Wtorek 18-09-2018, imieniny Stanisława, Ireny
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Mężczyzna utonął

Strażacy odnaleźli ciało mężczyzny, który utonął w Nogacie. Poszukiwania 47-letniego mężczyzny trwały od soboty.

Jan W. skoczył do wody ze śluzy na rzece Nogat niedaleko Kopanowa koło Elbląga. Widzieli to trzej inni mężczyźni, którzy razem z nim przebywali nad rzeką. Mężczyzna zniknął pod wodą. Jego koledzy zaalarmowali strażaków i policję. Straż przysłała na miejsce łódź patrolową oraz ekipę nurków, którzy przeszukiwali dno.
     Ciało znaleziono około stu metrów od śluzy. O znalezieniu zwłok powiadomił strażaków przygodny świadek. Rzeka Nogat w miejscu, gdzie znajduje się zapora, ma głębokość prawie sześciu metrów, płynie bardzo szybko i są tam silne zawirowania wody. Dno natomiast jest zamulone.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Znowu nie znamy jako takich szczegolow. Czy mezczyzna nie byl pijany? Czy wpadl do wody, bo chcial, bo go popchneli, czy moze przez nieuwage? Ile to juz razy za takie niedopowiedzenia mielismy prawo do bardzo glupich komentarzy w tej rubryce?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    czako(2003-06-02)
  • Czako - juz jedna Twoja wątpliwośc jest wyjaśniona w artykule. Gościu wskoczył do wody. Pozostało Ci wiec wyjasnic dwa problemy ;) ;) ;)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Isia(2003-06-02)
  • czako: dzieki za słowa. może dzięki temu nie będzie już głupich komentarzy. pozdrawiam!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ancilla(2003-06-02)
  • do wyżej : przeciez na typ portelu sa same głupie komentarze np . ten :)))
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    speed(2003-06-02)
  • SKoczyl, bo moze mial problemy. A moze jedynym jego problemem byl brak wina? tudziez upojenie alkoholowe "kazalo" mu skoczyc. Roznie to bywa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    niunia(2003-06-03)
  • Widzisz teraz "niunia" skad te moje watpliwosci, co do rzetelnej informacji. To "moze" i czeste "gdybanie" jest chyba najwieksza wada narodowa Polakow.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    czako(2003-06-03)
  • Znam to miejsce. Widziałem jak pseudo bohaterowie skaczą z niej (śluzy) do wody z wysokości ok. 3 metrów. Przy samej śluzie głębokość wody sięga ok. 1,5 do 2 metrów. Dno jest zalane betonem. Trzeba na prawdę dobrze się "złożyć" do takiego skoku. Nie wspomnę o tym, że trzeba pływać po "mistrzowsku" aby "wyjść", kiedy to "przytrzymują" Ciebie prądy - a są niebywale silne. Tak naprawdę śluza o której mowa w artykule nosi nazwę "Jaz Michałowo". To nie pierwszy przypadek utonięcia w tym miejscu. W tamtym roku również zginoł mężczyzna, ale widzę, że nie nauczyło to szacunku do tego miejsca. "Skoczek" mógł być trzeźwy, mógł doskonale pływać, jedyny błąd jaki popełnił (a wykaże to sekcja zwłok), za nisko zrzedł. Niestety z betonem na dnie, o grubości ponad jednego metra, jeszcze nikt nie wygrał. Nie trzeba wspominać chyba, że dno usłane jest kamieniami wielkości mojego brzucha. Cóż - nuda, Panie, nuda - a dziewczęta patrzą.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Artur(2003-06-03)
  • niunia; jesli w takiej sprawie gdzie ginie czlowiek zamieszczasz taki komentarz to nie wiem na brak czego cierpisz? Zastanawiam sie czego tobie zabraklo. Ciszej hieny nad ta trumna!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zza miedzy(2003-06-03)
  • Coś czuje, że ta cała Niunia ma podobne problemy do tych, które opisała komentujac artykuł. No i czego się można spodziewać, skoro taka Niunia nie myśli o niczym innym.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    iss(2003-06-03)
  • witam wszystkich...jesli chodzi o tego jana w. to byl moim wujkiem i jednoczesnie ojcem chrzestnym..moze i mi nie wierzycie..byl to brat mej mamy.on juz podobno wczesniej to robil bo ogolnie z czego ja pamietam to dobrze plywal.mial ogromnego pecha bo spad w dol nadal mu znacznej predkosci po czym uderzyl glowa w plytkie dno po spadzie ze sluzy..najwidoczniej mial zlamany kark..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    m15(2003-06-03)
  • Arturze...sekcji zwlok nie bedzie gdyz stwierdzil to sam prokurator na miejscu zdarzenia..tam gdzie on wpadl poniewaz to nie byl skok jest tylko metr glebokosci z kawalkiem..po prostu nie mial szans...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    m15(2003-06-03)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Soczewki progresywne 390zł
Okulary korekcyjne XAVIER GARCIA
optyk Elbląg, okulista Elbląg, badanie wzroku
Okulary korekcyjne GIANFRANCO FERRE