Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Moralny kręgosłup radnego

Radna Maria Kosecka chce jasności i przejrzystości na styku polityki i biznesu. Zaproponowała powstanie czegoś na kształt "moralnego kodeksu samorządowca", który to kodeks ujawniałby kto, gdzie i skąd czerpie finansowe korzyści. Jak podkreśla, takich danych nie można znaleźć w Biuletynie Informacji Publicznej, a sama spotkała się zarzutami, które nie mają nic wspólnego z prawdą.

- Jeśli weźmiemy nawet oświadczenia majątkowe, to nie można stamtąd wyczytać kto, w jakich radach nadzorczych zasiada. Raz spotkałam się z zarzutem, że ja zasiadam w kilku radach nadzorczych, co jest nieprawdą i właśnie chciałabym uniknąć takich sytuacji - wyjaśnia radna Kosecka.
     Radny czy prezydent to funkcje zaufania publicznego. Tym bardziej więc osoby zajmujące takie stanowiska powinny mieć mocny kręgosłup moralny. O tym wiedzą chociażby prawnicy, którzy sami muszą być nieskazitelni.
     - Samorządowcy są to osoby, które wykonują swój mandat czy zawód z wyboru, a więc wyborcy udzielili im pewnego kredytu zaufania i oczekują od nich, żeby wywiązywali się z tego należycie. I nie dotyczy to tylko działalności społecznej, ale ogólnie postawy, a więc i zachowania w życiu prywatnym i publicznym. Mieszkańcy oczekują, że ten wybór to misja, a nie tylko dbanie o własne interesy czy własnej grupy - stwierdziła sędzia Ewa Mazurek.
     Politolog Cezary Balbuza uważa, że władza w ogóle źle się społeczeństwu kojarzy, ale z drugiej strony nie można ograniczać komuś działalności biznesowej dlatego, że został wybrany do władz właśnie przez to społeczeństwo.
     -Ludzie mają wrażenie, że polityka to afery, nieuczciwość i złodziejstwo. Raczej w cieniu tych opinii pozostaje fakt, że zostali wybrani właśnie z tego społeczeństwa.
     Natomiast jeżeli miałoby to się wiązać z np. ograniczeniem sprawowania funkcji publicznych dla tych, którzy prowadzą jakąś działalność lub że zajmują jakieś stanowisko, to jest to już pewne nieporozumienie, ponieważ to jest ograniczanie
     demokracji. Potrzebny więc ten kodeks czy nie? Janusz Nowak , przewodniczący Rady Miejskiej uważa, że raczej każdy radny sam powinien wiedzieć, co można, a co nie.
     -Żadne kodeksy nie spowodują tego, że w sposób automatyczny ludzie zaczną być uczciwi. Najlepiej żeby wszyscy byli uczciwi, więc nie sądzę, by zapisy papierowe spowodowały nagle oczyszczenie w środowiskach politycznych, ale jeżeli taka jest wola, to ja jestem za.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • O ile pamiętam to Pan Balbuza zajmował się kiedyś statystyką :((
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-04-16)
  • Samorządowcy / i politycy ogolnokrajowi / idiotami nie są i traktują swoje funkcje jako trampolinę do profitów materialnych , jeśli nie bezpośrednio dla siebie to ... dla rodzinki czy znajomych , no bo zawsze można liczyć będzie na rewanż . P. Kosecka .. wy sami dobrze wiecie kto z was jest kanciarzem i szachrajem ... POWIEDZCIE TO GŁOŚNO !!!!!!!!! Do tego nie potrzebny jest apel tylko zwykła UCZCIWOŚC WOBEC TYCH DZIĘKI KTÓRYM SIEDZICIE W UM.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    polka_kolka(2004-04-16)
  • Pani Kosecka niech sobie przypomni własną działalność w Elzamie ,za co brała premmie i jakiej wysokości i nich nie plecie o uczciwości
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    el(2004-04-16)
  • to śmieszna inicjatywa, żaden z tych "dobrych" radnych po zdobyciu kuglarsko majątku nie przepisuje go sobie tylko rodzince i sprawa czysta. jak pani kosecka chce pokazać czyste rece to niech pokaże dochody radnych i ich rodzin z ostatnich 6 lat oraz sprzed udziału w radzie. przekonamy się wtedy że większość radnych ma czyste dochody i choć do dnia wyboru nie powodziło się najlepiej to dziwnym trafem okoliczności żony zaczęły zasiadać w zarządach, dzieci obok, i wszystkim jakoś tak 10x lepiej się powodzi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    cd..(2004-04-16)
  • Szczytem bezczelności, hipokryzji i najnormalniej w świecie - policzkiem dla uczciwych jest to, że o 'czystych rękach' mówi pani K. Porównywalne do akcji 'Krzyś' naszego dup-pasterza Andrzeja.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zbyt uczciwy(2004-04-16)
  • ludzie , wam chyba zawiść i zajadłość bielmo na oczach zasadziła. pisząc te sądy o ludziach uczciwych jak p.Kosecka , jesteście jak wyglodniałe małpy w zoo./sorry dla małp/. Nigdy konkretów, zawsze pomowienia. To zrozumiałe ,że w portelu dokonujecie public therapy - prania po mordzie i czyszczania się bez pokazywania twarzy, ale przypomina to krwawą jatkę dżunglę czyli nic nowego pod słońcem-obraz naszego społeczeństwa. i po co wymagać odrobiny przyzwoitości od polityków
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zmęczona Polską(2004-04-16)
  • Niech pani Kosecka lepiej opowie o swojej działalności związkowej w ELZAMIE , dzięki której padały spółki elzamowskie. Niech opowie jak upychała swojego mężulka na różne dyrektorskie stanowiska w tych spółkach , tylko biedaczysko dzięki swojej fachowości nie zagrzał nigdzie miejsca na dłużej. Wstydziłaby się Pani mówić o czystych rękach
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    były pracownik(2004-04-16)
  • Ej .. " zmęczona Polską " Elbląg to mały grajdoł i ludzie znaja się i pamiętają wiele z przeszlości . To zenujące , że dzieją sie takie rzeczy wśród radnych , ale dzieki ich walce mozemy dowiedzieć się prawdy . Radnemu wolno było nawet sikać w centrum miasta pod murem , a interweniującej policji machnął tylko legitymacją .... Taki mały krasnal z SLD ... mieszkał kilka lat temu na Grunwaldzkiej , a pracował w RUP...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sama_elka(2004-04-16)
  • Sama Elka, powiedz, proszę, jak się nazywał.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zenek(2004-04-16)
  • Na opinie o politykach jako przekretacze ,zlodzieje itd.sami sobie długo zapracowali.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-04-16)
  • Może Kosecka uporzadkuje własne podwórko/szuflady w domu/ i sprawdzi kto ukradł dokumenty jakościowe w Elzamie i podpisał jako własne opracowania i "obronił magistra".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    in(2004-04-17)
  • A od kiedy to ta pani taka uczciwa. Rzadzila "S", meza ustanawiala prezesem, do strajkow przylaczala sie deklaratywnie. Moze pani K. pamieta wakacje w Bogaczewie? Maz prezes od cystern, pod domkiem jego nowiutka sluzbowa Skoda diesel, a pracownicy dojezdzali rowerami do pana prezesa po podpis papieru, bo bez niego ani rusz. No ale Belg szybko sie polapal i po prezesie. Potem choroby, zasilki, moze juz niezla rencina: ot i taka uczciwosc panstwa K. Im mniej wplywow, tym wiecej uczciwosci.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-04-18)
Reklama