Wtorek 20-11-2018, imieniny Anatola, Sędzimira
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Nakrętki lubimy najbardziej

 
Elbląg, Nakrętki lubimy najbardziej Kolejki ustawiały się na placu Jagiellończyka od samego rana (fot. MS)
Rek

Jedni przynieśli ze sobą worki pełne nakrętek, inni kartony wraz z puszkami. Ktoś miał do oddania stary telewizor, komuś z wózka wystawała popsuta klawiatura. Chętnych do wymiany swoich odpadów na rośliny i drzewka podczas X Elbląskich Dni Recyklingu nie brakowało. Zobacz więcej zdjęć.

Pani Danuta, która na Elbląskie Dni Recyklingu przychodzi od 10 lat, przywiozła ze sobą sporo odpadów. Wszystkie równo ułożone, posegregowane, zapakowane do wózka.
     - Mam ze sobą kartoniki od mleka, korki, baterie. Szkła mam mało – wyliczała. - Wymieniam to na krzewy, które wsadzam do ogródka pod domem.
     Nieco dalej, w innej kolejce, stanął jej mąż – Lech – który oddawał tzw. elektrośmieci.
     - Ma ze sobą kosiarkę, monitor od komputera i odkurzacz – dodała uczestniczka X Elbląskich Dni Recyklingu.
     Pani Alicja przyniosła ze sobą duże, plastikowe butelki oraz siatki wypełnione po brzegi nakrętkami.
     - Zbieraliśmy je przez trzy lata, dlatego że dwa lata pod rząd nie mogłam przyjść – wyjaśniała.
     Obie panie, tak samo jak i reszta zebranych na placu Jagiellończyka, mogła to wymienić na rośliny lub drzewka, w zależności od ilości zdobytych punktów. W tym roku do wyboru były m.in. pelargonie, begonie, petunie czy pomidorki w doniczkach. A z krzewów: leszczyna, aronia, agrest, bez czarny, malina, pigwowiec i inne.
     W zależności od tego, co kto oddawał - w takiej stał kolejce.

  Śmieci wymieniano na drzewka i rośliny (fot. MS) Śmieci wymieniano na drzewka i rośliny (fot. MS)

- Od 10 lat przyjmujemy stale te same kategorie: makulaturę, puszki, baterie, opakowania szklane i plastikowe oraz nakrętki od butelek, które cieszą się największym zainteresowaniem. Być może to najprzyjemniejsza i najprostsza zbiórka – opowiadała Grażyna Gaza z Zakładu Utylizacji Odpadów, która od samego początku uczestniczy w Elbląskich Dniach Recyklingu. - Przez te 10 lat ta impreza się rozrosła, nie jest ona "odpadowa", a mocno edukacyjna.
     Konkursów, gier i atrakcji dla dzieci nie brakowało. Najmłodsi mogli również poskakać na trampolinach i pozjeżdżać na dmuchanym zamku.
     Jak dodała pracownica ZUO coraz więcej elblążan wyrzuca swoje śmieci do kolorowych pojemników.
     - Po ilości zebranych selektywnie odpadów, która od lat rośnie, możemy powiedzieć, że nasze działania przynoszą efekt – mówiła Grażyna Gaza.

mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety do łazienki
Fototapety do sypialni
Fototapeta lateksowa 150x260 cm - Paryż
Fototapety ze sportami