Wtorek 16-10-2018, imieniny Jadwigi, Małgorzaty
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Otwarcie wiaduktu z prezydentem Otwarcie wiaduktu z prezydentem

Matka niepokoiła się o syna, a on zabalował

Elbląg, Matka niepokoiła się o syna, a on zabalował fot. policja

Oficer dyżurny odebrał zgłoszenie od kobiety, która przebywa w sanatorium i od dwóch dni nie ma kontaktu ze swoim 63-letnim synem, mieszkającym w Elblągu. Policjanci pojechali pod wskazany przez nią adres, by sprawdzić, co dzieje się z mężczyzną.

Zdarzenie miało miejsce w sobotę (19 maja). Funkcjonariusze z patrolu interwencyjnego pojechali pod wskazany przez kobietę adres. Ta niepokoiła się o swojego syna, a sama była w oddalonym o kilkaset kilometrów od Elbląga sanatorium. Kobieta dzwoniła na telefon syna, ten jednak milczał.
     Policjanci sprawdzili adres, jednak tam mężczyzny nie zastali. W rozmowie z sąsiadami ustalili, że może on przebywać pod jeszcze innym adresem. Patrol pojechał w drugie miejsce. Tam ustalono, że mężczyzna może mieć problemy ze zdrowiem, a sąsiedzi kilkakrotnie widzieli, jak przyjeżdżała do niego karetka. Policjanci zauważyli że w mieszkaniu jest uchylone okno. Przeszli pomiędzy balkonami i dostali się do mieszkania mężczyzny. Wcześniej przez uchyloną roletę widzieli, że leży on bez ruchu na łóżku.
     63-latek przyznał się, że dzień wcześniej wypił trochę alkoholu i zasnął, wcześniej wyłączył telefon. - Włączyliśmy telefon mężczyzny i zadzwoniliśmy do zamartwiającej się matki informując, że z synem jest wszystko w porządku – mówi jeden z policjantów. – Bez względu na wiek matka, jak widać, zawsze martwi się o swoje dziecko.
     Na tym zakończono te nietypową interwencję.

kom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Konto poczty elektronicznej
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok (bez czytnika)
Domena .pl
Hosting WWW BIZNES