Niedziela 16-12-2018, imieniny Albiny, Zdzisława
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Najpierw poleżał, teraz posiedzi

 
Elbląg, Najpierw poleżał, teraz posiedzi fot. policja
Rek

Policjanci kryminalni z Elbląga pomogli wczoraj (4 maja) 24-letniemu mężczyźnie wydostać się... z wnętrza wersalki. Mężczyzna wszedł tam sam, aby ukryć się właśnie przed policjantami. 24-latek ma do „odsiedzenia” 15 dni aresztu za drobne kradzieże.

Wczoraj około godziny 10 przy ul. Kwiatowej wsparcia przy wejściu do mieszkania udzielili policjantom strażacy. Kryminalni z zespołu poszukiwań ustalili, że w jednym z mieszkań znajduje się 24-letni mężczyzna poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności.
     - Gdy stanęliśmy pod drzwiami, nie chciano nam ich otworzyć, a wiedzieliśmy, że wewnątrz znajduje się poszukiwany mężczyzna – mówi jeden z policjantów kryminalnych. – Wezwaliśmy strażaków i przy pomocy podnośnika dostałem się do wnętrza mieszkania – opowiada funkcjonariusz.
     W pokoju na wersalce siedział mężczyzna i nie do końca umiał wyjaśnić, dlaczego nie otworzył policjantom drzwi. On nie był jednak poszukiwany. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić wersalkę, ponieważ domownik co rusz siadał na niej mówiąc,że nikogo więcej w mieszkaniu nie ma. Gdy policjanci otworzyli wersalkę, okazało się, że jest w niej zakleszczony 24-latek. Mężczyźnie trzeba było pomóc wydostać się z wnętrza mebla, ponieważ nie był w stanie zrobić tego o własnych siłach.
     - Mężczyzna był zdeterminowany i ukrywał się tak, jakby miał do odsiadki co najmniej kilka lat – tłumaczy policjant. – Często z racji wykonywanej pracy spotykamy się z różnymi sposobami ukrycia się poszukiwanych. Schowanie się w wersalce nie jest zbyt oryginalne, bo kilka razy spotkałem się już z takim zachowaniem. Często osoba myśli, że może przeczeka, a my odpuścimy… Jak pokazuje praktyka, tak nie jest – kończy policjant.
     Zatrzymany 24-latek trafił już do aresztu. Sąd zamienił mu niezapłaconą grzywnę na dni pozbawienia wolności. W areszcie spędzi teraz dwa tygodnie.
Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia klasyczna
Kuchnia nowoczesna II
Kuchnia, a aneks kuchenny
Kuchnia nowoczesna III