Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 23-11-2017, imieniny Klemensa, Adeli
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Ewenement natury Ewenement natury

Nie na nogach, a na rowerze

 
Elbląg, Nie na nogach, a na rowerze Pielgrzymi choć na rowerach nie zapomnieli o charakterystyczne muszlach na szyi (fot. AD)
Rek

Razem przejadą ponad 300 kilometrów na rowerze, oprócz Polaków w tej grupie są Litwini, Rosjanie i Niemcy. Łączy ich Pomorski Szlak św. Jakuba, który będą przemierzać przez kilka dni. Dziś dotarli do Elbląga, do którego dojechali przez najpiękniejsze miejsca na Wysoczyźnie Elbląskiej.

Do hiszpańskiego Santiago de Compostela, gdzie jak wierzą pielgrzymi znajduje się legendarny grób św. Jakuba prowadzi wiele dróg. Jedna z nich to Pomorski Szlak św. Jakuba, którego odcinek leży na pobliskich terenach. Teraz mogli je zobaczyć uczestnicy międzynarodowej pielgrzymki, która we wtorek wystartowała z Kaliningradu, a organizuje ją starostwo powiatowe z Lęborka.
     - Ruszyliśmy z Kaliningradu, dojechaliśmy do Fromborka, teraz jesteśmy w Elblągu, w kolejnych etapach mamy Sobieszewo i Kartuzy – mówi Iwona Juchniewicz ze starostwa powiatowego w Lęborku. - W tej pielgrzymce biorą udział Rosjanie, Niemcy, Polacy, a także Litwini, łącznie to 33 osoby, które mają do pokonania około 315 km. Docelowo jedziemy do Lęborka, mamy na to sześć dni.

  fot. AD fot. AD

Jak jednak dodaje Iwona Juchniewicz pielgrzymi nie tylko jadą, ale też zwiedzają.
     Pomorska Droga św. Jakuba nie powstałaby, gdyby nie dofinansowanie unijne. W powiatach elbląskim i braniewskim odcinek szlaku ma 81,4 km i prowadzi przez najatrakcyjniejsze miejscowości leżące nad Zalewem Wiślanym
     - Ta droga jest częściowo oznakowana, ale już teraz to świetny produkt kulturowy i turystyczny – mówi Hanna Skrobotun z elbląskiego klastra turystycznego. - Cieszymy się, że to właśnie przez nasze tereny przebiega ta pielgrzymka, a sąsiedztwo z Kaliningradem spowodowało, że po raz pierwszy na rowerach przekroczono granicę w Braniewie.
     

mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama