Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

LISTOPADOWA POGODA NAD ZAWADĄ LISTOPADOWA POGODA NAD ZAWADĄ

Lekko ranna rejestracja

By zarejestrować samochód w referacie komunikacji Urzędu Miejskiego w Elblągu trzeba cierpliwości i... mocnego, acz krótkiego snu, ponieważ dla niektórych wstanie z łóżka o 4.00 lub przed 5.00 rano to nie lada wyczyn. A tak niestety jest.

Trzeba zająć kolejkę na długo przed otwarciem Urzędu Miejskiego, by później odebrać tak zwane zaproszenie z zaznaczoną godziną, kiedy przyjmie nas pracownik referatu. Wszystko musi odbyć się tego samego dnia. Rano, około 6.00 pod elbląskim ratuszem ciekawy widok. Niektórzy zupełnie zaspani i "cierpiący", inni po przyjacielsku - stoją za kolegę, innym po prostu powiedziano, że trzeba przyjść wcześniej.
     - Pierwszy raz tu jestem, a dowiedziałem się od kolegi, że trzeba tu przyjść przynajmniej około 5.00, by w ogóle coś zdziałać - mówi jeden z mężczyzn.
     - Ja przyszedłem zarejestrować samochód... - rzecze skulony od chłodu poranka młody chłopak - Jeszcze śpię...
     Nie jest bujdą, że pod urzędem pojawili się tak zwani "stacze". Za pieniądze
     (niewielkie wprawdzie) stoją za innych.
     - Oczywiście słyszałem, że przychodzą tu jedni za drugich, ale nie można przecież rejestrować samochodu bez obecności właściciela - dodaje inny mężczyzna.
     - Zawsze "stacz" może postać od tej czwartej do siódmej, właściciel samochodu przynajmniej się wyśpi - komentuje inny.
     Według kierownika referatu komunikacji, Jerzego Chrabąszcza, sytuacja wcale tak źle nie wygląda i nie zawsze jest tłok.
     - Ale trudno to przewidzieć... - stwierdza. - Proszę sobie porównać inne miasta. Np. we Wrocławiu kolejki są naprawdę wielkie i długie.
     Zdaniem Jerzego Chrabąszcza, nic na razie nie można poradzić w tej sytuacji. Pomysł, by zapisywać interesantów np. na termin późniejszy niestety nie znajduje aprobaty.
     - Nie mam pewności, czy będę w stanie obsłużyć wszystkich interesantów, którzy zostali zapisani np. z dwudniowym wyprzedzeniem. Brakuje mi kadr, a co zrobię, kiedy jedna z obsługujących pań np. będzie miała zwolnienie lekarskie? - odpowiada kierownik referatu.
     Kierownik dodał, że najgorszy okres wzmożonych ilości rejestracji (tj. koniec czerwca, początek lipca) już minął. Co na to ci, którzy muszą właśnie teraz zarejestrować samochód?
     - Przypominają mi się kolejki z lat 80-tych, kiedy dniami i nocami stało się za pralką czy meblami, i wcale to nie było miłe - komentuje jeden z mężczyzn, którego zastaliśmy o 6 rano pod urzędem.
     

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama