Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Monar: Pomoż - jeśli możesz

Z poradni terapii uzależnień Monaru przy ul. Komeńskiego w Elblągu złodzieje wynieśli wszystko, co posiadało jakąkolwiek wartość.

Złodzieje splądrowali cały barak, w którym mieszczą się siedziby kilku organizacji pomocowych. Z pomieszczeń Monaru wynieśli wszystko, co się dało: od komputera po czajnik i szklanki.
     Pracownicy poradni proszą o pomoc w odkupieniu szczególnie sprzętu biurowego, by przywrócić normalną pracę placówki, która pomaga 5 tys. pacjentów z całego regionu - po Olsztyn, Kętrzyn a nawet Kaliningrad.
     - Potrzeba wszystkiego - od najdrobniejszych przedmiotów - jak pisaki po oprogramowanie do komputera, w którego zakupie pomoże jedna z elbląskich firm komputerowych - mówi Marcin Mikulski, terapeuta uzależnień.
     Najpilniej potrzebna jest gotówka - około 3 tysięcy złotych. Za te pieniądze placówka odkupi sprzęt potrzebny m.in. do kontaktów z kasą chorych, ZUS-em
     i ministerstwem pracy. Potrzebny jest także alarm, rolety i kasa pancerna do ochrony najważniejszych dokumentów. Potrzeba nożyczek, papieru i magnetofonu, z którego korzystają dzieci z rodzin zagrożonych skutkami narkomanii.
     - O narkomanii w Elblągu nie mówi się, ale większość naszych pacjentów to osoby z miasta. To może dotknąć każdą rodzinę - mówi Marcin Mikulski.
     Każdego dnia do poradni przy Komeńskiego zgłasza się kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt osób.
     
     ***
     
     Praca poradni finansowana jest głównie ze środków podległego ministerstwu zdrowia Krajowego Biura do Spraw Narkomanii i kasę chorych (elbląski Urząd Miejski przekazał Monarowi na 2002 rok 1200 zł – przyp. autora).
     Pieniądze, jakie na ten rok otrzymał MONAR stanowią około 15 procent środków potrzebnych na terapię uzależnień - dla dzieci i dorosłych, kupno testów na obecność narkotyków, dofinansowanie dużo tańszych, niż w aptekach, testów na HIV i AIDS, poradnictwo i tzw. redukcję szkód czyli wymianę zużytych igieł, strzykawek itp., nie ma jednak za co odtworzyć wyposażenia poradni. Z powodu braku pieniędzy jeszcze kilka tygodni temu były plany zlikwidowania placówki. Z elbląskim Monarem kontaktować się można pod numerem 236 92 13, od poniedziałku do piątku w godz. 9 - 17.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Ludzie z Monaru pomogli wielu młodym osobom podnieść się z dna i wzbudzić w nich nadzieje na lepsze jutro. Teraz oni potrzebują pomocy!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Przyjaciel(2002-02-04)
Reklama