Poniedziałek 23-07-2018, imieniny Brygidy, Apolinarego
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Mąż próbował ratować żonę

Braniewscy policjanci zostali zaalarmowani przez sąsiadów starszego małżeństwa, że nie mają ze znajomymi kontaktu. Drzwi mieszkania były zamknięte więc wezwani strażacy weszli pod wskazany adres przez okno. 75-letnia kobieta nie żyła. Jej chory mąż, nie mogąc się ruszyć, leżał obok. Jak ustalili policjanci, prawdopodobnie wczoraj kobieta zasłabła i upadła. Jej małżonek próbował ją ratować.

Dziś (17 stycznia) około godziny 11 policjantów z Braniewa zaalarmowali mieszkańcy bloku przy ul. Sucharskiego. Od wczoraj nie mieli oni kontaktu z sąsiadami. Pukali do drzwi, jednak nikt się nie odzywał i nie otwierał. Policjanci wezwali na pomoc strażaków, którzy przez okno weszli do mieszkania na parterze.
     Okazało się, że doszło tam do nieszczęśliwego wypadku. 75-letnia kobieta nie żyła, a obok niej leżał unieruchomiony jej mąż.
     Jak ustalili policjanci, wczoraj wieczorem prawdopodobnie starsza pani zasłabła i upadła. Mąż próbował ją ratować. Jednak sam znalazł się na podłodze, z której nie mógł się samodzielnie podnieść. Taka sytuacja mogła trwać nawet kilkanaście godzin.
     Obecny na miejscu prokurator i biegły lekarz medycyny sądowej wstępnie wykluczyli, aby inne osoby przyczyniły się do śmierci kobiety. 75-letni mężczyzna osłabiony i wyziębiony trafił do szpitala.

oprac. A na podst. KPP w Braniewie
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

optyk Elbląg, okulista Elbląg, badanie wzroku
Okulary korekcyjne GIANFRANCO FERRE
Okulary korekcyjne EVA MINGE
Okulary przeciwsłoneczne GENNY