Niedziela 18-11-2018, imieniny Karoliny, Romana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Kotwice z dna Bałtyku trafią na cokoły

 
Elbląg, Kotwice z dna Bałtyku trafią na cokoły Kotwice przez dziesięciolecia spoczywały na dnie Bałtyku (fot. Janusz Gęstwicki)
Rek

Nieźle zakotwiczony – tak można żartobliwie określić Mariusza Hejnowicza, właściciela jednej z firm mieszczących się nad rzeką Elbląg. Jako „wilk morski” szczególnie upodobał sobie kotwice wyłowione z wód Bałtyku i chce je wyeksponować. Już niebawem kilkanaście odnowionych, imponujących rozmiarów kotwic stanie na nabrzeżu w pobliżu ulicy Niskiej.

Mariusz Hejnowicz lubi żeglować i interesuje się tematyką morską. Temat kotwic pojawił się jednak przez przypadek, gdy w pobliżu jego firmy, z dna rzeki Elbląg wyłowiono pierwszy okaz. Na kolejne polował, wyszukiwał, skupował, aż kolekcja powiększyła się do ok. 30 sztuk.
     Kotwice przez dziesięciolecia, niektóre nawet ponad 100 lat, spoczywały w wodach Bałtyku. Wyciągane były na powierzchnię najczęściej podczas prac pogłębiających lub oczyszczających dno. I te właśnie - zgubione przez statki, lub nie mogące rozstać się z jednostkami zatopionymi - okazy skupuje Mariusz Hejnowicz.
     - Historia tych kotwic nie jest znana, ale mocno pracujemy nad ich przeszłością, bo każda z nich ma swoją własną unikalną opowieść – mówi kolekcjoner. - Potrafimy określić co najwyżej szerokość geograficzną, czyli miejsce, skąd zostały wydobyte. Są to różnego rodzaju kotwice – kontynuuje - różnej wielkości – niektóre mierzą nawet 4,5 m i różnej wagi – od 2 do 11 ton. Po wydobyciu oblepione są muszlami, ślimakami i mułem, konieczne jest więc ich oczyszczenie i pomalowanie czarną, młotkową farbą, aby dobrze

  Po oczyszczeniu kotwice staną nad rzeką Elbląg (fot. Janusz Gęstwicki) Po oczyszczeniu kotwice staną nad rzeką Elbląg (fot. Janusz Gęstwicki)

eksponowały się na słońcu.
     Już niebawem kilkanaście kotwic zostanie ustawionych na specjalnych cokołach wzdłuż rzeki Elbląg, w pobliżu ul. Niskiej. Zapewne turyści przepływający obok z zainteresowaniem „zawieszą oko” na tym "kotwicowisku" i z nutą nostalgii pomyślą o tych niemych, stalowych podróżnikach po wszystkich zaułkach świata, świadkach naszej morskiej historii.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Żarówki LED
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Pieczątki Firmowe