Sobota 26-05-2018, imieniny Filipa, Pauliny. Dzień Matki
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Maszerowali, jak kiedyś podchorążowie

 
Elbląg, Maszerowali, jak kiedyś podchorążowie fot. Ann Dembińska
Rek

"Nie wiem, czy będzie jeszcze kiedy jaka Polska, ale tego jestem pewien, że nie będzie już Polaków" - po upadku powstania listopadowe powiedział cesarz Rosji Mikołaj I Romanow. Historia pokazała, jak bardzo się pomylił. W Elblągu rocznicę tamtego zrywu wolnościowego upamiętnia Marsz Podchorążych. Dziś (29 listopada) ulicami starówki przeszło ponad 140 uczniów. - Chciałem, by poczuli to, co ich rówieśnicy 186 lat temu - wyjaśniał organizator inscenizacji Piotr Imiołczyk. Zobacz zdjęcia.

Dokładnie chodziło o to, by współcześni poczuli odtrącenie, jakiego doświadczyli podchorążowie w listopadową noc 1830 r. Gdy szli Nowym Światem i Krakowskim Przedmieściem i nawoływali do walki, słyszeli tylko trzask zamykanych okiennic. I samotność.
     - Nie jest kwestią zapoznanie historii, bo ona jest irracjonalna i nie wiadomo, co się wydarzy. Chodzi mi o to, by młodzi odczuli ten marsz, gdy podchorążowie szli, a wszyscy zamykali im drzwi i okna przed nosem - wyjaśniał Piotr Imiołczyk, nauczyciel historii w Zespole Szkół Zawodowych nr 1 w Elblągu.- Nie wiem, czy zapamiętają wydarzenia historyczne, ale na pewno będą się dobrze bawić.
     Marsz Podchorążych, który w Elblągu odbył się już po raz siódmy, wyruszył sprzed Muzeum Archeologiczno-Historycznego, które dziś stało się Szkołą Podchorążych w Warszawie.
     - Zaliwski i Wysocki poprowadzą kolumnę, która traktem Stary Rynek, czyli naszym Nowym Światem i Krakowskim Przedmieściem przejdzie na spotkanie z Pallas Ateną  zachęcającą do walki - komentował Piotr Imiołczyk. - Hotel Elbląg będzie dziś Belwederem, siedzibą Wielkiego Księcia Konstantego.
     W tej roli wystąpił dziś uczeń ZSZ nr 1 Kacper Konecki. Zbyt wiele o swojej postaci nie wiedział, ale przyznał, że w inscenizacjach historycznych bierze udział bardzo chętnie.
     - To mój pierwszy Marsz Podchorążych, ale brałem udział w powstaniach styczniowym i warszawskim - mówił. - Co to daje? Wielką satysfakcję i ogromną zabawę. Poza tym, podczas inscenizacji dużo więcej wiedzy wchodzi do głowy niż podczas nauki w szkole - dodał.
     W dzisiejszym marszu szli uczniowie m.in. Zespołu Szkół Technicznych, ZSZ nr 1, SP 19 i SP 4, a także uczniowie szkoły w Stankowie.
     Marsz zakończył się zapaleniem zniczy i apelem przed katedrą św. Mikołaja.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Obraz na płótnie Tygrys 110x50 cm
Fototapety dziecięce
Fototapety do sypialni
Fototapety z kwiatami