Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 17-11-2017, imieniny Elżbiety, Samueli
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Chwila oddechu Chwila oddechu

Moja żona kandyduje

Moja żona Marlena Derlukiewicz kandyduje do Sejmiku Wojewódzkiego z listy Platformy Obywatelskiej (lista nr 4, pozycja nr 6). Członkiem PO jest od dwóch lat. Kandyduje, ponieważ korzystanie z pełni praw wyborczych nie jest niczym złym, uważam wręcz, że jest podstawą demokracji. Kandyduje, gdyż jest osobą zaangażowaną w sprawy publiczne, a ustawodawca nie pozbawia biernego prawa wyborczego ani współmałżonków, ani dzieci dziennikarzy.

Marlena Derlukiewicz kandyduje do Sejmiku, ponieważ oboje doszliśmy do wniosku, że ewentualne zdobycie przez Nią mandatu radnej Sejmiku będzie mniej kolidowało z moją pracą, niż by to miało miejsce w przypadku Rady Miejskiej. PortEl to gazeta lokalna, która sprawami Sejmiku Wojewódzkiego zajmuje się niezmiernie rzadko.
     Piszę to poniekąd wywołany do tablicy przez autorów postów na temat kandydowania mojej żony, które tak licznie pojawiają się ostatnio przy tekstach o tematyce wyborczej.
     Fakt, że jestem dziennikarzem, z pewnością nie ułatwia mojej żonie życia, bowiem nazwisko Marleny Derlukiewicz na łamach Elbląskiej Gazety Internetowej portEl.pl pojawia się znacznie rzadziej niż w innych elbląskich mediach. Dotąd przyjmowałem bowiem daleko idącą powściągliwość w informowaniu o Jej działaniach i sukcesach.
     Nigdy dotychczas nie pisałem o tym, że jest autorką podręczników do języka polskiego do klasy IV, V i VI szkoły podstawowej „Słowa na start”, z którego uczy się co drugi młody elblążanin. To niewątpliwy sukces, bo autorów podręczników do języka polskiego jest w Polsce zaledwie kilkunastu, zaś autorów podręczników tak chętnie wybieranych przez nauczycieli i uczniów – zaledwie kilku. Wielu młodych elblążan i ich rodziców nie wie o tym, że „ich książkę” napisała elblążanka. Zwykło się sądzić, że autorzy mieszkają w Warszawie. Władze miasta tego sukcesu mojej żony jakoś nigdy nie dostrzegły i nie doceniły, być może także dlatego, że jej mężem jestem właśnie ja.
     Nigdy nie napisałem o tym, że Marlena Derlukiewicz wspólnie z Antonim Czyżykiem wymyślili i przeprowadzili – przy udziale ekspertów – kurs dla osób stawiających w polityce pierwsze kroki pt. „Vademecum samorządowca”, wychodząc z założenia, że zanim kandydaci będą się ubiegać o mandat radnego, powinni jak najwięcej dowiedzieć się o funkcjonowaniu samorządu. Ich roczny kurs zakończył się kilka dni przedtem, jak Jarosław Kaczyński ogłosił prowadzenie w całym kraju podobnych, krótszych szkoleń, inicjując kampanię PiS do tegorocznych wyborów samorządowych.
     Nigdy nie pisałem o tym, że w październiku tego roku za swe dokonania oświatowe Marlena Derlukiewicz otrzymała Nagrodę Ministra Oświaty (informowały o tym chyba wszystkie elbląskie media).
     Nie pisałem nawet o prezentacji przez liderów PO kandydatów tej partii do Sejmiku Wojewódzkiego, wśród nich Marleny Derlukiewicz.
     Widzicie więc, że nie tak łatwo być żoną dziennikarza.
     Skoro już zmuszono mnie do wyznań, przy okazji wyznam, że Marcin Derlukiewicz, który latem napisał dla portElu serię tekstów o problemach Elbląga (ostatni z nich to „Miasto bez promocji”) to nasz syn. Jego teksty były chętnie czytane i szeroko komentowane przez internautów. Mamy też córkę Martę, która teraz studiuje w Toruniu, ale również przejawia duże zainteresowanie sprawami publicznymi i być może wkrótce ona też zacznie pisywać teksty dziennikarskie.
     
