UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Kryzys w elbląskiej komunikacji! (aktualizacja)

 
Elbląg, Utrudnienia wystąpią m.in. na trasie linii nr 13
Utrudnienia wystąpią m.in. na trasie linii nr 13 (fot. archiwum portEl.pl)

Od czwartku, 18 lipca, wystąpią problemy z kursowaniem autobusów linii 10, 11, 13, 17, 30 i 31. Warszawska firma Warbus, która je obsługuje, w środę wieczorem poinformowała Zarząd Komunikacji Miejskiej, że zaprzestaje swojej działalności w Elblągu! Po połudnu okazało się, że na razie nie udało się spółce ZKM uruchomić ponownie jedynie linii nr 31. Na pozostałych liniach swoje autobusy podstawili pozostali przewoźnicy: elbląski PKS i toruńska Arriva.

- 17 lipca około godziny 19.15 otrzymaliśmy informację od dyrektora elbląskiego oddziału spółki Warbus, że z dniem jutrzejszym (tj. 18 lipca)  zaprzestają świadczenia usług przewozowych na terenie Elbląga. Informacja ta została następnie potwierdzona pisemnie przez prezesa zarządu Warbus sp. z o.o. - informuje Zarząd Komunikacji Miejskiej na swojej stronie internetowej.  - W związku z powyższym od 18 lipca wystąpią utrudnienia w funkcjonowaniu komunikacji autobusowej, na liniach obsługiwanych przez spółkę Warbus, tj. nr 10, 11, 13, 17, 30 i 31. 
     - ZKM prowadzi działania mające na celu zminimalizowanie skutków zaistniałej sytuacji, aczkolwiek bardzo późne przekazanie informacji uniemożliwia nam całkowitą eliminację problemów. Na części linii pojawią się autobusy zastępcze (podmiejskie) z nietypową kolorystyką i niepełnym oznakowaniem. Linie 30 i 31 zaczną funkcjonować od około godziny 12. Kolejne informacje zamieszczane będą na bieżąco na naszej stronie internetowej. Za zaistniałą sytuację przepraszamy i zapewniamy, że dołożymy wszystkich starań, komunikacja jak najszybciej powróciła do normalnego funkcjonowania - informuje Michał Górecki, rzecznik prasowy ZKM.

  Elbląg, W miasto wyjechały m.in. zastępcze autobusy podstawione przez PKS
W miasto wyjechały m.in. zastępcze autobusy podstawione przez PKS (fot. Czytelnik)


     Kursy na wymienionych wyżej liniach przejęli w trybie pilnym pozostali przewoźnicy - elbląski PKS i Arriva, podstawiając swoje autobusy. Na przystankach pojawiły się komunikaty informujące o sytuacji w miejskiej komunikacji. - Chcemy, by obaj przewoźnicy przejęli te linie po Warbusie do końca obecnego kontraktu. Warbus, który zrezygnował z dnia na dzień ze świadczenia usług, złamał warunki umowy i będzie musiał zapłacić wysokie kary - powiedział nam w rozmowie telefonicznej Zbigniew Orzech, dyrektor ZKM.
     Wygląda na to, że Warbus ma duże problemy finansowe, od dzisiaj zrezygnował też ze świadczenia usług w Lublinie, wcześniej podobna sytuacja wydarzyła się w Jastrzębiu-Zdroju. Na jednym z elbląskich forów dyskusyjnych na Facebooku znaleźliśmy post, w którym już wcześniej sygnalizowano problemy w Warbusie.
     - Kierowcy pracują nawet po 20 godzin dziennie, co stanowi zagrożenie dla pasażerów. Na dodatek nie dostają wypłat od maja, a nadal pracują. W firmie jest komornik, który zabiera kolejne autobusy, pewnie zauważyliście, że pojawiają się różne dziwne zastępcze. Tankują na Lotosie, bo u siebie nie mogą, bo ich dystrybutory również zajął komornik - czytamy w jednym z wpisów. 
     
