Piątek 21-09-2018, imieniny Mateusza, Hipolita
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Ktoś tu coś kręci

 
Elbląg, Ktoś tu coś kręci Na planie filmowym - Jacek Żukowski, Irena Adamiak i ekipa (fot. Anna Dembińska)
Rek

- To będzie trochę typowy polski film: może nudny, może nie do końca będzie wiadomo, o co w nim chodzi – tak „z przymrużeniem oka” o swoim debiucie filmowym mówi elbląski dziennikarz, a teraz także scenarzysta i reżyser, Jacek Żukowski. W Elblągu trwają zdjęcia do „Polskiego filmu o lekkim zabarwieniu”.

Na początku był pomysł. Potem zbieranie funduszy i ekipy filmowej, do tego napisanie scenariusza i wykonanie kilkudziesięciu (jeżeli nie kilkuset) działań, by na planie filmowym mógł paść pierwszy klaps.
     - W produkcję zaangażowało się całe znane mi środowisko filmowe z Elbląga. Gdyby nie oni, ten film by nie powstał - mówi Jacek Żukowski, reżyser i "kierownik zamieszania".
     Jacka Żukowskiego elblążanie znają z ekranu telewizyjnego, z programów Truso TV. Środowisko literatów zna także jego sztukę „Bezdomni”. Teraz przyszedł czas na film - na razie krótkometrażowy, który jest dofinansowany ze stypendium przyznanego przez prezydenta Elblaga.
     - Główną bohaterką jest dziesięcioletnia dziewczynka, która ma zbyt wybujałą wyobraźnię i przedstawia niektóre wydarzenia ze swojego życia (zarówno prawdziwe, jak i nieprawdziwe) w sposób przerysowany - opowiada Jacek Żukowski.
     W głównej roli zobaczymy Natalię Wagasewicz, znaną z występów w zespole "Szalone Małolaty". Oprócz niej w filmie wystąpią aktorzy elbląskiego teatru: Irena Adamiak i Krzysztof Kolba oraz liczne grono statystów-amatorów.
     - Natalka to niezwykle zdolne dziewczę. Zrobiła niesamowite wrażenie nawet na zawodowych aktorach - reżyser filmu dzieli się wrażeniami z pracy twórczej.
     Ekipa filmowa ma już za sobą zdjęcia w szpitalu wojewódzkim i na scenie elbląskiego teatru. Reżyser chciałby je skończyć do połowy sierpnia. Potem pozostaje już tylko postprodukcja i prawdopodobnie na przełomie roku doczekamy się premiery.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Pieczątki Firmowe
Clinex Grill
Plecaki i tornistry
Prezent na Dzień Chłopaka