Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Manifestacje z łezką w oku

Elbląg, Manifestacje z łezką w oku

W Kaliningradzie od lat stoi pomnik Lenina. Ustawiono go naprzeciw siedziby władz miejskich. Widocznie po to, żeby urzędującym szefom, od pewnego czasu merom miasta, przyświecały idee wodza rewolucji...

Kaliningradzki Lenin, podobnie jak tysiące podobnych monumentów rozrzuconych po całej Rosji, oparł się pierestrojce i przetrzymał upadek komunizmu w państwie, gdzie przez ponad 70 lat wmawiano ludziom, iż "religia to opium dla ludu". W Kaliningradzie dochodzi do jakże znamiennego dla obecnej Rosji paradoksu - pomnik na placu Zwycięstwa (Pobiedy) sąsiaduje z dwiema nowymi cerkwiami - małą drewnianą i dużą cerkwią katedralną Chrystusa Zbawiciela, która jest najważniejszą świątynią prawosławną na terenie obwodu kaliningradzkiego.
     Obwód wraz ze stolicą nad Pregołą przez lata był podawany przez komunistycznych speców od wszelkiej ideologii za przykład czystego, wyzutego z wszelkich religijnych naleciałości rejonu. Miał stać się typowo ateistycznym przykładem, godnym wzorem do naśladowania dla reszty radzieckiego społeczeństwa. Dopiero w połowie lat osiemdziesiątych władze zezwoliły na zarejestrowanie tutaj pierwszej prawosławnej wspólnoty. Od tego czasu datuje się większa swoboda religijna na terenie obwodu.
     Plac Zwycięstwa jest tradycyjnym miejscem wszelkich manifestacji. Onegdaj na masowych mityngach demonstrowano tutaj łączność narodu z wszechpotężną partią. Potem, kiedy partia przeszła do historii, na placu odbywały się spotkania grup i grupek - od niezadowolonych rencistów, emerytów po narodowców, udowadniających, że obwód to nieodłączna, od wieków historyczna część wielkiej Rosji...
     Odbywały się tutaj także przeróżne państwowe Saluty, jak i wojskowe parady. Ostatnia większa parada wojskowa, jaką kaliningradczycy oglądali, została przygotowana w maju 1995 r. dla uczczenia 50 rocznicy zakończenia zwycięskiej Wojny Ojczyźnianej. W rytm marszów wojskowych przed obwodowymi dostojnikami przemaszerowały oddziały kaliningradzkiego garnizonu i stacjonującej w Bałtijsku piechoty morskiej floty bałtyckiej.
     W najbliższą zaś środę 1 maja na ulice Kaliningradu ponownie wyjdą komuniści. Robotnicze święto uczczą członkowie różnych partii i ugrupowań. Nie wszyscy pójdą jednak razem. Władze ze względów organizacyjnych postanowiły wydać zgodę na zorganizowanie dwóch oddzielnych pierwszomajowych pochodów.
     Najpierw przed hotelem "Kaliningrad" spotkają się członkowie i sympatycy ogólnorosyjskiej komunistycznej partii bolszewików oraz partii komunistycznej typu leninowskiego. Wszyscy przejdą następnie w pochodzie najważniejszą ulicą miasta - Prospektem Lenina na Plac Zwycięstwa.
     Ponad godzinę później tą samą trasą wyruszą zwolennicy innych postkomunistycznych organizacji. Będą w tej grupie m.in. wszystkie połączone obwodowe organizacje Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej, Ludowo - Patriotycznego Związku Rosji oraz komitetu obwodowego związków zawodowych.
     

MUR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama