Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Księgi już migrują

Elbląg, Księgi już migrują W Ośrodku pracuje 50 osób (fot. Damian Matwiejczyk)

Dziś w Elblągu oficjalnie otwarto Ośrodek Migracyjny Ksiąg Wieczystych, choć faktycznie placówka działa od trzech miesięcy. Jednak specjalnie na tę okazję do Elbląga przyjechał podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Krzysztof Józefowicz.

W elbląskim ośrodku zatrudnienie znalazło około 50 osób, są to referendarze, sędziowie oraz specjalnie przeszkoleni migratorzy. Zajmują się przepisywaniem treści ksiąg wieczystych do komputerów. Dzięki temu każdy zainteresowany będzie mógł o wiele szybciej i łatwiej niż dotychczas zdobyć informacje na temat każdej nieruchomości w kraju.
     - Umieszczenie danych ze wszystkich ksiąg w komputerach powinno zająć około 10 lat - uważa wiceminister Krzysztof Józefowicz.
     W elbląskim ośrodku migracyjnym przepisywane są na razie tylko księgi dotyczące własności nieruchomości w Elblągu, ale od kwietnia migratorzy zajmą się księgami z innych sądów. - W ciągu miesiąca możliwe jest przepisanie aż około 13 tysięcy ksiąg do komputerowej bazy danych - mówi Marzena Rabiej, kierownik ośrodka.
     Aktualnie na terenie całego kraju działa dziesięć takich ośrodków migracyjnych.
     

R
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • brawo! jeszcze jedna przykrość dla elbląskich malkontentów i krytykantów wszystkiego.patrzę na elbląg od dziesięciu lat z perspektywy warszawy i wkurza mnie brak obiektywizmu niektórych forumowiczów i całkowita dezaprobata dla słoninowych dokonań. "słoninowych" w znaczeniu jednostki czasu i osoby prezydenta.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    john(2006-01-25)
  • Jeśli chodzi o elbląskie sądownictwo to naprawdę nie ma się do czego przyczepić, wszystko (mimo narzekania ludzi) załatwia się o wiele szybciej i sprawniej niż w inych sądach, w miastach wielkości Elbląga (a ludzie zawsze tak czy inaczej będą psioczyć, jeśli wyrok będzie dla nich niekorzystny). Co prawda przydałaby się większa "informatyzacja" sądów ale to chyba przyjdzie z czasem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    twiggy(2006-01-25)
  • Fakt jest faktem, iz najwieksi malkontenci w stylu "prosiaczka" czy "aborygena zamiejscowego" psiocza z przyzwyczajenia i dla zasady, zeby nie tracic fasonu. Po prostu do tego doszlo, ze nie wypada niczego chwalic. To niemodne!!! Wdlug mine to chora sytuacja.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wielkibrat(2006-01-25)
  • sad ma szczescie miec takiego szefa jak prezes jacek p. facet ma power i chce mu sie chciec dac mu w lapy cale szuwarowo-bagienne
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mawdusia(2006-01-25)
  • moja wspaniala szwagierka tam pracuje :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    elbinger(2006-01-25)
  • Mawdusia! A pan Jacek P. To Twoja rodzina, że tak go chwalisz? Artykuł jego nie dotyczy! A czy ma taki power? Spytaj tych co u niego coś załatwiali! Zawsze pisz na temat! Chyba że jesteś blondynką, albo na prochach i nie dociera do Ciebie o czym jest artykuł!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ciekawski(2006-01-26)
  • "CIEKAWSKI" weź podnieś swój tyłek i pójdź zobacz np. wnętrze Sądu Okręgowego, nim cośkolwiek powiesz o p. Jacku P. Ten człowiek jest nie tylko dobrym fachowcem -jurystą, ale ma "zacięcie estetyczno-historyczne". Z tego też powodu doprowadził wnętrze budynku "do ładu i składu". Odnowił i przywrócił dawną kolorystykę - przypisaną dla sądownictwa, zagospodarował i wykorzystał potężne poddasze. Odzyskał zabytkowe podziema po nie istniejącym już Sadzie Miejskim (nad tym podziemiami stoi dzisiaj szpetny-prostacki gmach przy ul. 1 Maja, przylegający do Sądu). A na zawnątrz budynku - był inicjatorem odnowienia i przywrócenia dawnej roli pięknej - ozdobnej lampie gazowej (narożnik Trybunalskiej i 1. Maja). Można jeszcze podać wiele innych przykładów, cieszmy się więc, że mam tak aktywne młode pokolenie w sądownictwie i .... raczej nie zmierzajmy do tego, by p. jacka P. "porwano" do stolicy tego szuwarowego województwa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Nie-członekrodziny(2006-01-26)
  • Ty nie-członekrodziny a co ma wyglad do tematu."Zrobil "to bo w pewnym momencie stało sie to niebezpieczne dla petentow.Mam na mysli walace sie stropy.Jakosc pozostawia duzo do życzenia.Szybko i bylejak.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-01-26)
  • Ty powyżej. Ten obszerny gmach został oddany do użytku w dniu 22 czerwca 1914 roku. A więc to i owo ma się prawo "walić". Ten budynek ma więc prawie 91 lat ! Pomyśl sobie co za 91 lat pozostanie z betonowej pustyni, która nazywa się Zawada" i Nad jarem?" Kapewu? Compre?Einverstanden?Poniał?Dotarło?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-01-26)
  • ja tylko po raz kolejy chciałby zapytac o zasady naboru kadr wtej całej nowej instytucji migracyjnej. Jak to jest że 50 osób znalazło zatrudnienie i nie było o tym słychać. Mam wątpliwsci co do tego kto i jak tam się dostał do pracy poza oczywiści sędizmai i referendarzami.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zgryzek(2006-01-26)
  • zgryzek ten kto szukał pracy słyszał o wolnych stanowiskach na migratorów, nie było żadnych konszachtów (a przynajmniej nie we wszystkich przypadkach, nie wiem czy w ogóle ktoś dostał się po znajomości) z tego co wiem ludzie byli egzaminowani z komputeropisania co do bezbłędności i szybkości, kto zaliczył dostał się do pracy i cała filozofia, podobno w pewnym momencie narzekali nawet na brak chętnych.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    loozak(2006-01-26)
  • a propos narzekania, znaczy poszukiwania zlotego grala-czyli pracy w elblagu! wyksztaclecnie techniczne, znajomosc rysynku technicznego, autocada, angieslkiego - nawet nie trezba szukac praca sama przyjdzie!!!! wiec mloded ludziska nie jakies tam sciemy marketingi, chcecie pracowac w elblagu to tylko wykszt. techniczne.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    PREZYDENT(2006-01-26)
Reklama