Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 24-02-2018, imieniny Bogusza, Macieja
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Studniówki

Wiadomości

Na osiedlu

Społeczeństwo

Gospodarka

Sport

Kultura

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Wierzby... sterczące Wierzby... sterczące

Nie płoszyć, nie dokarmiać, a dzwonić

 
Elbląg, Nie płoszyć, nie dokarmiać, a dzwonić Dziś około południa dziki przechadzały się po osiedlu Nad Jarem. Towarzyszyli im policjanci, którzy muszą przypilnować tych leśnych zwierzaków do czasu przyjazdu odpowiednich osób (fot. nadesłane)
Rek

Zima to trudny czas, nie tylko dla ludzi, ale i dla dzików, które coraz częściej podchodzą tam, gdzie mieszkają ludzie, głównie na podwórka zlokalizowane na Osiedlu nad Jarem. - W naturalnych warunkach dziki muszą się natrudzić, aby zdobyć pokarm. Żołędzie, kasztany, podziemne części roślin, larwy owadów, a nawet padlina to codziennie pożywienie dzików żyjących w lesie. Natomiast w mieście znajdowanie jedzenia przychodzi im bez trudu i stresu - tłumaczy Jan Piotrowski z Nadleśnictwa Elbląg.

Dziki, które coraz częściej pojawiają się na ogródkach działkowych oraz osiedlach, które graniczą z lasem szukają po prostu pożywienia.
     - W momencie, gdy ludzie wysypują pożywienie na trawniki i pozostawiają śmieci niezabezpieczone dostarczają tym zwierzętom gotową karmę. Ponadto nie płoszone, a także w wielu przypadkach podkarmiane przez mieszkańców chętnie pozostają w mieście i niszczą darń rozkopując ją w poszukiwaniu larw owadów - dodaje Jan Piotrowski.
     
     Dzik jest zły?
     
– Zaniepokojone lub przestraszone mogą być niebezpieczne. To, że pojawiają się w mieście nie znaczy że są oswojone. W sytuacji gdy poczują się niepewnie mogą zareagować agresywnie i zaatakować – opowiada Jan Piotrowski. – Gdy zobaczymy dzikie zwierzęta w mieście nie wolno do nich podchodzić, głaskać, karmić czy straszyć.
     Trzeba natomiast zadzwonić. Gdzie? Na policję (997), straż miejską (55 239 30 34) albo do Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego (55 239 30 40), tak jak zrobili to mieszkańcy Osiedla Nad Jarem. Dziś (17 grudnia) dziki znów się tam pojawiły.

  fot. nadesłana fot. nadesłana

Na zdjęciach, które przysłał nam nasz Czytelnik widać, że zwierzęta są pilnowane przez ...policjantów.
     - Za każdym razem kiedy ktoś zadzwoni z taką informacją musimy ją sprawdzić i pojechać na miejsce. Zawiadamiamy również Departament Bezpieczeństwa, Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Informacji Niejawnych, który zajmuje się tą sprawą i do czasu przyjazdu odpowiednich osób pilnujemy, aby dziki nie wyrządziły nikomu krzywdy - informuje asp. Krzysztof Nowacki z biura prasowego KMP w Elblągu.
     
