Czwartek 13-12-2018, imieniny Łucji, Otylii
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Niech żyje bal!

 
Elbląg, Niech żyje bal! Tak się bawili uczniowie szkoły muzycznej (fot. Tomasz Sobiech)
Rek

Dokładnie sto dni przed maturą uroczystego poloneza zatańczyli wczoraj (23 stycznia) w Hotelu Młyn uczniowie Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych. - Nie jesteście dla nas smutnym obowiązkiem, katorżniczą pracą, jesteście dla nas radością i dzisiaj wspólnie będziemy to świętować. Niech żyje bal! – zainaugurował studniówkę dyrektor szkoły, Andrzej Korpacki.

Bohaterowie wczorajszego wieczoru to czternastu uzdolnionych maturzystów, z których część wiąże swoje dalsze życiowe losy z muzyką. Inaczej jest w przypadku Jurka. – Wybieram się na dziennikarstwo – zdradza Jerzy Michałowski. – Na maturze będę zdawał historię i rozszerzony polski. Najbardziej boję się matematyki jak chyba większość. Najmniej angielskiego. To powinno pójść lekko.
     Matury z matematyki obawia się także Sylwia Trendowicz, która po skończonej szkole wybiera się do Akademii Muzycznej w Łodzi na wiolonczelę. - Najbardziej boję się matematyki, aczkolwiek uważam, że jestem przygotowana. Mamy świetnych nauczycieli. Jestem optymistycznie nastawiona – wyznaje.
     - Nastawienie przed maturą jest różne, w zależności od przedmiotu – mówi Miron Rączka, gospodarz klasy. - Żaden z nas nie jest orłem ze wszystkiego. Dochodzą nam jeszcze obowiązki związane ze szkołą muzyczną i czasami faktycznie jest ciężko, ale jakoś dajemy sobie radę. Od dzisiaj mamy równe sto dni do matury i przez te sto dni materiał z matematyki i polskiego nadrobimy – dodaje optymistycznie.
     Jak przyznaje Sylwia, przygotowania do studniówki były bardzo emocjonujące: - Było bardzo dużo do zrobienia. Organizacją imprezy zajęłam się ja i moja mama. Towarzyszyło temu dużo emocji i ogromne tempo. Wiele rzeczy trzeba było robić na ostatnią chwilę – mówi.
     - Same próby poloneza zajęły miesiąc – mówi Jerzy. - Ćwiczyliśmy praktycznie codziennie. Mam nadzieję na dobrą zabawę i że zapamiętam tę noc do końca, na zawsze.
     - Myślę, że każdy z nas jest zestresowany i emocje są widoczne albo na twarzy albo poprzez drganie rąk – mówi Miron. - Mówiąc szczerze podchodzę do tego na luzie. Jest totalny spontan, ludzie się uśmiechają, jest swobodna atmosfera. Myślę, że wszystko będzie w porządku.
     O tym, że przed trudnym okresem przedmaturalnej nauki należy się wybawić, mówił dyrektor szkoły, Andrzej Korpacki: - Dziś celebrujemy bliski koniec edukacji, ale nie jest to powód do smutku. Choć rozstania zawsze są przykre, dziś celebrujemy Wasze święto, to, że w tej niełatwej szkole mimo wielu progów i barier przeżyliście wspaniałe chwile. Na zawsze pozostaniecie w naszych sercach jako nasze przysposobione dzieci. Dzisiaj bawmy się wspólnie! Nie jesteście dla nas smutnym obowiązkiem, katorżniczą pracą, jesteście dla nas radością i dzisiaj wspólnie będziemy to świętować. Niech żyje bal!
dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety z tańcem
Obrazy na alupanelu
Fototapety z mostami
Fototapety z architekturą