Środa 26-09-2018, imieniny Kosmy, Damiana
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Nie na zawody, a do pracy

Granicę w Gronowie próbował przekroczyć „sportowiec” z Armenii. Mężczyzna zarzekał się, że jedzie do Polski na zawody ringo. Jak się okazało prawdziwym celem jego podróży były Niemcy, gdzie od lat pracuje "na czarno".

Na przejściu drogowym w Gronowie do odprawy granicznej na wjazd do Polski zgłosił się podróżujący autobusem turystycznym obywatel Armenii, Pavel S.
     - Funkcjonariuszowi Straży Granicznej powiedział, że jedzie do Polski na zawody sportowe w ringo, które mają się rozpocząć jutro w Warszawie – mówi mjr Roman Krzemiński, rzecznik prasowy Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej w Kętrzynie. - Miał co prawda przy sobie pieniądze niezbędne do pokrycia kosztów pobytu w naszym kraju, nie potrafił jednak określić docelowego miejsca swojej podróży, jak również miejsca zakwaterowania i wyżywienia. Poproszony o udokumentowanie swoich słów, przedstawił w większości wydruki stron internetowych dotyczące zawodów w ringo.
     Wzbudziło to podejrzenia pogranicznika, co do prawdziwego celu przyjazdu turysty - sportowca. Rozmowa była więc kontynuowana. W jej trakcie Pavel S. oświadczył, że faktycznie jego miastem docelowym w Polsce miał być Szczecin, a końcowym etapem podróży - Niemcy. Twierdził, że przez ostatnie cztery lata pracował tam na czarno.
     Mężczyźnie unieważniono wizę, co w konsekwencji spowodowało, że był on zmuszony do opuszczenia Polski i udania się do Rosji.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Autoryzowany Serwis Citroen Hadm Gramatowski
Serwis i oryginalne części Seat
Pomoc w przypadku szkody komunikacyjnej
Citroen HADM Gramatowski już otwarty!