     Warbus zrzuca winę na Lublin, ZTM odbija piłeczkę
     
- Elbląski Urząd Miejski i Zarząd Komunikacji Miejskiej nie są winni tej sytuacji. To wina Zarządu Transportu Miejskiego w Lublinie, który nie płaci nam, niezgodnie z umową, waloryzacji stawek za wozokilometr i komornika, który wstrzymał przekazywanie pieniędzy spółce na bieżącą działalność. Z dnia na dzień straciliśmy płynność finansową, dlatego musieliśmy zrezygnować z przewozów zarówno w Elblągu, jaki w Obornikach Wielkopolskich. Dzisiaj złożyliśmy do sądu wniosek o upadłość. Spółka ma majątek, który zostanie przejęty przez syndyka i z którego spłacimy swoje zobowiązania, także wobec pracowników. Jednocześnie występujemy do sądu przeciwko ZTM w Lublinie, bo przez nich mamy 7 milionów złotych strat. Będziemy też domagać się odszkodowania w wysokości 45 mln złotych od miasta Lublin, przez które cierpi Elbląg i Oborniki Wielkopolskie – twierdzi Paweł Szymonik, dyrektor generalny firmy Warbus.
     Warszawski przewoźnik świadczył usługi przewozowe w Elblągu od 2014 roku, w Lublinie od 2016 roku. W tym roku Warbus wypowiedział umowę w Lublinie, która miała wygasnąć pod koniec sierpnia. – Umowa na świadczenie usług przewozowych przewiduje, że stawka za wozokilometr będzie waloryzowana co kwartał. Problemy zaczęły się w lipcu 2017 r. gdy spółka otrzymała od Zarządu Transportu Miejskiego propozycję stawek po kolejnej waloryzacji – tłumaczył jeszcze w czerwcu na łamach „Dziennika Wschodniego” w Lublinie Paweł Szymonik. – ZTM bez żadnych podstaw, wbrew jasnym postanowieniom umowy, w sposób jednostronny zmienił zasady. Wskutek jednej waloryzacji stawka wzrosła z 6 zł do 6,20 zł. Wskutek kolejnej spadła do 6,05 zł – mówi Szymonik. – Oni nas oszukali i teraz jeszcze próbują wmówić, że to my jesteśmy niedobrzy. To jest pogwałcenie wszelkich norm, jakie obowiązują w państwie prawa – mówił wówczas dyrektor Warbusa.
     - Nie zgadzamy się z podstawą wypowiedzenia umowy i uznajemy ją za dokonaną z winy przewoźnika, i tym samym mając na uwadze jej tryb rozwiązania zastosujemy kary umowne z tego tytułu. Firma Warbus składając ofertę znała sposób waloryzacji wynikający z umowy i się na taki zgodziła. Potwierdziła to również spółka w piśmie do Prezydenta Lublina w październiku 2018 r., że taki sposób waloryzacji został przez nich zaakceptowany. Pozostali operatorzy nie występowali z roszczeniami w tym zakresie, uznając sposób liczenia waloryzacji za prawidłowy, nigdy też nie mieli żadnych wątpliwości dotyczących sposobu waloryzacji. Nie jest prawdą, że stawki za wzkm maleją. Stawki nieznacznie, ale sukcesywnie wzrastają – napisał w oświadczeniu na swojej stronie internetowej Zarząd Transportu Miejskiego w Lublinie.
     
     Aktualizacja z godz. 14: -
Rozpoczęła funkcjonowanie linia nr 30, która do końca dnia będzie wykonywać kursy wg obowiązujacego rozkładu jazdy. Niestety nie uda się dziś uruchomić przewozów na linii nr 31. Prosimy pasażerów o korzystanie z autobusów innych linii. Za zaistniałą sytuację przepraszamy - informuje ZKM w Elblągu. 

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama