Środa 14-11-2018, imieniny Emila, Wawrzyńca
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Mieszkańcy wskazują palcem, co ich boli

 
Elbląg, Mieszkańcy wskazują palcem, co ich boli Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa to nowe narzędzie pomocne policji (fot. wł.)
Rek

Picie alkoholu w miejscu publicznym, grupowanie się młodych ludzi, nieprawidłowe parkowanie. To trapi mieszkańców Elbląga i to najczęściej trafia na Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa. Policjanci mają pięć dni na weryfikację informacji, bo nie wszystkie są prawdziwe. Niektóre mogły zostać naniesione na internetową mapę np. dla żartu. - Wiadomo, że na wiadomość o zorganizowaniu wyścigu samochodowego na dachu wieżowca czy lądowaniu UFO reagować nie będziemy - mówi podkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu.

Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa, bo tak nazywa się nowe narzędzie udostępnione przez policję zostało opracowane "w oparciu o informacje własne policji, czyli m.in. statystyki policyjne, a także na podstawie informacji przekazanych przez podmioty biorące udział w konsultacjach społecznych oraz w oparciu o wyniki badań opinii publicznej oraz informacje różnych instytucji".
     Jak skorzystać z takiej mapy zagrożeń? Wystarczy wejść na stronę komendy miejskiej, powiatowej czy wojewódzkiej i kliknąć w baner reklamujący tę mapę zagrożeń. Następnie należy wyszukać miasto i wybrać zgłoszenie z listy. Znajduje się na niej ponad 20 różnych zdarzeń, wśród nich takie jak "miejsce grupowania się małoletnich", "wypalanie traw", "spożywanie alkoholu w miejscach niedozwolonych", "przekraczanie dozwolonej prędkości", "znęcanie się nad zwierzętami" i wiele innych.
     W województwie warmińsko-mazurskim wirtualna mapa zagrożeń działa od półtora miesiąca. W Elblągu naniesiono na nią do dziś 386 sygnałów.
     - Najczęściej dotyczą spożywania alkoholu w miejscu publicznym, miejsc grupowania się młodych osób, nieprawidłowego parkowania - to, jak widać, najbardziej wpływa na poczucie bezpieczeństwa mieszkańców - mówi podkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. - Policjanci mają pięć dni na weryfikację zamieszczonej informacji. Każdy może śledzić na mapie status zdarzenia, bo zmienia się kolor jego oznaczenia: informacje potwierdzone mają kolor czerwony, weryfikowane żółty, zaś nowe zielony. Obecnie w Elblągu weryfikowanych jest ponad 40 zgłoszeń.
     - Nie wszystkie powinny zainteresować policję, bo np. powinny trafić do nadleśnictwa, jednak naszą rolą jest przekazanie ich do właściwych służb czy instytucji - wyjaśnia podkom. Krzysztof Nowacki.
     Zapewne nie wszystkie są też prawdziwe. Może się przecież zdarzyć, że ktoś ze złośliwości wskaże na "występek" sąsiada lub zupełnie dla zabawy umieści informację o zagrożeniu. Fantazję mają ograniczać kategorie zgłoszenia.
     - Wiadomo, że na zgłoszenie o wyścigach samochodowych organizowanych na dachu wieżowca czy o lądowaniu UFO reagować nie będziemy - na żarty odpowiada elbląski policjant. - Żarty zdarzały się także wcześniej, gdy informację policji można było przekazać drogą mailową. Zdarzały się i "sąsiedzkie donosy". Ta forma [to o mapie zagrożeń bezpieczeństwa - red.] donosem nie jest. Traktujemy ją jako przystępny dopływ informacji. To przecież mieszkańcy widzą więcej i wiedzą lepiej, co ich denerwuje czy sprawia, że czują się zagrożeni. O  takich sytuacjach powinni informować służby.
     Potwierdziły się m.in. informacje o sieciach kłusowników na jeziorze Druzno, o niszczeniu zieleni poprzez parkowanie samochodów na trawnikach. Z mapy zagrożeń policjanci dowiedzieli się również o przyczepie kempingowej zaparkowanej od sierpnia przy ul. Lotniczej 12 przed Gimnazjum nr 7. Teraz poszukują jej właściciela.
     - Informacje naniesione przez mieszkańców mogą na przykład skutkować skierowaniem we wskazany rejon większej ilości patroli -  mówi podkom. Krzysztof Nowacki, ale jednocześnie przestrzega: -  Mapa nie zastępuje pilnej interwencji policji. W tego typu przypadkach należy skorzystać z numerów alarmowych.
     
     Mapę zagrożeń znajdziesz tutaj.
     
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia nowoczesna III
Kuchnia klasyczna
RTV + SZAFA
Kuchnia inna niż inne