Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 17-08-2017, imieniny Jacka, Julianny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

TO MÓJ BALKON, CO ŁADNY? TO MÓJ BALKON, CO ŁADNY?

Nie takie amerykańskie Halloween

 
Elbląg, Nie takie amerykańskie Halloween Halloween to nie tylko wyrzeźbione dynie... (fot. AD)
Rek

Halloween wydaje się być świętem rodem z USA, kolejną niepotrzebną zabawą, którą tak chętnie kopiujemy od Amerykanów. Tymczasem źródeł tej tradycji należy szukać w dawnej religii Celtów, ludów zamieszkujących Irlandię.

Celtowie wierzyli, iż równocześnie ze światem ludzi żywych funkcjonuje drugi, mroczny i magiczny, niewidzialny dla człowieka. W nim przebywać miały duchy, bóstwa, wszelkie złe i dobre moce. Chociaż światy koegzystowały i nie mogły istnieć bez siebie nawzajem, to ich granice były jasne i wyraźne. Zacierały się jednakże w magiczną noc Samhain, która przypadała pod koniec lata.
     Wtedy to zmarli mogli wrócić na ziemię by ponownie przebywać wśród swoich przyjaciół i rodzin. Był to też czas otwartych bram dla wszelkich upiorów i złych duchów. Bariery, które dzieliły świat żywych i umarłych przestawały funkcjonować. W tym czasie Druidzi, celtyccy kapłani, zapalali ogniska i składali bogom ofiary. Ogień, który z nich powstawał miał zarówno odstraszać złe moce, jak spełniać rytualną rolę; spalano w nim poświęcone bóstwom zwierzęta, rośliny, ale nierzadko także i ludzi.
     W noc Samhain błąkające się dusze zmarłych chodziły od domu do domu. Żywi, aby przekupić i udobruchać upiory dawali im posiłki, częstowali owocami, warzywami. Stąd wziął się zwyczaj „trick or treat”, zgodnie z którym przebrane za potworne postaci dzieci pukają do drzwi sąsiadów prosząc o cukierki.
     Tradycja przebierania się za upiory również ma swoje korzenie w wierzeniach Celtów. W czasie niezwykłej nocy, w której duchy mogły błąkać się po ziemi, żywi nakładali przebrania, które miały zmylić zjawy. Niektóre z dusz pragnąc zostać wśród ludzi mogły ukraść ciała żywych i w nich zamieszkać przez kolejny rok.
     Do USA tradycja Halloween dotarła dopiero w XIX wieku, wraz z irlandzkimi emigrantami i w żaden sposób nie jest ona wymyślona przez Amerykanów. My, Polacy natomiast, zanim zaczniemy kategorycznie odrzucać zwyczaj Halloween powinniśmy przypomnieć sobie o własnym, w wielu aspektach podobnym do celtyckiego, czyli o Dziadach. Być może warto wręcz odnowić tę tradycję i połączyć ją z modą na Halloween?

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Najlepiej zrobił znajomy. Chyba w zeszłym roku, chcąc miło spędzić wieczór a nie mogąc odgonić się od zgrai skrzywdzonych przez komerchę niewinnych dzieci otworzył drzwi, wysłuchał pociechy po czym z pełną powagą: kochanie, to nie są stany zjednoczone po czym zatrzasnął drzwi. Spokój miał do rana. Głupi, ulegający wpływom rodzice na co dzień ganią dzieci umoralniającymi tekstami w każdej materii a w tej sytuacji dla św. spokoju wolą spędzić czas przed tv zamiast posiedzieć z dzieckiem i wysyłają je na szaleńczą misję zdobycia cukierków w myśl jakże przystępnej formuły: co przyszło zza oceanu musi być fajne i jest trendy a ja mam chwilkę dla siebie. 100% uległości. Brawo, naprawdę. .. :/
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    CukierekAlboFiskus(2011-10-26)
  • Rodem z USA to jest skomercjalizowanie tego święta i tu jest główny problem. Zresztą które to święto obecnie nie jest skomercjalizowane - jak nie księdzu to sklepikarzowi zapłacić przyjdzie. Jeden czort.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-10-26)
  • Halloween to tradycja i rodzaj święta, więc dlaczego by go nie obchodzić u nas przecież wszystko co amerykańskie od zawsze nam się podobało. Tak smutno i szaro za oknem. Polecam Halloween Party
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-10-26)
  • Ło matko gdzie Dziady, a gdzie pokulturowy Helowen to jak łączyć bigos z pączkiem. Szacun dla tradycji brak słów na te dyniowe łby, zacznijmy świętować jeszcze bożki woodoo i światowida.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sf(2011-10-26)
  • halloween to tradycja ale nie nasza. Skoro tak szybko zapożyczyliśmy to święto to dlaczegoby nie obchodzić 11 listopada jako święta dziękczynienia. .. .. nie wiem komu i za co ale skoro amerykanie obchodzą to pewnie to fajne. .no i 1 słownie jeden dzień Bożego Narodzenia tak jak amerykanie . Lubimy świętować. .. byle była okazja a czy to nasza tradycja czy nie to co tam. .. gawiedż się bawi. .. mądry rodzic wytłumaczy dziecku o co w tym wszystkim chodzi. Rodzice opamiętajcie się bo takie bieganie po cukierki to u nas żebractwo a to jest karalne i nie jest to fajne by nasze dzieci nazywano żebrakami. Dynie to i u nas wycinano w zmyślne maski, ale żebranie o cukierki to już nie nasza broszka. Moje dzieci o tym wiedzą innych rodziców zapraszam by zapoznały swoje dzieci z prawdziwą tradycją naszych ojców i dziadów to będziemy mieli pewność żę nasze dzieci nie dadzą swojej córce kiedyś tam na imię "T R a D Y C J A'
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-10-26)
  • Halloween może być fajną zabawą. Moje dzieci uwielbiały chodzić po cukierki do sąsiadów, zawsze było miło i wesoło. Mieszkaliśmy wtedy w Irlandii. Tutaj w Polsce tłumaczę, że tak się nie robi, inna tradycja. Zostaniemy przy dobrej zabawie we własnym gronie, jakieś malowanki i ozdoby. Psikusów sąsiadom robić nie będziemy :) Co kraj to obyczaj. Irlandczycy np. nie malują pisanek i nie chodzą z nimi do kościoła. A ich dzieci też nie ściągają tradycji od obcokrajowców. Proponuję zadbać wpierw o nasze rodzime tradycje, bo w wielu domach i te zanikają. pozdrawiam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    -p.A(2011-10-27)
  • Naturalne jest, że ludzie chcą uciec od myśli o śmierci i nie chcą zadawać sobie trudu zadumy nad nią. Zastąpili więc Wszystkich Świętych na Święto Dyni. Przykro. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-10-27)
  • hahaha mój brat gorzej wygląda :p
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    lo2206(2011-10-27)
  • Ciszej z Celtyckim pochodzeniem Helloween i Dziadami, zaraz pasożyty z kk i ich skażone syndromem niewolnictwa owieczki zaczną swoje mundrości uskuteczniać. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-10-27)
  • Od śmierci rzeczywiście nie da się uciec. Jest ona częścią naszego życia. Należy o niej rozmawiać z dziećmi, ale dlaczego z niej szydzić i żartować? Tego nie rozumiem. Przestańmy wreszcie brać wzorce z USA. Zachowajmy swoją tożsamość i swój język.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kropla(2011-11-03)
Reklama