Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 18-08-2017, imieniny Heleny, Ilony
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Molo w Kretowinach . Molo w Kretowinach .

Krytyka spod znaku oświaty

 
Elbląg, Krytyka spod znaku oświaty (fot. Anna Dembińska)
Rek

PiS skrytykowało dzisiaj na sesji ostatnie decyzje prezydenta Elbląga w sprawach oświatowych. - Po raz pierwszy w historii w mieście nie ma na stanowisku wiceprezydenta specjalisty od oświaty – mówił Marek Pruszak, przewodniczący Rady Miejskiej. - Gdy mianowałem trzech wiceprezydentów, byłem krytykowany. Gdy teraz jest dwóch i mamy z tego tytułu oszczędności, też jestem krytykowany. Jak widać, powód do krytyki zawsze się znajdzie - odpowiadał prezydent.

To było kolejne publiczne starcie radnych PiS, mających w Radzie Miejskiej większość, z Witoldem Wróblewskim. Tym razem dotyczyło ostatnich decyzji prezydenta w sprawie oświaty: przyspieszenia konkursów na dyrektorów w elbląskich szkołach oraz powołanie doradcy do spraw kultury i oświaty zamiast trzeciego wiceprezydenta.
     - Po rezygnacji Bogusława Milusza po raz pierwszy w historii w mieście nie ma na stanowisku wiceprezydenta specjalisty od oświaty. Z całym szacunkiem dla pana doradcy (prezydent powołał zamiast trzeciego wiceprezydenta doradcę, którym został Piotr Żuchowski - red.), nie kwestionuję wiedzy na temat kultury, ale w zakresie oświaty uważam, że nie jest specjalistą – mówił Marek Pruszak, przewodniczący Rady Miejskiej, radny PiS. - Od osoby, która zajmuje się oświatą, wymaga się dużego zaangażowania i znajomości tematu. U nas sytuacja jest nietypowa, która nie powinna mieć miejsca w tak dużym mieście jak Elbląg. To nie tylko moje zdanie, ale także wielu osób z elbląskiego środowiska oświaty. Rozumiem, że prezydent ma prawo podejmować takie decyzje, ale zachęcam do ich konsultowania, by uniknąć niepotrzebnych pytań i rozwiać wątpliwości. A one się pojawiają, chociażby w sprawie przyspieszonych konkursów na dyrektorów szkół. Zawsze były w czerwcu, po co ten pośpiech?
     - Prezydent mówi o oszczędności z tytułu zatrudnienia doradcy. Równie dobrze mógłby zatrudnić 5 wiceprezydentów, a potem na ich miejsce doradców i też mógłby mówić o oszczędnościach. Dochodzimy do absurdu – dodał Janusz Hajdukowski, radny PiS.
     - Ogromnie nam przykro z powodu problemów zdrowotnych pana Milusza, wszyscy mu życzymy powrotu do zdrowia. Jednak w związku z planami powołania go na stanowisko dyrektora Zespołu Szkół nr 1 rodzi się pytanie, czy będzie mógł pełnić swoje obowiązki. To duża szkoła, wymagająca dużego zaangażowania – stwierdziła radna Jolanta Janowska z PiS.
     - Nie będę się wypowiadał nam temat prywatnych spraw pana Milusza. Przypomnę, że to ja zaproponowałem jego kandydaturę na wiceprezydenta. Od osoby na tym stanowisku oczekuję pełnego zaangażowania, jednak w jego przypadku część swojej energii musiał poświęcić, by zadbać o swoje zdrowie i to powinno być dla wszystkich zrozumiałe – stwierdził Witold Wróblewski. - Już wcześniej mówiłem, że przejmuję bezpośredni nadzór nad oświatą. Oczywiście nie jestem ekspertem od tych spraw, dlatego powołałem doradcę, który jako wicemarszałek województwa nadzorował oświatę, jako wiceministrowi kultury podlegało mu ponad 200 placówek także oświatowych, ma wieloletnie doświadczenie jako dyrektor szkół i ukończone podyplomowe studia z zarządzania oświatą – wyliczał prezydent. - Gdy pracowałem w zarządzie województwa, zajmowałem się sprawą budowy lotniska w Szymanach, mimo że wcześniej żadnego lotniska nie wybudowałem. A lotnisko jest i działa.
     Dyskusja na temat oświatowych decyzji trwała kilkanaście minut, każda ze stron pozostała przy swoim zdaniu. Co z samą oświatą? Czas pokaże.

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama