Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 23-08-2017, imieniny Róży, Apolinarego
 
Rek

UWAGA!

Nie można spalać odpadów roślinnych w ogrodzie czy na działce!

 
Elbląg, Nie można spalać odpadów roślinnych w ogrodzie czy na działce! Nie można spalać odpadów roślinnych w ogrodzie czy na działce! (fot. nadesłana)
Rek

Wiosenne porządki w przydomowych ogródkach i na działkach rozpoczęły się na dobre. I jak co roku jest problem z zeschniętymi liśćmi i starymi gałęziami. Nie wolno ich palić.

Art. 31 ust. 7 ustawy o odpadach mówi, że dopuszcza się spalanie zgromadzonych pozostałości roślinnych poza instalacjami i urządzeniami, chyba że są one objęte obowiązkiem selektywnego zbierania.
     
     Jeszcze do niedawna prawo pozwalało na to, żeby spalać części organiczne czyli gałęzie i liście pod warunkiem, że nie powodowało to nadmiernej emisji dymu i nie utrudniało życia sąsiadom. Jednak prawo się zmieniło. Uchwała Nr XX/537/2012 Rady Miejskiej w Elblągu z dnia 28 grudnia 2012 r. w sprawie Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Miasto Elbląg oraz uchwała Nr XXIV/675/2013 Rady Miejskiej w Elblągu z dnia 29 sierpnia 2013 r. w sprawie zmiany tego Regulaminu nakłada na gminę obowiązek selektywnej zbiórki odpadów, nawet odpadów zielonych. Zatem działkowcy oraz właściciele swoich nieruchomości, przy których posiadają ogródki rozpoczynający wiosenne porządki mają dwie opcje do wyboru: albo kompostować, albo oddawać odpady do Zakładu Utylizacji Odpadów.
     Zakaz został wprowadzony na mocy ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2013 r. poz. 21, 888, 1238) , która zabrania takich praktyk po uruchomieniu na terenie miasta ogólnodostępnej kompostowni (a taką nasze miasto posiada) oraz po wdrożeniu systemu odbioru od mieszkańców tzw. odpadów zielonych. Według ustawy odpady zielone to odpady komunalne stanowiące części roślin pochodzących z pielęgnacji terenów zielonych, ogrodów, parków i cmentarzy, a także z targowisk, z wyłączeniem odpadów z czyszczenia ulic i placów.
     Jak się pozbyć odpadów zielonych? Najprostszym sposobem jest prywatny kompostownik, który później można ponownie wykorzystać. Nie każdy chce jednak w swoim ogródku posiadać kompost. Wtedy pozostaje nam oddanie odpadów do Zakładu Utylizacji Odpadów.
     
     Pamiętajmy!
     Osoba, która spala odpady zielone, liście, gałęzie w ogródku lub na działce może zostać ukarana mandatem w wysokości do 500 zł.
     
     Art. 191 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach mówi: Kto, wbrew przepisowi art. 155, termicznie przekształca odpady poza spalarnią odpadów lub współspalarnią odpadów podlega karze aresztu lub grzywny.

Karolina Wiercińska, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • jeszcze ognisk z kiełbaskami i grilla zakażcie to już będzie szczyt. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    30 1
    (2014-03-10)
  • czyli jak w bażantarni będę palić ognisko z gałęzi to zapłacę 500 pln, a jak będę palił odpady z czyszczenia ulic to nie zapłacę?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 3
    (2014-03-10)
  • Nie dajmy się zwariować. Ogniska też nie można rozpalić, żeby upiec kiełbaski lub ziemniaki? Ale grilować można? Przecież to dymi tak samo, a jeszcze mniej przyjemnie pachnie. A te miliony samochodów, którymi ludzie jeżdżą dosłownie wszędzie, bo są tak wygodni, że nie chce się tyłka ruszyć, I to jeszcze każdy z rodziny jedzie swoim, bo trzeba zaszpanować. To są prawdziwi truciciele: samochody i samoloty. A transport publiczny jest niestety nastawiony tylko na to, żeby wyrwać jak najwięcej dla siebie. wymyślają bzdurne rozkłady jazdy i połączenia, które są drogie i nie koniecznie korzystne dla korzystających. I zawsze obrywa ten, co najmniej zawinił.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    24 1
    (2014-03-10)
  • Puszczać bąki trzeba zakazać, kichać, kaszleć, oddychać, srać itp. Chore Państwo, chore przepisy, a jak mi jakiś patafian ze straży wiejsko miejskiej będzie chciał mandat wlepić to mu puszczę bąka prosto pod nos i mandatu nie przyjmę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    20 2
    Będęsaplałcomisiępodoba!(2014-03-10)
  • Pani rzecznik, chciałbym otrzymać informację, gdzie mam pozbyć się tego problemu, w mieście nie widać pojemników na odpady zielone, chyba że staną one po zgromadzeniu funduszy z mandatów za ich brak
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    17 0
    (2014-03-10)
  • Możecie mnie swoimi zakazami, Buraki Miejskie, pocałować Moja działka, mój ogród, moja posesja, mogę robić co chcę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 10
    /Alojzy/(2014-03-10)
  • A z jakiej racji ja mam wdychać śmieci sąsiadów??? Bywa, że jeden z drugim kopcą cały dzień i to nie tylko suche gałązki ale na przykład stare lakierowane meble ogrodowe. Ogródki są małe, a wdychanie cudzych smrodów do przyjemności nie należy. I nie porównujcie bażanciarnianych, gałązkowych ognisk do piekła jakie potrafią stworzyć sąsiedzi-ludzie bez wyobraźni. Po raz pierwszy dziękuję Radzie Miasta.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 12
    (2014-03-10)
  • wy tu piszecie o suchych lisciach szkoda ze w kadynach mozna rozne smieci palic w szczegolnosci plastiki i nikt nie reaguje nawet ochrona srodowiska
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 0
    ,,,,,,,(2014-03-10)
  • Straż Miejska sama łamie prawo. Czy wolno fotografować własność prywatną, a w tym przypadku czyjąś posesję? Zdjęcie wykonane przez strażnika miejskiego. Zrobione bez zezwolenia właściciela posesji. Właściciel ma więc prawo podać Straż Miejską do sądu i wygra sprawę.Mój ogródek, moja własność! Mogę robić co chę, mgę nawet nasrać na srodku. Straży Miejskiej nic do tego.UWAGA!STRAŻMIEJSKA NIE MA OSOBOWOŚCI PRAWNEJ, NIE MOZE NIKOGO KARAĆ ! A czemu miasto po zimie nie posprzątane?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 3
    /Alojzy/(2014-03-10)
  • Florek, twoja posesja to śmierdząca klitka przy Kopernika, więc nie kozacz. Tam sobie możesz na środku pokoju nasrać.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 1
    (2014-03-11)
  • Ooo, florek, dawno nie szczekałeś, buahahaha
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 1
    (2014-03-11)
  • i tak nie przyjadą, to nie ich rewir. .. oni umieją tylko blokady zakładać na starówce :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 1
    mieszkaniece-g(2014-03-11)
Reklama