Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Kres nadziei

Żyjący w Elblągu mieszkańcy dawnych Kresów Wschodnich apelują do Sejmu i Senatu o zmiany w przepisach dotyczących rekompensat za utracone w czasie i po wojnie majątki.

Członkowie Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kresowian czują się oszukani przez kolejne polskie rządy, które od 1989 r. nie realizują zapowiedzi o zwrocie tzw. mienia zabużańskiego i przygotowali pismo z propozycjami, których realizacja umożliwi im otrzymanie rekompensat.
     Jak mówi prezes elbląskich kresowian, Tadeusz Bagiński, najważniejszą propozycją jest ta, by ziemia i budynki w ramach zadośćuczynienia za straty pochodziły z zasobów Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa. Ziemie te trafiłyby do konsorcjum gospodarczego, o którego powołaniu myślą dawni kresowianie.
     Tymczasem w elbląskim Urzędzie Miejskim na decyzję o uznaniu utraconych ziem i budynków czeka 750 wniosków. Z braku tzw. tabel wartości, które miał opracować Główny Urząd Statystyczny, decyzje otrzymało na razie zaledwie 7 osób.
     Co może dziś przesiedlony mieszkaniec kresów?
     - Tak naprawdę to może tylko popłakać, mija prawie 60 lat i nie nastąpiło rzetelne i rzeczowe uregulowanie zadłużeń, jakie państwo ma wobec nas - mówi Tadeusz Bagiński. - Liczyliśmy, że zrobi to pierwszy niekomunistyczny rząd, tymczasem powstały rządowe fundusze i agencje, które przejęły m.in. ziemię po PGR-ach i odcięto wszelkie prawne korzenie do tego, by oddać nam to, co zabrano - dodaje.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama