Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Lekcja pokory?

- Na spotkanie z prezydentem czekamy już piąty dzień, to wystarczająco długo - mówi mediator w sporze dotyczącym szpitala miejskiego, Mirosław Kozłowski.

W czasie wczorajszej konferencji prasowej wiceprezydent Elbląga Marek Gliszczyński zapewniał dziennikarzy, że władze miasta nie ignorują związków zawodowych i obiecał, że prezydent Henryk Słonina spotka się ze związkowcami tak szybko, jak to będzie możliwe.
     - Zapewniamy, że pacjenci nie ucierpią na akcji protestacyjnej, natomiast liderzy związków wciąż protestują w imieniu załogi i jeśli dziś do godz. 15 nie zostaną podjęte negocjacje, to komitet protestacyjny podejmie dalsze kroki, bo pięć dni oczekiwania na spotkanie to wystarczająco długo – mówi tymczasem szef elbląskiej Solidarności, Mirosław Kozłowski.
     Przypomnijmy, od poniedziałku Związek Zawodowy Pracowników Ochrony Zdrowia, OPZZ Pielęgniarek i Położnych oraz Solidarność protestują przeciwko temu, w jaki sposób prezydent powołał Wiesławę Jastrząb na nowego dyrektora zadłużonego na wiele milionów złotych szpitala. Nie chcą też samej dyrektorki i żądają powrotu dotychczasowego szefa placówki doktora Jacka Perlińskiego.

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Wypowiedź Gliszczyńskiego nie dokońca została przytoczona. Jak dobrze pamiętam powiedział on, ze prezydent nie ignoruje związków zawodowych, ale ich opinia nie jest wcale wiążąca.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-01-21)
  • :) taaaa nic dodac nic ujac. Lokalna demokracja w wydaniu milosciwie nam panujacych
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-01-21)
  • Kozłowski powinien zamilknąć, sieje tylko ferment, brak mu sukcesów, potrafi tylko awanturować sie dla własnych korzyści politycznych i medialnych a pokrzywdzeni mają tylko trudniejszą sytuację. a.j. pleciesz androny.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    nick(2005-01-21)
  • Zgadzam się z nikt Kożłowski już dawno powienien zasilić armię bezrobotnych, niech nie wchodzi w tryby gdy maszyna nie jego
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ja(2005-01-21)
  • Skąd tyle zdiwienia, czy kiedykolwiek władze miejskie organizowały konkursy na stanowiska dyrektorów firm komunalnych ? Zawsze obsadzają je SWOIMI. Wszystko wskazuje na to że nic w tej materi się nie zmieni, a nawet jak będzie konkurs to i tak wiedomo z góry kto go wygra.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zenek(2005-01-21)
  • Jak można walczyć o powrót dyrektora Perlińskiego który zrobił taki dług , pogrążył szpital , razem z kolesiami panami H i B oraz przy cichym przyzwoleniu pana G remontuje oddziały na których uprawiają prywatę. Piękny Mirusiu opamiętaj się i nie uaktywniaj się przed wyborami parlamentarnymi a interesuj się trochę wcześniej problemami pracowników
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zbulwersowany(2005-01-21)
  • ,, Zbulwersowany ” – zapomniałeś o poprzedniku Mirusia, który zostawił szpital z długami. Przy odejściu powinien być rozliczony i pociągnięty do odpowiedzialności karnej to może pozostali by się nie pchali na stołek dyrektorski. Obserwator
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-01-21)
  • Rzeczywiście powinienem wspomnieć o panu Sokołowskim który zostawił szpital zadłużony i jeszcze sobie załatwił ciepłą posadkę w ówczesnych Kasach Chorych
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zbulwersowany(2005-01-21)
  • Wszystkie oddziały, które dobrze prosperowały zostały przeniesione do szpitala na ul. Królewieckiej. Tak prowadzona polityka musiała doprowadzić do takiej sytuacji. Może warto połączyć dwa szpitale w jedną placówkę pod jedną administrację i dyrekcję.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-01-21)
  • kozlowski znowu mediatorem...wiadomo co z tego wyniknie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-01-21)
  • Ta sprawa nadaje sie do mediów ogolnopolskich.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-01-21)
  • Szpital na ul.Żeromskiego należy NATYCHMIAST zlikwidować lub przekazać w prywatne ręce.Nie wiem o co w tym wszystkim chodzi , bo na pewno nie o dobro pacjentów.Wiecej pieniędzy by było w "nowym" szpitalu, może lepszy personel ...., obsługa. Odnoszę wrażenie że szpital jest dla personelu. Na "szpitalnictwo" w Elblągu trzeba spojrzeć całościowo .Ile nam wkońcu potrzeba szpitali ??????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Wojciech(2005-01-22)
Reklama