Poniedziałek 16-07-2018, imieniny Marii, Eustachego
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Piecze z dołu i z góry. Piecze z dołu i z góry.

Łabędzie zabił mróz

Martwe łabędzie, które znaleziono w tym tygodniu nad rzeką Elbląg koło Nowakowa, nie były ofiarami ptasiej grypy. Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach wykluczył obecności w łabędzich szczątkach wirusa tej choroby.

- Warmińsko-Mazurski Wojewódzki Lekarz Weterynarii otrzymał dziś z Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach informację dotyczącą wyniku badań łabędzi z Elbląga. Wynik badania jest ujemny, co oznacza, że w badanym materiale wykluczono obecność wirusa ptasiej grypy – poinformował nas Adam Wojtaszek, rzecznik Warmińsko-Mazurskiego Lekarza Weterynarii.
     Przypomnijmy, w środę wieczorem nad rzeką Elbląg koło Nowakowa znaleziono dwa martwe łabędzie. Szczątki ptaków zabezpieczyli strażacy, którzy przekazali je powiatowemu lekarzowi weterynarii Tadeuszowi Cieślakowi. W czwartek rano dr Cieślak zawiózł próbki tkanek padłych ptaków do laboratorium w Olsztynie, a stamtąd trafiły do Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach.
     Już w czwartek Tadeusz Cieślak uspokajał: - Bardziej prawdopodobne jest, że ptaki padły z przyczyn naturalnych. Padnięcia ptaków zdarzają się o tej porze roku dość często, to normalne po trudach zimy. Według oględzin tych ptaków, które zrobiłem na miejscu, nie są to świeże upadki. Nie wiadomo, kiedy nastąpiły i nie wiadomo oczywiście, z jakiej przyczyny, ale z dość dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że są to upadki naturalne.
     

PD
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Wyprzedaż rocznika 2017 w salonie Skody HADM
Autoryzowany Serwis Skoda Hadm Gramatowski.
Serwis i oryginalne części Volkswagen
Ubezpieczenia OC i AC