UWAGA!

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (wybrany wątek)
  • RobertKoliński (. .. ) Wkrótce skończy się płaszczenie się przed księżmi i biskupami, składanie niekończących się danin i hołdów, lęk przed nadprzyrodzoną mocą zaklętą w insygniach kapłaństwa, obrzydliwy, niewolniczy odruch uniżoności wobec księdza, jaki do dziś jeszcze zdarza się u starszych ludzi. Skończy się zabobonna wiara w moc obrazków i święconej wody, skończy się bulgot nienawiści o „dżenderach” i „seksualizacji dzieci”, w wykonaniu owładniętych obsesją seksualną pogromców masturbacji. Skończy się też kult Jana Pawła II – te wszystkie szkaradne pomniki, te wszechobecne nazwy. To zniknie jak senna mara. Za dwie, może trzy dekady – po ciężkiej walce, w której Watykan i jego ludzie w Polce będą bronić do upadłego każdego przywileju i każdego dochodu. A że przy okazji z moralnego bagna coś tam może na końcu dobrego wyrośnie, to już inna sprawa. Nawet w szczególnie zbrodniczym Kościele irlandzkim zjawiła się po latach kary jakaś pokora. Nie będę jednak udawał, że szczególnie mi na tym odrodzeniu zależy. Etyczny duch współczesnych narodów Zachodu unosi się wysoko ponad cieniami średniowiecza. [za: prof. Jan Hartman]
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8
    7
    RobertKoliński(2019-06-07)
  • Gratuluję autorytetów naukowych...
Reklama