wody. Natomiast przedstawiciel Powiatowego Inspektoratu Weterynarii zabrał martwe ryby, które również zostaną zbadane.
mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Straż miejska wysłać na miasto. Darmozjady
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    41 2
    Mi die(2014-08-26)
  • Dlaczego tą sprawą nie interesują się ekologowie, jakimiś żabkami koło Augustowa to szaleli, w poprzedniej jak i w tej sprawie ekologów nie widać, a ryby są pożywieniem dla ludzi, szkoda że tak dużo się zmarnowało przez czyjeś niedbalstwo.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    34 2
    (2014-08-26)
  • Pewnie hotel co wylał
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    17 1
    (2014-08-26)
  • sorry, to ja oddałem wczoraj mocz do kumieli przy basenie bo toi toia nigdzie nie uświadczysz
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 18
    menel(2014-08-26)
  • trafnie się okresliłłeś-menel
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    16 3
    (2014-08-26)
  • Ty moczu nie oddałeś do rzeczki bo lejesz po nogach lumpie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    20 4
    (2014-08-26)
  • To nie były ryby z Kumieli tylko ze stawu hodowlanego który jest wyżej w Bażantarni już kiedyś tak było jakby były zatrute to padły by i małe których jest mnóstwo widziałem to wszystkie małe pływały i były zdrowe padały tylko duże sztuki które woda niosła po wodospadach i zostały ogłuszone było ich mnóstwo kiedyś jak któs wyciągnął zastawki to ryby były aż na Grunwaldzkiej i zalało ulicę Jaszczurczego a żadnego chloru nie było czuć chyba komuś nos szwankuję zresztą próbki wody nic nie wykażą spytajcie właściciela stawu hodowlanego i sprawa sie wyjaśni nie piszcie głupot
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 6
    (2014-08-26)
  • No to zamiast pisać komentarz, zadzwoń do Powiatowego Inspektoratu Weterynarii i podziel się spostrzeżeniem. Oszczędzisz czas urzędników.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    13 1
    (2014-08-26)
  • Ślizy hodował, specjalista z koziej. .. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 0
    (2014-08-26)
  • Czyli wszyscy wiedzą o co chodzi- poza właściwymi " organami" .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12 0
    (2014-08-26)
  • Pstragi w Kumieli. .. moze jeszcze Losos Norweski ? Przecież w tej rzece plywaja tylko Minogi, o ile jeszcze.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 5
    Kazik.2000(2014-08-26)
  • Byłam z psem w Bażantarni. Pies napił się wody ( ta strasznie cuchnęła i była mętna) i po chwili zwrócił wszystko więc to chyba przyszło gdzieś z daleka. Woda nie śmierdziała chlorem ale odór było czuć zanim podeszło się do rzeczki.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 0
    Elza(2014-08-27)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Pieczątki Firmowe
Żarówki LED
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Kalendarz Książkowy A5 Firmowy