Piątek 14-12-2018, imieniny Jana, Alfreda
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Rek

Komisja nie stwierdziła mobbingu w Biedronce

Specjalna komisja powołana przez zarząd firmy Jeronimo Martins Dystrybucja, w skład której weszli przedstawicielami NSZZ „Solidarność” i Forum Pracowniczego, nie stwierdziła, aby w jednym z elbląskich sklepów sieci Biedronka doszło do mobbingu. Chodzi o sprawę kasjerki, która oddała mocz w miejscu pracy, po tym jak kierowniczka nie pozwoliła jej wyjść do toalety.

O tej sprawie informowały media elbląskie (Przełożona nie pozwoliła kasjerce wyjść do toalety) i ogólnopolskie. Kobieta pracująca na kasie zarzucała kierowniczce, że ta nie chciała jej puścić do toalety, co w efekcie skończyło się oddaniem moczu na stanowisku pracy. Kasjerka po tym zdarzeniu poszła na zwolnienie lekarskie. Sprawą zajęła się „Solidarność” oraz Państwowa Inspekcja Pracy.
     - Natychmiast po uzyskaniu przez nas informacji o zajściu, do którego miało dojść w elbląskim sklepie, Zarząd Spółki polecił Dyrektorowi ds. Relacji Pracowniczych wszczęcie postępowania wyjaśniającego i włączenie do niego przedstawicieli związków zawodowych działających w Spółce oraz członków Forum Pracowniczego – mówi Paweł Tymiński, rzecznik prasowy JMD SA.
     Specjalna komisja badająca sprawę wspólnie z przedstawicielami NSZZ „Solidarność” i Forum Pracowniczego nie stwierdziła faktu mobbingu albo jakiegokolwiek nieprawidłowego postępowania ze strony kierowniczki sklepu.
     - Co ważne, zarzutów wysuwanych przez pracownicę wspomnianego sklepu nie potwierdziła również kontrola Państwowej Inspekcji Pracy, która zakończyła w tej sprawie dochodzenie – podkreśla w oficjalnym komunikacie Paweł Tymiński. - Cytowany przez Polską Agencję Prasową Inspektor Państwowej Inspekcji Pracy - Eugeniusz Dąbrowski powiedział: „Inspektorzy ustalili, że do mobbingu nie doszło, a zdarzenie nie miało charakteru umyślnego czy złośliwego, ale incydentalny, a nawet przypadkowy".
oprac. A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Troche skromny ten tekst - żadnych konkretów np czym tłumaczyła się kierowniczka nie pozwalając wyjść do łazienki. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    madigo(2009-03-20)
  • Czesto bywam w tej Biedronce juz pare razy bylam swiadkiem zachowania kierowniczki wobec podwladnych. Dobrze ze w koncu ktos sie za to wziol. Nie odpowiedni czlowiek na nieodpowiednim miejscu. Wladza odbila!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    klient(2009-03-20)
  • Według art. 943 § 2.Kodeksu pracy mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Molestowanie - zachowanie naruszające godność osobistą poprzez natrętne i uporczywe naprzykrzanie się, najczęściej bliskie napastowaniu i nieakceptowane przez społeczeństwo. Zachowanie to sprzeczne z normami społecznymi, może prowadzić do czynów na granicy szantażu i wymuszenia wobec osoby molestowanej. + Zdięcia z kamery przemysłowej To co to jest Panie Inspektor Państwowej Inspekcji Pracy - Eugeniuszu Dąbrowski !!???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    uważny czytelnik(2009-03-20)