     Od dwudziestu lat namawiam Czytelników – wcześniej „Gazety Wyborczej”, teraz portElu – do aktywności obywatelskiej, większego zainteresowania sprawami publicznymi; od dwudziestu lat rozmawiamy o tym w domu i wcale się nie dziwię, że takie są tego efekty, jestem z nich dumny. Ba, byłbym zdruzgotany, gdyby do tych idei nie udało mi się przekonać nawet własnej rodziny.
     A wykonując swój zawód, zawsze podpisuję się pod tym, co napisałem. To – wbrew pozorom – naprawdę daje dużą przewagę. I o wszystkim, co napisałem, gotów jestem rozmawiać, choć wolałbym formę inną niż anonim.
     

Piotr Derlukiewicz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • I bardzo dobrze, ma do tego prawo. Popieram!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 2
    Wojtek z Elbląga(2010-11-12)
  • Gratulacje Piotr, dałeś tym internetowym krzykaczom prosto między oczy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    Myszka Miki(2010-11-12)
  • Widać macie monopol na książki w tym mieście skoro elbląska oświata wybiera "Słowa na start" Jak powszechnie wiadomo nauczyciele w wyborze książek kierują się przede wszytkim odpowiednimi gratyfikacjami.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    Balcerek(2010-11-12)
  • Pani Marlena profesjonalnie poprowadziła wczoraj debatę kandydatów na wójta w Gronowie Elbląskim!Dziękuję!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    Wyborca(2010-11-12)
  • "byłbym zdruzgotany, gdyby do tych idei nie udało mi się przekonać nawet własnej rodziny" Czasy komuny i totalitaryzmu się skończyły. Komuniści też przekonywali do swoich słusznych idei. Tylko demokracja ma tę różnicę że każdy ma wolny i niezależny wybór. W pańskiej rodzinie jak widać wszyscy muszą myśleć jednotorowo. Pewnie to efekt pańskiej psychiki kształtowanej w ubiegłym stuleciu. Nie znam pana ale wnioskuję że jest pan osobą niereformowalną. Współczuję.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    Armia Krajowa(2010-11-12)
  • Balcerek nie opowiadaj głupot: 1.nie gratyfikacje decydują o wyborze podręcznika, a jego jakość 2.władze oświatowe nie mają nic do wyboru podręczników przez nauczycieli Pani Marlena napisała dobry podręcznik dla dobrego wydawnictwa. Podręczniki „ Nowej Ery” są bardzo często wybierane przez nauczycieli.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 1
    (2010-11-12)
  • Piotrze, dobrze, że to napisałeś. Marlena jest osobą kompetentną i zainteresowaną sprawami publicznymi. Przy okazji Marleno, nie przejmuj się wpisami, jak to się mówi, w polityce trzeba mieć "skórę słonia". Masz mój głos i wielu innych, którzy cenią Twoją dotychczasową pracę. Pozdrawiam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 1
    Ulo(2010-11-12)
  • Ciekawe ze nigdy wczesniej Pan o tym nie pisal tylko teraz akurat wzielo Pana przed wyborami napisac jaka to Panska zona jest wspaniala. Kazdy z kandytatow ma jakies sukcesy an swoim koncie ale nie kazdy ma w rodzinie dziennikarzy ktorzy tak "niechetnie" o nich pisza.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    Aga.(2010-11-12)
  • Skojarzenie idei społeczeństwa obywatelskiego z komuną, to w wypowiedzi osoby, która się podpisała jako Armia Krajowa chyba jakiś żart. Rada dla Portela i dla kandydatki do Sejmiku, trzeba się zająć edukacją obywatelską, bo niektórzy nic z niej nie rozumieją.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zatroskany(2010-11-12)
  • Dobrze, jak rodzina się wspiera !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 1
    (2010-11-12)
  • Aga. .. .głu. .. piutka z Ciebie gąska. Znam Piotra i raczej o nepotyzm bym go nie posądzał :)))) Napisał, bo. .. .w końcu musiał dać odpór tym biednym idio. .tom piszącym w komentarzach jakie "przywileje" ma Jego żona. czytaj dziecko ze zrozumieniem - mądrzejsza będziesz.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 1
    Wojtek z Elbląga(2010-11-12)
  • ktoś używa mojego nicka, patrz wyżej, natomiast podobnie uważam, że takie wspieranie się nawzajem i w portelu (ojciec i syn) i w wyborach(mąż - żona), a trzeba pamiętać, że bierze pan udział w debatach i powinien pan zadając pytania być całkowicie bezstronny a przecież instynktownie pana sympatie są pookreślonej stronie, uważqam, że wypowiedz pana jest obłudna
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    zatroskany(2010-11-12)
Reklama