Środa 14-11-2018, imieniny Emila, Wawrzyńca
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Play Dary lasu 4 Dary lasu 4

Królowa jest z Elbląga

 
Elbląg, Królowa jest z Elbląga Paulina Czartowska została Queen of Poland (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Paulina Czartowska, 23-letnia elblążanka, wygrała konkurs piękności Queen of Poland organizowany przez agencję Maxima Models. Będzie reprezentować Polskę na światowym finale w Los Angeles. - To naprawdę była fajna przygoda, podczas której można nabrać pewności siebie - mówi Paulina.

- Startowałam w tym konkursie sześć lat temu na Wyspach Kanaryjskich, na Fuerteventurze. Wspominałam ten wyjazd bardzo dobrze, więc postanowiłam spróbować jeszcze raz. Dostałam maila od organizatorów Queen of Poland, że zapraszają mnie na casting. Nie wahałam się ani przez sekundę – mówi 23-letnia Paulina Czartowska, która pojechała na zgrupowanie przed finałem niemal prosto z finału Miss Ziemi Elbląskiej, kiedy to zdobyła tytuł najpiękniejszej dorosłej kandydatki. - Podczas tygodniowego zgrupowania w Warszawie zakwalifikowałam się do finału Queen of Poland, który odbył się na pokładzie luksusowego statku Costa Luminosa, pływającego po Morzu Śródziemnym. Było nas w sumie 15 dziewczyn, podczas rejsu odwiedziłyśmy Włochy, Grecję, Chorwację, było wiele mega atrakcji. Na pokładzie statku był teatr, w którym odbywałyśmy próby, tu też odbyła się gala w czasie pobytu w porcie w Splicie. Miałyśmy cztery wyjścia: w stroju sportowym, sukniach ślubnych, bieliźnie i sukniach wieczorowych. Publicznością byli pasażerowie statku, Polaków było niewielu – opowiada Paulina. - Jeszcze jestem w szoku, że to ja wygrałam. Atmosfera była naprawdę bardzo fajna, rywalizację było czuć jedynie podczas wyczytywania werdyktu.

  Paulina Czartowska w samolocie podczas powrotu do Polski (fot. Maxima Models) Paulina Czartowska w samolocie podczas powrotu do Polski (fot. Maxima Models)


     Paulina Czartowska w nagrodę zdobyła tytuł Queen of Poland, 10 tysięcy euro i bilet na wycieczkę luksusowym statkiem. Będzie też reprezentować Polskę w konkursie Queen of World, który odbędzie się pod koniec roku w Los Angeles. - Wiem, że lecę, czekam na szczegóły. Na pewno będę się do tego konkursu przygotowywać, pewnie sporo czasu spędzę na siłowni – dodaje Paulina.
     Z tym akurat problemu nie powinno być, bo zdobywczyni tytułu Queen of Poland, pracuje na siłowni w Malborku, w którym to mieście obecnie mieszka. Jak rodzina i znajomi zareagowali na jej sukces?
     - Moja mama do tej pory po nocach spać nie może – śmieje się Paulina. - Codziennie do mnie wydzwaniała, jak byłam na statku. Bardzo to przeżywała, jak to mama. Gdy wróciłam do Polski, organizatorzy konkursu podstawili na lotnisko rolls-royca, którym przyjechałam do Elbląga, do rodziny. Wszyscy na mnie czekali, mama przygotowała obiad, była imprezka – śmieje się Paulina. - To naprawdę była fajna przygoda, podczas której można nabrać pewności siebie.
     Przed Pauliną jeszcze także start w półfinale Miss Polski, który odbędzie się 23 czerwca w Kozienicach. Ale nie samymi konkursami chce się zajmować. - Chcę zrobić kurs makijażu permanentnego i tym się zajmować – dodaje.
     - Jesteśmy dumni jako organizatorzy Miss Ziemi Elbląskiej, że takie złotko nam wyrosło – mówi Sandra Gieda z Agencji Marketingowo-Reklamowej Lider, organizatora elbląskiego konkursu miss.

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Żarówki LED
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Kalendarz Książkowy A5 Firmowy