  • smieszne to co stwierdzila pani dyrektor a ja wam powiem co bedzie pracuje w tej biedronce moja znajoma i przesluchiwala ja ta pani dyrektor z warszawy czy tam z innego miasta i za wszelka cene dawala jej do zrozumienia ze jesi cos powie to wyleci z pracy. PYTAM CO TO JEST NIE MOBBING??A jesli chodzi o pracownice ta co ssikala sie na kase zostanie przeniesiona na 3 miesiace do innej Biedronki na terenie Elblaga PUZNIEJ ZWOLNIONA DYSCYPLINARNIE TAK POWIEDZIALA PANI DYREKTOR KTORA PRZESLUCHIWALA PRACOWNICE Z BIEDRONKI. Panie Dabrowski ile jeszcze musi byc skrzywdzonych ludzi aby pan zaczol dzialac a moze pan wrescie sam usunie sie ze stolka jesli nie umie pan bronic ludzi???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-03-21)
  • A wracajac do tego tematu jeszcze powinni podac cale nazwisko tej kierowniczki aby cale miasto wiedzialo co to jest za [...]?To Ona umawia sie z ochroniazami pakuje alkochol do innego artykulu podstawia klijenta i sprawdza czy kasjerka otworzy karton aby sprawdzic co tam jest?nAZYWA SIE TO TESTEM PRACOWNIKA. Pytam poraz kolejny czy tak traktuje sie pracownikow?[...]
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-03-21)
  • a ta kasjerka nie ma wlasnego rozumu, mogla sobie zejsc z kasy, przeprosic ludzi, ze pilnie musi wyjsc do toalety i po sprawie. nikt nikomu nie kaze na sile siedziec. moim zdaniem zrobila to umyslnie aby tylko naglosnic w tv. gdyby tak zrobila i kierowniczka sie czepiala, ze zeszla z kasy i grozila zwolnieniem to wtedy mozna naglosnic cale zajscie, nikt jej nie kazal sikac w majtki. dorosla kobieta i nie wiedziala co ma zrobic?najlepiej sie zsikac i afere krecic. chyba chciala byc slawna ale teraz kazdy sie z niej smieje. zenada.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    staly klient(2009-03-21)
  • Jeszcze nikt nie wygrał z kierownictwem i to jest podłe, że tak się dzieje. Ach jak ja bym dużo chciała napisać bo tak jest nie tylko w Bierronce. Ale boję się
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-03-21)
  • dajcie spokój z ta elbląska PIP przeciez wszysyc wiedzą jak robi szanowny pan Eugeniusz Dąbrowski jak ma mieć kontrolę jakimś zakładzie w wyniku skargo to ten dzowni do zakładu i informuje pracodawce ze słuchajcie kotso od was zadzwonił ze robicie tak i tak przyjde do was na kontrole toc to est zenada jak juz cos to od razu do olsztyna do pip a nie do tego dziadostwa gdzie kolesiostwo i kumoterstwo i fakt jak sobie pan dabrowski nie radzi ze stanowisko to moze faktycznie czas je zmienic
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-03-21)
  • O w morde!. .. Bez komentarza. .. , ,Stonka rzadzi, stonka radzi, stonka nigdy cie nie zdradzi. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Kingdom(2009-03-21)
  • co za przypadek, akurat w slynnej biedronce??nie w Cerfurze czy w Zabce tylko akurat w Biedronce. widac komus zalezy na tym zeby usunac dabrowskiego. .jakby to mialo poprawic systuacje, ,taaaa
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-03-21)
  • a propo PiP, na drugi dzień po kontroli PiP otrzymałem propozycję, by korzystać z pomocy firmy zewnętrznej w zakresie BHP; ot taki zbieg okoliczności. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Jarosław W.(2009-03-22)
  • Mogło być różnie. Wyszło nawet trochę śmiesznie. Kasjerka chyba trochę błędnie obliczyła parcie. Wiem, że przy tego typu pracy nigdy nie ma nacisków i poleceń. Kasa musi grać. Jest nawet taka reklama, kiedy kasjer po iluś pikaniach robi przerwę na batona. Oj, paniusiu przecieki się zdarzają. Nic się nie stało!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-03-22)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Naklejki na meble
Naklejki na meble
Fototapety z mostami
Obraz na alupanelu 300x60 - Panorama