Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 23-02-2018, imieniny Polikarpa, Romy
 
Rek

UWAGA!

Mają nosa do przestępców. Mają też ostre zęby i silne łapy

Rek

Uzbrojony mężczyzna napadł na bank. Zabrał znaczną sumę pieniędzy oraz zakładnika i uciekł samochodem w kierunku ul. Strażniczej. Sceny, jak z kina akcji, a główne role grały psy służbowe. Takie wspólne szkolenie przeprowadzili dziś (22 stycznia) policjanci, żandarmi i funkcjonariusze Straży Granicznej. Był huk wystrzałów, ujadanie psów, szukanie materiałów wybuchowych oraz tytoniu. Zobacz film i zdjęcia.

Są szybkie, czujne, zdyscyplinowane, ale i niebezpieczne. Reagują na komendy wydawane tylko przez przewodnika, w jego obronie potrafią rzucić się atakującemu do gardła. I to dosłownie. Policyjne psy służbowe, czyli funkcjonariusze na czterech łapach razem ze swoimi przewodnikami oraz "kolegami" z innych formacji – ze Straży Granicznej i Żandarmerii Wojskowej – przeszły dziś (22 stycznia) kolejne szkolenie. Sprawdzane były umiejętności, ale i chęć współpracy.
     Scenariusz szkolenia przypominał scenariusz filmu akcji. Uzbrojony mężczyzna napadł na bank. Zabrał znaczną sumę pieniędzy oraz zakładnika i uciekł samochodem w kierunku ul. Strażniczej (cała akcja rozgrywała się na terenie KMP przy ul. Strażniczej). Budynek został otoczony, a bandyta otworzył ogień do policjantów. Podjęto wówczas decyzję o użyciu psa patrolowego, by zatrzymał zbiega. Trzeba przyznać, dwa psy, które rzuciły się na uciekającego skutecznie go unieruchomiły. Widać było, jaką siłą w zębach i w łapach dysponują. Swoje zadanie wykonywały z zaangażowaniem, aż do momentu odwołania przez przewodników. Czworonogi posłusznie wróciły do swoich partnerów w mundurze.

  fot. Witold Sadowski fot. Witold Sadowski

W akcji brały także udział psy szkolone do wykrywania materiałów wybuchowych (bo była informacja, że taki został przez bandytę podłożony) oraz do wykrywania wyrobów tytoniowych. "Wywąchały" również zrabowane pieniądze. Prawdziwe zuchy!
     Ćwiczenie bardzo dobrze ocenił podinsp. Robert Muraszko, zastępca Komendanta Miejskiego Policji w Elblągu: - Takie szkolenie dużo nam daje, bo uczymy się, jak wspólnie działać, jak się doskonalić, wymieniamy się spostrzeżeniami z innymi służbami. Bardzo często zdarza się, ze na tropienie jedzie żandarm oraz przewodnik naszego psa służbowego. Albo funkcjonariusz Straży Granicznej. Nasze umiejętności, ale i psy się uzupełniają – zauważył komendant Muraszko. - Policyjne czworonogi to przede wszystkim specjaliści patrolowo-tropiący, ale mamy też psy szkolone do wykrywania materiałów wybuchowych. W sumie mamy sześć psów służbowych, ale będziemy w tym roku zabiegać o zakup kolejnych dwóch – jeden z nich będzie psem do wykrywania narkotyków – zapowiada. - To duży wydatek więc o wsparcie poprosiliśmy Komendanta Wojewódzkiego.
     Podinsp. Robert Muraszko zapewnia, że psy są bardzo potrzebne w pracy w policji.
     - W tropieniach do poważnych zdarzeń – obowiązkowo – twierdzi. - Jeśli mamy rozbój, włamanie, gdy w grę wchodzi znaczna ilość mienia, gdy tylko warunki atmosferyczne pozwalają, psy są wykorzystywane. Są nieocenione również przy poszukiwaniu osób, a także przy podłożeniu ładunku wybuchowego - kontynuuje podinsp. Muraszko. - W ubiegłym roku mieliśmy takie alarmy, które dotyczyły m.in. restauracji McDonalds i budynku firmy Dialog Netia – przypomina. - Wchodził pies oraz funkcjonariusz od rozpoznania pirotechnicznego.
     Psy służbowe sprawdzają się również świetnie przy zabezpieczeniu imprez masowy, przede wszystkim meczów.
     - Jeśli dochodzi od zakłócenia porządku i bezpieczeństwa to pies działa za 10 policjantów – mówi podinsp. Robert Muraszko. - Ludzie czują respekt przed naszymi psami.
     Pies dają poczucie bezpieczeństwa przewodnikowi.
     - To jest jego przyjaciel i partner w służbie – zapewnia podinsp. Muraszko.
     Ale i po służbie. Psy często odchodzą na emeryturę razem ze swoimi przewodnikami.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama