Poniedziałek 28-05-2018, imieniny Justyny, Jaromira
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Noc Muzeów Noc Muzeów

Na ratunek wojom i rycerzom

 
Elbląg, Na ratunek wojom i rycerzom Jak umiejętnie i szybko udzielić pierwszej pomocy? (fot. WS)
Rek

Początki reanimacji były mroczne z powodu nieznajomości anatomii i fizjologii. W starożytnej Japonii, ale także w Chinach sposobem na przywrócenie funkcji życiowych było m.in. wieszanie głową w dół oraz sypanie rozżarzonego węgla na klatkę piersiową pacjenta. Szczęśliwie, przez wieki wypracowano inne, bardziej skuteczne i nie tak drastyczne metody. Współcześni rycerze i wojowie słuchali o nich podczas szkolenia, które odbywa się dziś (12 stycznia) w elbląskim muzeum. Zobacz fotoreportaż.

"Na ratunek" to hasło 22. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Znakomicie wpisuje się w nie szkolenie dla współczesnych rycerzy i wojów, ale i wszystkich zainteresowanych elblążan, które w godz. 13-17 odbywa się w Muzeum Archeologiczno-Historycznym. Pokazy przygotowane zostały przez grupę elbląskich rekonstruktorów oraz profesjonalną ekipę pielęgniarską i ratowniczą.
     - Członkowie grup odtwórczych uprawiają sport wysoko kontuzyjny – przyznaje Jan Brzozecki z Fundacji na Rzecz Warmii i Mazur. - Owszem, mają na sobie zbroję, różne elementy, które służą zabezpieczeniu przed urazami, ale życie pokazuje, że nie chronią przed wszystkimi nieszczęściami. Wielokrotnie obserwowałem, czy to podczas eliminacji do Bitwy Narodów, czy w czasie innych walk, jak dochodziło do wypadków. Takie szkolenia mają na celu nauczenie miłośników historii zasad udzielania pierwszej pomocy. Oni na polu walki, gdzie walka jest naprawdę realistycznie prowadzona, muszą wiedzieć, jak udzielić pomocy koleżance lub koledze. Zanim nadejdzie pomoc profesjonalna. Takie zachowanie czy umiejętności przydadzą się także w życiu codziennym np. gdy dojdzie do wypadku komunikacyjnego – zwraca uwagę Jan Brzozecki. - Udzielanie pierwszej pomocy to obowiązek każdego człowieka.
     Na jakie obrażenia narażony jest współczesny rycerz?
     - Mam nadzieję, że to tylko siniaki, ale mogą zdarzyć się też skręcenia, złamania kończyn, zranienia, zadrapania – mówi Marzena Sobczak, adiunkt na Wydziale Nauk o Zdrowiu EUHE i przewodnicząca Polskiego Koła Pielęgniarskiego przy EUHE. - Trzeba też pamiętać, że rekonstruktorzy działają w różnych warunkach. Zimą są narażeni na odmrożenia, latem na udar słoneczny. Dodatkowo, są oni w różnym wieku, a w tzw. wieku średnim może grozić im udar niedokrwienny lub zawał. Takie sytuacje wymagają udzielenia szybkiej pierwszej pomocy, by zapewnić możliwość wyzdrowienia.

  Na polu walki dochodzi do różnych wypadków dlatego szkolenie skierowane było głównie do rekonstruktorów historycznych (fot. WS) Na polu walki dochodzi do różnych wypadków dlatego szkolenie skierowane było głównie do rekonstruktorów historycznych (fot. WS)


     Jak na zajęcia w muzeum przystało, jest też trochę historii... reanimacji, o której mówi Stanisław Chomentowski z elbląskiego WOPR, instruktor i wykładowca ratownictwa.
     - Początki były bardzo mroczne z powodu nieznajomości anatomii i fizjologii – mówi instruktor. - W starożytnych Chinach czy w Japonii, aby przywrócić funkcje życiowe, pacjenta wieszano głową w dół lub sypano rozżarzony węgiel na jego klatkę piersiową. Pierwsze metody wentylacji płucnej odnotowano dopiero w wieku XVI. W XVIII w., z kolei, Paryska Akademia Nauk zdecydowała o skuteczności metody usta-usta u topielca, a w 1903 r. wykonano pierwszy, skuteczny masaż serca. Na szczęście, medycyna poszła mocno do przodu – dodaje ratownik.
     Na wykonanie czynności związanych z udzieleniem pierwszej pomocy w celu przywrócenia oddechu i krążenia czasu jest jednak niewiele. Decydują pierwsze tzw. trzy złote minuty. Ważne jest więc, by przy każdej nadarzającej się okazji, zdobywać potrzebne do ratowania ludzkiego zdrowia i życia umiejętności
     Dziś z pierwszej pomocy szkolą się odtwórcy z: Elbląskiego Bractwa Rycerskiego, Regimentu Piechoty Zaciężnej z Malborka oraz grupa wojów pruskich. Ale także wolontariusze WOŚP, którzy w muzeum mogą się ogrzać, napić gorącej herbaty czy zjeść coś słodkiego. A także wszyscy zainteresowani. Zajęcia – z pokazem walki – odbyły się o godz. 13, kolejne już o godz. 16.
     W muzeum czekają też inne atrakcje. Można pograć w dawne i współczesne gry, układać puzzle z przeszłości Elbląga, a także spróbować swych sił w pisaniu gęsim piórem, lepieniu garnków z gliny, wykonywaniu znaczków z herbem Elbląga i serduszkiem WOŚP.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Indeco Szafa z drzwiami suwanymi 3
Zabudowa kuchni 6
Zabudowa kuchni 3
Wnętrze komercyjne 2