Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 02-12-2016, imieniny Pauliny, Piotra
 
Rek

UWAGA!

Miasto o wielu twarzach

Mapa, której fragment znalazł się na plakacie reklamującym Dni Elbląga, nie pochodzi z okresu hitlerowskiego.

Już przed rozpoczęciem Dni Elbląga dotarły do nas pytania i wątpliwości od czytelników, którzy byli przekonani, że na mapie znajduje się m.in. ulica Adolfa Hitlera.
     - Źle się stało, że spis wydarzeń, jakie odbędą się w czasie Dni Elbląga, umieszczono na tle niemieckiej mapy - mówili zdenerwowani.
     Tymczasem, jak ustalił elbląski historyk Lech Słodownik, jest to fragment tak zwanego Planu Pharusa, mapy, która powstała w czasach Republiki Weimarskiej, najprawdopodobniej w 1925 roku. W związku z tym nie ma na niej nazw związanych z rządami Hitlera. Podobne plany miały zresztą także okoliczne miasta, m.in. Kwidzyn.
     - Hitler przejął władzę w 1933 roku - przypomina historyk. - Dzisiejszą ulicę 1 Maja, która w tym czasie nosiła nazwę Innerer Muehlendamm, czyli Wewnętrzna Grobla Młyńska, przemianowano na Adolf Hitler Strasse dopiero po roku 1933.
     Lech Słodownik uważa też, że elblążanie nie powinni się czuć urażeni nawiązaniem do niemieckiej przeszłości swojego miasta.
     - Nie można oddzielać teraźniejszości Elbląga od jego przeszłości, jest to nasza wspólna historia i nie powinniśmy zawłaszczać sobie święta miasta - mówi Słodownik. - Przecież jest to święto nie tylko obecnych mieszkańców, ale także dawnych elblążan, którzy żyją jeszcze w Niemczech i brali udział w Dniach Elbląga.
     
     Zobacz także: "Kto za tym stoi, komu na tym zależy?"

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • 'nie hitlerolskość mapy' była wyjaśniana... no ale jak powtarza to el_historyk@_@ ...to i ja się powtórzę^_^ 1.joł-joł, elZiomale - już jest po obchodach Dni Elbląga 2005 - porozmawiajmy o ICH PRZE-BIE-GU ~~~~~~ 2.jakDlaMnie - www.umelblag.pl =odchodowe-info-przedObchodowe ~~~ 3.patriotomLokalnym zalecam wyzerowanieHistoriiElga na45tym (zniknie 3,5%wynik wPlebiscycie-z20tego) ~ 4.szefaMorałKońcowy budujący, choć... dożyliśmy też czasów niewiary, by kogokolwiek krytykaSmagała ^_^ 5.kto-za-tym-stoi = kierownik [...] ...komu na tym zależy - pytanieRetoryczne.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rwel(2005-06-20)
  • ups... pkt4 i pkt5 dotyczą wczorajszego ~ www.portel.pl
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rwel(2005-06-20)
  • Można i trzeba nawiązywać do historii Elbląga, ale wymaga to wyczucia i delikatności. Do tych, którzy okrzykną mnie zaraz ksenofobką: Jeśli masz jakieś ranę, bliznę, to traktujesz ją jak resztę zdrowego ciała, czy dotykasz jednak delikatniej? Tak jest z naszymi relacjami polsko-niemieckimi, czy polsko-ukraińskimi. Jestem za przebaczeniem, pojednaniem, za historyczną ciągłością itp., itd., ale nie skoro nie można liczyć na bezbolesną amnezję, to trzeba trochę uważać.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    szeba(2005-06-20)
  • Z Adofem czy bez, ten plakat nas podzieli(l). Dlatego byl to glupi pomysl, bo chyba nie o to chodzilo organizatorom i sponsorom. A przeciez bylo to latwe to przewidzenia, i za taka bezmyslnosc ktos powinien dostac kopa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-06-21)
  • NIKOGO NIE PODZILIL PODZIALY SA DL;ATEGO ZE M. IN. TACY LUDZIE JAK TY BULWERSUJA SIE TAKIMI RZECZAMI CO NIE POWINNO MIEC MIEJSCA BO PLAKAT NIE MA PERMANENTNYCH NAWIAZAN DO NIEMIECKIEJ PRZESZLOSCI MIASTA, JEST RACZEJ W LEKKIM TONIE.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-06-21)
  • Widze ze kolega od "lekkiego tonu" bardzo chcial coś mądrego powiedzieć. Cóż nie wyszło ale na przedszkolakach taka przemyslana i rozwinięta wypowiedź moze zrobić wrażenie. A co do całej sprawy, to stwierdzam ze jesteśmy mistrzami w stwarzaniu sobie problemów. Już taka to nasza wręcz tardycje że najlepiej nam wychodzi dekonstrukcja i negacja a jak potrzeba pozytywnego myślenia to szukaj panie wiatru w polu. Elbląg jest takim zaściankiem, że nie ustannie w kwesti wiadomosci lokalnych mamy sezon ogórkowy i każda pseudo sensacja staje się tematem do dyskusji.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    HELMUT(2005-06-21)
  • to ze "COS NIE POWINNO MIEC MIEJSCA" to tzw "myslenie zyczeniowe'. a w zyciu jest jak jest.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-06-21)
  • Helmut sam jestes chlopcem z zascianku. Mieszkajac tu (zakaldam tak, bo inaczej Twoja wypowiedz nie ma sensu), sam przyznajesz sie do tego ze jestes zasciankowym chlopczykiem, a to juz jest jakas forma ascezy i samodegradacji wlasnego znaczenia (de facto zupelnie niesprawiedliwie.) Nie ma o co sie bulwersowac! To, ze w tle jesli b. dobrze sie przyjzec mozna dostrzec nawiazanie do niemieckiej przeslosci Eblaga, to wedlug mnie to jest wlasnie to, pewien skromny i enigmatyczny wycinek z zycia drugiego co wielkosci w dawnych Prusac Wschodnich miasta - Elblaga. Nie powinnismy o tym zapominac i raczej bbyc z tego dumni.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-06-21)
  • To ze mieszkam tu gdzie mieszkam i jest to przysłowiowe zadupie to mój świadomy wybór. Lubie takie małe miasteczka bo wole kameralność od wielkomiejskości. Tyle tylko, że w takim miejscach jak to robi się z igły widły przy każdej okazji, jak choćby ta "afera". Dla mnie nie jest problemem bynajmniej to że ta mapa została umieszczone w tle i również zgadzam sie iż należy być dumnym z przeszłości miasta, to chyba wynikało dość bezpośrednio z mojej poprzedniej wypowiedzi, ale trzeba umieć czytać ze zrozumieniem... Anonimowy kolego nie przeżywazm żadnej ascezy, czy nie daj Boże samodegradacji, używając tych pięknie brzmiących słów chciałeś dodać sobie animuszu i powagi, a także zapewne liczyłes że przez to zostaniesz odebrany jako światła osoba tyle tylko że sa one użyte nie na miejscu. Ciesze się, że kolega umie korzystać ze słownika i przy okazji zapoznał się ze znaczeniem kilku "trudnych" wyrazów , kolejny szczebel samorozwoju zaliczony! To chyba jedyny plus tego całego zamieszania...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    HELMUT(2005-06-22)
Reklama