Czwartek 18-10-2018, imieniny Łukasza, Juliana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Linia numer 13 powróciła na pętlę Łódzka Linia numer 13 powróciła na pętlę Łódzka

Łabędzie zabił mróz

Martwe łabędzie, które znaleziono w tym tygodniu nad rzeką Elbląg koło Nowakowa, nie były ofiarami ptasiej grypy. Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach wykluczył obecności w łabędzich szczątkach wirusa tej choroby.

- Warmińsko-Mazurski Wojewódzki Lekarz Weterynarii otrzymał dziś z Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach informację dotyczącą wyniku badań łabędzi z Elbląga. Wynik badania jest ujemny, co oznacza, że w badanym materiale wykluczono obecność wirusa ptasiej grypy – poinformował nas Adam Wojtaszek, rzecznik Warmińsko-Mazurskiego Lekarza Weterynarii.
     Przypomnijmy, w środę wieczorem nad rzeką Elbląg koło Nowakowa znaleziono dwa martwe łabędzie. Szczątki ptaków zabezpieczyli strażacy, którzy przekazali je powiatowemu lekarzowi weterynarii Tadeuszowi Cieślakowi. W czwartek rano dr Cieślak zawiózł próbki tkanek padłych ptaków do laboratorium w Olsztynie, a stamtąd trafiły do Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach.
     Już w czwartek Tadeusz Cieślak uspokajał: - Bardziej prawdopodobne jest, że ptaki padły z przyczyn naturalnych. Padnięcia ptaków zdarzają się o tej porze roku dość często, to normalne po trudach zimy. Według oględzin tych ptaków, które zrobiłem na miejscu, nie są to świeże upadki. Nie wiadomo, kiedy nastąpiły i nie wiadomo oczywiście, z jakiej przyczyny, ale z dość dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że są to upadki naturalne.
     

PD
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Naklejki na meble
Zdjęcia i plakaty w wielkim formacie
Fototapety industrial
Fototapeta lateksowa 360x150 cm - Zwierzątka