Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 26-04-2017, imieniny Marzeny, Marii
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Nabrzeże 2017-04-10 Nabrzeże 2017-04-10

Krok do przodu

Jest szansa, że po 461 latach, jakie minęły od śmierci astronoma Mikołaja Kopernika, dowiemy się, gdzie znajduje się jego grób.

Wiadomo, że ciało siedemdziesięcioletniego astronoma spoczęło w katedrze we Fromborku, przy ołtarzu, którym się opiekował, ale dokładne miejsce, w którym spoczywają jego prochy wciąż pozostaje zagadką.
     Za zgodą Kościoła odnalezienia grobu podjęli się archeolodzy z Wyższej Szkoły Humanistycznej imienia Aleksandra Gieysztora w Pułtusku i naukowcy z Krajowego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków.
     Na początek, aby sprawdzić, czy pod posadzką katedry są miejsca, w których prochy Kopernika mogą się znajdować, użyto georadaru, który lokalizuje przedmioty i ich pozostałości dzięki emitowaniu fal magnetycznych.
     Badanie przyniosło pozytywny wynik i dziś, po zdjęciu zabytkowej posadzki archeolodzy zaczęli wykopaliska w pobliżu ołtarza św. Krzyża.
     - Miejsce pochówku Kopernika nie zostało nigdy oznaczone nagrobkiem ani tablicą i mamy dziś cień nadziei, że to uchroniło grób przed straszliwą grabieżą, jaka miała tu miejsce w czasie wojen szwedzkich - mówi prowadzący badania prof. Jerzy Gąssowski. – Jeśli uda nam się znaleźć czaszkę – lub czaszki, bo wszędzie tu są przecież groby, i jeśli będzie ona w dobrym stanie, spróbujemy na jej podstawie odtworzyć wygląd twarzy i porównamy ją z wizerunkami uczonego.
     Badania w archikatedrze potrwają do końca sierpnia. Jak mówi prof. Gąssowski, może jednak już wcześniej dowiemy się, czy grób twórcy teorii heliocentrycznej zostanie w końcu odnaleziony.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama