Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-11-2017, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Szpital Miejski ul.Komeńskiego Szpital Miejski ul.Komeńskiego

Niech żyje bal!

 
Elbląg, Niech żyje bal! Tak się bawili uczniowie szkoły muzycznej (fot. Tomasz Sobiech)
Rek

Dokładnie sto dni przed maturą uroczystego poloneza zatańczyli wczoraj (23 stycznia) w Hotelu Młyn uczniowie Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych. - Nie jesteście dla nas smutnym obowiązkiem, katorżniczą pracą, jesteście dla nas radością i dzisiaj wspólnie będziemy to świętować. Niech żyje bal! – zainaugurował studniówkę dyrektor szkoły, Andrzej Korpacki.

Bohaterowie wczorajszego wieczoru to czternastu uzdolnionych maturzystów, z których część wiąże swoje dalsze życiowe losy z muzyką. Inaczej jest w przypadku Jurka. – Wybieram się na dziennikarstwo – zdradza Jerzy Michałowski. – Na maturze będę zdawał historię i rozszerzony polski. Najbardziej boję się matematyki jak chyba większość. Najmniej angielskiego. To powinno pójść lekko.
     Matury z matematyki obawia się także Sylwia Trendowicz, która po skończonej szkole wybiera się do Akademii Muzycznej w Łodzi na wiolonczelę. - Najbardziej boję się matematyki, aczkolwiek uważam, że jestem przygotowana. Mamy świetnych nauczycieli. Jestem optymistycznie nastawiona – wyznaje.
     - Nastawienie przed maturą jest różne, w zależności od przedmiotu – mówi Miron Rączka, gospodarz klasy. - Żaden z nas nie jest orłem ze wszystkiego. Dochodzą nam jeszcze obowiązki związane ze szkołą muzyczną i czasami faktycznie jest ciężko, ale jakoś dajemy sobie radę. Od dzisiaj mamy równe sto dni do matury i przez te sto dni materiał z matematyki i polskiego nadrobimy – dodaje optymistycznie.
     Jak przyznaje Sylwia, przygotowania do studniówki były bardzo emocjonujące: - Było bardzo dużo do zrobienia. Organizacją imprezy zajęłam się ja i moja mama. Towarzyszyło temu dużo emocji i ogromne tempo. Wiele rzeczy trzeba było robić na ostatnią chwilę – mówi.
     - Same próby poloneza zajęły miesiąc – mówi Jerzy. - Ćwiczyliśmy praktycznie codziennie. Mam nadzieję na dobrą zabawę i że zapamiętam tę noc do końca, na zawsze.
     - Myślę, że każdy z nas jest zestresowany i emocje są widoczne albo na twarzy albo poprzez drganie rąk – mówi Miron. - Mówiąc szczerze podchodzę do tego na luzie. Jest totalny spontan, ludzie się uśmiechają, jest swobodna atmosfera. Myślę, że wszystko będzie w porządku.
     O tym, że przed trudnym okresem przedmaturalnej nauki należy się wybawić, mówił dyrektor szkoły, Andrzej Korpacki: - Dziś celebrujemy bliski koniec edukacji, ale nie jest to powód do smutku. Choć rozstania zawsze są przykre, dziś celebrujemy Wasze święto, to, że w tej niełatwej szkole mimo wielu progów i barier przeżyliście wspaniałe chwile. Na zawsze pozostaniecie w naszych sercach jako nasze przysposobione dzieci. Dzisiaj bawmy się wspólnie! Nie jesteście dla nas smutnym obowiązkiem, katorżniczą pracą, jesteście dla nas radością i dzisiaj wspólnie będziemy to świętować. Niech żyje bal!

dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama