Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Nie szczekaj!

Nawet 500 złotych mandatu może zapłacić w Elblągu właściciel psa, którego pupil okazał się zbyt „rozmowny”. Warunek jest jeden - sąsiedzki donos na szczekanie musi być jawny.

- Często jest tak, że pies będzie szczekał mimo naszych szczerych chęci uspokojenia go. Trzeba mieć po prostu cierpliwość, to wszystko - uważa Mariusz Chyła, właściciel psa Argo. Cierpliwości zabrakło jednak elbląskim radnym, którzy swoją uchwałą nakazali psom milczenie. - Nie może być tak, że pies godzinami szczeka lub wyje, bo nie ma właścicieli, a sąsiedzi nie mogą odpoczywać we własnych domach w spokoju - tłumaczy decyzję radnych Irena Szlas-Zielińska z Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Elblągu. - Też mam psa i wiem, że można go uspokoić. Właściciele niezdyscyplinowanych czworonogów będą karani. Sąsiedzka skarga na szczekającego psa może zakończyć się nawet 500-złotowym mandatem. - Ale tylko wtedy, gdy zgłosi się do nas osoba, która będzie twierdzić, że zachowanie psa było dla niej uciążliwe i jeśli okaże się, że to prawda - wyjaśnia Dariusz Poturała ze Straży Miejskiej w Elblągu. Pies rzadko jednak szczeka bez przyczyny. W ujadaniu można dopatrzeć się także plusów. - To jest bardzo dobry stróż w naszej klatce. Jak on szczeka, to ja już jestem na korytarzu i patrzę, kto idzie. Przecież wiadomo, co teraz się dzieje na klatkach - mówi Nina Karwacka sąsiadująca z rodziną, która ma psa. Szacuje się, że w samym Elblągu jest ponad siedem tysięcy psów, które od niedawna, tak jak dzieci i ryby, głosu nie mają.

JK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • a co z bojowymi pieskami rasy groznej biegającej bez smyczy i kaganca po osiedlach. co z przeżartymi metalowymim konstrukcjami wsporczymi wiatrołapów i latarni od wyjątkowo żrących odchodów czterołapów. Co z zapaskudzonymi piisakownicami i trawnikami przed domami. kolejny numer urzędnika z nudów czy nudzi się straż miejska i czeka na donosy(czytaj informacje bo sama nic nie widzi- ile nas to nie widzenie kosztuje?) czy hodowla domowa psów bojowych to tylko hobby czy grożne zjawisko społeczne???? komfort życia to także hałas , ale i życzliwość ludzi. może by na to zwrócić uwagę. Blizni to twój brat co niedziele się słyszy, ale czy sie to rozumie ??? Zdrowia i życzliwości sobie i czytelnikom życzy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    bez(2006-07-24)
  • No świetnie! O ile wiem cisza nocna trwa od 22.00 do 6.00! A kiedy szanowni urzędnicy zajmą się bezrobociem i przestępczością! Nie mają co robić to się pieskami zajęli! Niech jeszcze pokażą sposób jak psu przetłumaczyć, żeby nie szczekał! Niech pomyślą co z takim psem, który nie będzie chciał się uspokoić będzie musiał zrobić właściciel! Kulkę w łeb czy trutka na szczury! Może jeszcze wprowadzimy mandaty dla rodziców małych dzieci, które płaczą w ciągu dnia? I jeszcze jedno! Czy to nowa metoda kontaków między ludźmi! Teraz sąsiedzi będą komunikowali się ze sobą poprzez donosy! Czy nie ma ważniejszych spraw w naszym mieście! A kiedy pojawią się specjalne pojemniki na psie odchody? czekam z utęsknieniem!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-07-24)
  • chyba zaczęła sie walka wyborcza? Tylko co się stanie jak się okaże, że zwolennicy czworonogów będą w wiekszości! Marny koniec władzy będzie!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-07-24)
  • oj szerzy się głupota przyznajcie się z jakiego ugrupowania ona wyszła a będziemy wiedzieli co robić już niedługo
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    bizbiz(2006-07-24)
  • Lubię zwierzeta,takze psy,tylko czasami sie zastanawiam na co komuś psisko,ktore jak stanie na dwoch tylnich lapach,to ma dwa metry.Zwierze takie potrzebuje niestety przestrzeni,a nie gnusnienia w przyslowiowym m.W naszych ,domowych warunkach ,to chyba dobrze mieć yorka,latrelka,czy jakies inne maleństwa,ktore beda dla nas zywymi maskotkami,jednak jest to żywe stworzenie,ktore oczekuje od nas milosci i jezeli pozostaje w mieszkaniu sam,to poprostu wyje ze smutku,pytam sie wiecjeszcze raz,na co nam pies?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    alfik45(2006-07-24)
  • a dzięki mojemu szczekającemu piekowi, nie raz zimą udalo sie "przyłapać" bezdomnych, ktorzy chciali przenocować na klatce schodowej; jak wiadomo rano klatka po takim gościu nie pachnie fiołkami. Psią naturą jest szczekania i żadne rozporządzenia i uchwały tego nie zmienią... :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    A ja mam psa(2006-07-24)
  • Osobiscie nie mam psa,jednak w mojej klatce nie brakuje piesków.Pracuje na zmiany i jeżeli wracam z nocnej zmiany no to bywa róznie z tym moim odpoczynkiem.Pieski juz od godzin bardzo wczesnych potrafia dać popalić nie tylko domownikom,ale i wszystkim sasiadom.Na dłuższą mete jest to meczace i to bardzo!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sasiadka(2006-07-24)
  • Jak dzwonią sąsiedzi, bo gdzieś jest awantura to nic nie daje się z tym zrobić, ale za szczekanie psa 500 zł mandaciku. POWODZENIA naszym władzom, przecież to na prawdę WIELKI problem (HE HE). Zajmijcie się lepiej czymś pożyteczniejszym niż odbieranie psu głosu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    elek(2006-07-24)
  • jeżeli pies szczeka w mieszkaniu tzn ze coś się dzieje w jego otoczeniu lub w jego pobliżu np.ktoś obcy jest na kl.schodowej,pies to też żywa istota i czasami chce sobie porozmawiać-mi szczekanie psa nie przeszkadza,ale muszę już składać na mandat bo też mam psa i nie wiem kiedy mu odbije i będzie szczekał.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    psiara(2006-07-24)
  • Pieski może bywają czasami uciążliwe, ale ludzie są znacznie gorsi. Mam sąsiadów , ktorzy zachowuja się jak "stado koni na wybiegu" i nie patrzą na to, która godzina. Oni sa gorsi niż ich własny pies. A swoją drogą sama miałam psa i gwarantuję, że miał więcej rozumu niz niejeden człowiek. Ludziom przeszkadzają psie kupki na trwawnikach? a kto im karze po trawnikach chodzić?Chodnik obok a idzie jeden z drugim od samochodu po trawie, kultura ,aż bije od co niektórych. A za pieski płacą ich właściciele podatki.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Marlena(2006-07-24)
  • Alfik jakbyś naprawdę lubił zwierzęta to nie zadawałbyś pytań tego typu: "po co nam pies?".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Marlena(2006-07-24)
  • Teraz to już rozum odbiera.Parę ładnych lat żyję i pies był zawsze od szczekania , kot od miałczenia, wróble od cwierkania a dzisiaj się tego im zabrania.Ciekawe kto wpadł na taki pomysł aby naprawiać to co Bóg stworzył
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-07-24)
Reklama