Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 11-12-2016, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Niebezpieczeństwo (na razie) minęło

Elbląg, Niebezpieczeństwo (na razie) minęło Rzeka Tuga w miejscowści Żelichowo

Trwający od niedzieli alarm przeciwpowodziowy w Mieście i Gminie Nowy Dwór Gdański oraz Gminach Stegnie i Sztutowie, został odwołany. Zadecydowało o tym zmniejszenie siły wiatru i obniżenie poziomu rzek i kanałów na Żuławach do stanów ostrzegawczych.

Od niedzieli Tuga wystąpiła ze swoich brzegów w wielu miejscach Nowego Dworu Gdańskiego m.in. na ulicy Bałtyckiej (i dalej na Żelichowie), po obu stronach mostu zwodzonego przy ulicy Sikorskiego, wzdłuż parku na ulicy Drzymały, gdzie woda dochodziła pod płot okalający dworzec PKS oraz w wielu innych miejscach. Sytuację utrudniał porywisty wiatr oraz śnieżne zawieje. Dużo pracy miały nie tylko służby melioracyjne, od popołudnia sukcesywnie brakowało prądu w różnych częściach miasta, a wraz z nim zabrakło również miejskiej kablówki. Strażacy wielokrotnie byli wzywani do wypompowywania wody z piwnic i zalanych podwórek.
     Pomimo stałego monitorowania przez odpowiedzialne służby wałów w okolicach Nowego Dworu Gdańskiego i Stegny, Powiatowy Zespół Reagowania Kryzysowego postanowił 6 kwietnia ogłosić w powiecie nowodworskim alarm przeciwpowodziowy, ponieważ w wyniku złych warunków atmosferycznych oraz silnego wiatru wiejącego z północy nastąpiło spiętrzenie wody w rzekach Szkarpawa, Nogat, Tuga oraz Wisła Królewiecka. Najbardziej zagrożone były domy i obiekty usytuowane w bezpośrednim sąsiedztwie Tugi i Wisły Królewieckiej. Na rzece Szkarpawa w Drewnicy zamknięty został most pontonowy, nieczynne były promy w Kępkach i Kępinach.
     - Najwyższe stany wód utrzymywały się w niedzielę od 14.00 do 20.00, kiedy to przekroczyły 35 cm - mówi Roman Heimowski z nowodworskiego oddziału terenowego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych Województwa Pomorskiego w Gdańsku. - Do przelania wałów nie doszło, ale były przesiąki, szczególnie w starszych wałach. Takimi niebezpiecznymi miejscami były wały rzeki Tuga w okolicy miejscowości Tuja (gmina Nowy Dwór Gd.). Były tam miejsca, w których "brakowało" 10 cm, aby woda się przelała.

OZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Tego nie rozumiem. Takie bezrobocie - a skierowac sprzet budowlany (spycharki, koparki) i systematycznie podwyzszac waly w elblaskiem. Do prac pomocniczych wziac bezrobotnych.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    minister bez teki(2003-04-10)
  • TRZEBA TRAGEDII PROSZĘ PAŃSTWA ABY STRACH DOPROWADZIŁ DO CZEGOŚ !!!!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Z(2003-04-10)
  • minister bez teki : a ty za to zaplacisz?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-04-10)
  • Za stan babrzeży należy ukarać niemców bo to oni przwed 1939 rokiem dokładnie dbali o melioracje itp,a później robili to komuchy,a teraz proponuje aby 'schorowany" ks.Biskup odprawil msze w sprawie pogody iti wzystko załatwi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    olo(2003-04-13)
Reklama