     Reagować musimy
     O tym, że problem istnieje wiedzą mieszkańcy, ale i miasto, które kilka dni temu zorganizowało spotkanie na ten temat.
– Powinniśmy mieć świadomość, że rozbudowując nasze osiedla, wkraczamy na tereny zamieszkałe przez zwierzęta, nie odwrotnie. Musimy jednak reagować, kiedy istnieje zagrożenie ze strony dzikich zwierząt. Niestety, nie ma w prawie precyzyjnych regulacji, kto powinien za takie akcje odpowiadać i czyje są to kompetencje - mówił podczas spotkania dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa, Zarządzania Kryzysowego i Informacji Niejawnych Ryszard Sorokosz.
     Padły również pomysły, które pomogą zapewnić bezpieczeństwo w tej sytuacji, a wśród m.in. kontrolowany odstrzał dzików, by zmniejszyć ich populację, akcja ulotkowa i informacyjna w mediach dotycząca zagrożenia ze strony dzików i zakazu ich dokarmiania, ustawienie kolejnej odłowni w okolicy osiedla Nad Jarem i przewożenie złapanych w nie dzików głęboko do lasu. Kolejne pomysły to przeszkolenie wybranych przedstawicieli służb mundurowych i Schroniska dla zwierząt z obsługi tzw. broni Palmera, która pozwala bezpiecznie obezwładnić zwierzę, wzmacnianie ogrodzeń wokół poszczególnych terenów, regularne stosowanie na wybranych obszarach specjalnych płynów, które odstraszają dziki.
 

mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • to nieludzkie, zwierze głodne przychodzi i jakby umiało mówić to pewnie powiedziałaby "człowiecze daj mi chlebka", ja zawsze dziczkowi dam chlebek, zawsze, gdy widzę dziczka to go pokarmię bo mam serce a nie kamień i widzę, że dziczki mi zaczynają ufać i prawie jak pieski do mnie idą gdy mnie zobaczą,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15 23
    opiekundziczków(2013-12-17)
  • psom znudziło się pilnowanie dzików i uciekli. Na ich miejscu pojawili się strażnicy, którzy przepędzili zwierzęta :P
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 2
    IIa(2013-12-17)
  • te dziki to może być nasza szansa, sa miasta Seksu, miasta Biznesu, a Elblag byłby miastem Dzików, bezpłatna reklama na cały świat, a na powaznie to te dziki od strony EPT przychdza do miasta, to sa ci mityczni inwestorzy i to całe stada
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14 1
    inzmamoń(2013-12-17)
  • Widzę ze w Elblągu powiedzenie " idę na dzika " nabiera nowego znaczenia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 3
    (2013-12-17)
  • Szkoda, że Policja nie pochwali się jak w sobotę zakopała się na boisku w błocie Nad Jarem. Nie chciało się Panom Policjantom przejść paru kroków z ulicy do dzików, więc postanowili wjechać na boisko radiowozem i upsssss nie wyszło. Zakopali się w błocie już na samym początku. .. wyglądało to komicznie. .. .szczególnie jak szmaty nieudolnie podkładali pod opony żeby wyjechać. A dziki dalej grasowały i miały radochę. Gratulacje.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 1
    (2013-12-17)
  • Sami się odstrzelcie! Nie można tego załatwić humanitarnie. Złapać je i puścić głębiej do lasu. My jesteśmy na ich terytorium i jeszcze chcecie je zabijać!! Co za znieczulica. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    19 8
    karaa(2013-12-17)
  • ". .. O tym, że problem istnieje wiedzą mieszkańcy, ale i miasto, które kilka dni temu zorganizowało spotkanie na ten temat. .. " - ciekawe kto o tym spotkaniu wiedział, bo na pewno nie elblążanie tylko mieszkańcy osiedla. .. Więc nie wprowadzajcie elblążan w błąd.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 0
    (2013-12-17)
  • Zabawa z dzikami skończy się wtedy gdy zaatakują i będą ofiary. Moim zdaniem populacja dzików rozrosła się do tego stopnia że należy je odstrzelić a nie bawić się w przeprowadzki w głąb lasu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    16 13
    zły(2013-12-17)
  • Elbląskie psy pasterskie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 4
    PZK(2013-12-17)
  • Dzwońcie po Obeliksa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    16 2
    KibiczProstej(2013-12-17)
  • Dzięki za miejscówki, będzie dziczyzna na święta.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 6
    (2013-12-17)
  • nabic dziaka na ruszta i na gesią górkę wypróbować ruszta ogniskowego hahaha
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 13
    (2013-12-17)
Reklama