Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Grunt jest sprawdzany pod przyszłą budowę Grunt jest sprawdzany pod przyszłą budowę

Mężczyzna utonął

Strażacy odnaleźli ciało mężczyzny, który utonął w Nogacie. Poszukiwania 47-letniego mężczyzny trwały od soboty.

Jan W. skoczył do wody ze śluzy na rzece Nogat niedaleko Kopanowa koło Elbląga. Widzieli to trzej inni mężczyźni, którzy razem z nim przebywali nad rzeką. Mężczyzna zniknął pod wodą. Jego koledzy zaalarmowali strażaków i policję. Straż przysłała na miejsce łódź patrolową oraz ekipę nurków, którzy przeszukiwali dno.
     Ciało znaleziono około stu metrów od śluzy. O znalezieniu zwłok powiadomił strażaków przygodny świadek. Rzeka Nogat w miejscu, gdzie znajduje się zapora, ma głębokość prawie sześciu metrów, płynie bardzo szybko i są tam silne zawirowania wody. Dno natomiast jest zamulone.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Znowu nie znamy jako takich szczegolow. Czy mezczyzna nie byl pijany? Czy wpadl do wody, bo chcial, bo go popchneli, czy moze przez nieuwage? Ile to juz razy za takie niedopowiedzenia mielismy prawo do bardzo glupich komentarzy w tej rubryce?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    czako(2003-06-02)
  • Czako - juz jedna Twoja wątpliwośc jest wyjaśniona w artykule. Gościu wskoczył do wody. Pozostało Ci wiec wyjasnic dwa problemy ;) ;) ;)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Isia(2003-06-02)
  • czako: dzieki za słowa. może dzięki temu nie będzie już głupich komentarzy. pozdrawiam!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ancilla(2003-06-02)
  • do wyżej : przeciez na typ portelu sa same głupie komentarze np . ten :)))
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    speed(2003-06-02)
  • SKoczyl, bo moze mial problemy. A moze jedynym jego problemem byl brak wina? tudziez upojenie alkoholowe "kazalo" mu skoczyc. Roznie to bywa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    niunia(2003-06-03)
  • Widzisz teraz "niunia" skad te moje watpliwosci, co do rzetelnej informacji. To "moze" i czeste "gdybanie" jest chyba najwieksza wada narodowa Polakow.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    czako(2003-06-03)
  • Znam to miejsce. Widziałem jak pseudo bohaterowie skaczą z niej (śluzy) do wody z wysokości ok. 3 metrów. Przy samej śluzie głębokość wody sięga ok. 1,5 do 2 metrów. Dno jest zalane betonem. Trzeba na prawdę dobrze się "złożyć" do takiego skoku. Nie wspomnę o tym, że trzeba pływać po "mistrzowsku" aby "wyjść", kiedy to "przytrzymują" Ciebie prądy - a są niebywale silne. Tak naprawdę śluza o której mowa w artykule nosi nazwę "Jaz Michałowo". To nie pierwszy przypadek utonięcia w tym miejscu. W tamtym roku również zginoł mężczyzna, ale widzę, że nie nauczyło to szacunku do tego miejsca. "Skoczek" mógł być trzeźwy, mógł doskonale pływać, jedyny błąd jaki popełnił (a wykaże to sekcja zwłok), za nisko zrzedł. Niestety z betonem na dnie, o grubości ponad jednego metra, jeszcze nikt nie wygrał. Nie trzeba wspominać chyba, że dno usłane jest kamieniami wielkości mojego brzucha. Cóż - nuda, Panie, nuda - a dziewczęta patrzą.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Artur(2003-06-03)
  • niunia; jesli w takiej sprawie gdzie ginie czlowiek zamieszczasz taki komentarz to nie wiem na brak czego cierpisz? Zastanawiam sie czego tobie zabraklo. Ciszej hieny nad ta trumna!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zza miedzy(2003-06-03)
  • Coś czuje, że ta cała Niunia ma podobne problemy do tych, które opisała komentujac artykuł. No i czego się można spodziewać, skoro taka Niunia nie myśli o niczym innym.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    iss(2003-06-03)
  • witam wszystkich...jesli chodzi o tego jana w. to byl moim wujkiem i jednoczesnie ojcem chrzestnym..moze i mi nie wierzycie..byl to brat mej mamy.on juz podobno wczesniej to robil bo ogolnie z czego ja pamietam to dobrze plywal.mial ogromnego pecha bo spad w dol nadal mu znacznej predkosci po czym uderzyl glowa w plytkie dno po spadzie ze sluzy..najwidoczniej mial zlamany kark..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    m15(2003-06-03)
  • Arturze...sekcji zwlok nie bedzie gdyz stwierdzil to sam prokurator na miejscu zdarzenia..tam gdzie on wpadl poniewaz to nie byl skok jest tylko metr glebokosci z kawalkiem..po prostu nie mial szans...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    m15(2003-06-03)
Reklama