Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Należało się

Czterech kolejnych rolników ma otrzymać z budżetu państwa odszkodowania za plony utracone w wyniku lipcowych ulew - orzekł sąd powołany przez starostę elbląskiego.

Ośmiu rolników - hodowców warzyw z okolic Elbląga żąda kilka milionów złotych odszkodowania. Podobnie, jak w przypadku pierwszej czwórki rolników, których sprawy starostwo rozpatrywało w ubiegłym tygodniu,
     sąd przyznał, że zalaniu pól winne były nie tylko "zbyt obfite deszcze", ale także Zarząd Melioracji.
     Odszkodowania, jakie zaproponuje im starosta będą jednak niewielką częścią żądanej sumy. Sąd działający na mocy prawa wodnego stwierdził bowiem, że odszkodowaniu podlegają tylko te zniszczone przez wodę plony, które znajdowały się na gruntach rolnych. Tymczasem ogromna większość upraw znajduje się na ziemi, która w dokumentach figuruje jako łąki.
     Rolnicy nie zgadzają się orzeczeniem i zapowiadają odwołanie się do sądu cywilnego. Ich zdaniem wina za zalanie pól leży jedynie po stronie Zarzadu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Elblągu.
     Wysokość odszkodowań, jakie starostwo zaproponuje rolnikom ma być znana w piątek. Pieniądze wypłacić będzie musiał ze swojej kasy marszałek województwa, do którego należy nadzór nad Zarządem Melioracji.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama