Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Misja Afganistan?

Nie jest wykluczone, że żołnierze z 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej w Elblągu wezmą w przyszłości udział w misji stabilizacyjnej w Afganistanie. Wiceminister Obrony Narodowej Janusz Zemke we wcześniejszych wypowiedziach prasowych stwierdził, że Polacy mogliby uczestniczyć w misji stabilizacyjnej w latach 2007-2008 i tam dowodzić.

Dowódca elbląskiej dywizji Generał Krzysztof Skarbowski uważa, że przed elbląską dywizją stawianych jest coraz więcej zadań i choć - jak to ujął - nie zanosi się na wyjazd do Afganistanu w najbliższym czasie, to niczego nie wyklucza.
     - To jest nieuniknione, że dywizja będzie miała coraz więcej niż dotychczas zadań na zewnątrz. Na razie się jednak nie zanosi na to, że elbląska dywizja pojedzie do Afganistanu - uważa generał Skarbowski. - Myślę, że pierwszą dywizją, która tam pojedzie będzie 12 Dywizja Zmechanizowana wraz z korpusem Północny Wschód ze Szczecina. Dywagacje mogą być różne, ale to przełożeni zdecydują, kto pojedzie. Na razie, jeżeli są przecieki, to nikt mi nie pozwolił ich ujawniać, dlatego też nie zdradzam tej tajemnicy. Jednak nie jest wykluczone, że możemy jechać. Jeżeli padnie rozkaz, to elbląskie wojsko jest gotowe do wykonania zadania.
     W ubiegłym roku żołnierze z jednostek 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej stanowili trzon III zmiany polskiego kontyngentu wojskowego w Iraku. Była to najpoważniejsza misja elbląskich żołnierzy za granicą. Do Iraku na ponad pół roku wyjechało wówczas ponad 700 żołnierzy, służących na co dzień w jednostkach dywizji.

R
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • jak już ktokolwiek o tym wspomniał to chłopaki napewno pojadą :(
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-07-27)
  • I tak zaczynają się wszystkie wojny na tym śmiesznym świecie ;(
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    J(2005-07-27)
  • tak dokładnie J, takie myśli nasuwają się zwłaszcza po ostatnich wydarzeniach na świecie :(
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    gold fish(2005-07-27)
  • No cóż chłopcy szli na wojne i zostały po nich krzyże, a politycy nabijali kabzy dolarami
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-07-27)
  • Jedno pytanko: co znaczy Misja Stabilizacyjna? Czy to jest synonim do mordowania w imie wyzszych racji? W Iraku tez stabilizuja, a w Afganistanie ruscy juz od wielu lat stabilizuja i jakos im nie idzie tylko wygaszaja kolejne istnienia ludzkie. Ale burdel na tym swiecie.Polska zatraca powoli siebie, przez wlazenie w d... Ameryce zapomniala juz co to znaczy byc narodem okupowanym(czyli wspolczesnie bysmy powiedzieli stabilizowanym).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    szukajacysprawiedliwosci(2005-07-28)
  • Też wydaje mi się, że nieco prowokujemy "religinych totalitarystów" - czytaj: islam. A przecież minęło w maju 60. od zakończenia ostatniej wojny. Te 60. lat to największy okres bez wojen w dziejach Europy (oczywiście północnej), bo w "bałkańskim kotle" ciągle wrze....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Kpr.plut.(2005-07-28)
  • A mnie jako obywatelowi tego kraju i podatnikowi (a przecież wojsko utrzymuje sie z naszych podatków!) nie podoba się to, że polscy zołnierze angażuja sie w takie "misje". Pytam po co? Czy ktoś w Iraku (poza Amerykanami, którzy są tam intruzami, obcymi) bądź w Afganistanie nas o to prosił? Czy będąc w NATO musimy spełniać wszystkie zachcianki USA? Czy na to muszą iśc nasze podatki? Przecież w kraju na wszystko brakuje pieniędzy, na służbę zdroweia, emerytury, szkolnictwo. Dlaczego tak szasta sie publicznym groszem w imię czyjegoś dobra i zysków (np. amerykańskich zysków z przejęcia ropy w Iraku)? A może to ma być kolejny poligon doświadczalny w Azji do wypróbowywania nowoczesnej broni? Jestem przeciwny takim "pseudo-misjom" polskich żołnierzy! Czy w ten sposób służą oni Ojczyźnie, na co składali przysięgę?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zawiedziony(2005-07-28)
  • WYJECHALO 700 ZOLNIERZY A ILU PRZYJECHALO
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    tak(2005-07-29)
Reklama