Czwartek 20-09-2018, imieniny Eustachego, Euzebii
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Święto Chleba Widziane z Bramy Targowej Święto Chleba Widziane z Bramy Targowej

Niewielu chętnych na oficerów Obrony Terytorialnej

 
Elbląg, Niewielu chętnych na oficerów Obrony Terytorialnej fot. arch. AD
Rek

Dziesięć osób zgłosiło się do Wojskowej Komendy Uzupełnień w Elblągu, żeby zostać oficerami Obrony Terytorialnej. Teraz, razem z kandydatami z innych WKU, muszą zdać trudny egzamin przed komisją w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu. I to dopiero początek drogi do miana oficera.

Dziesięciu kandydatów na oficerów zgłosiło się do Wojskowej Komendy Uzupełnień w Elblągu, aby rozpocząć służbę oficera w nowo powstałym rodzaju sił zbrojnych – Obronie Terytorialnej. Trudno oceniać, czy jest to duża, czy mała liczba kandydatów.
     - Akcja promocyjna trwała krótko, sami docieraliśmy do potencjalnych kandydatów – mówi kpt. Jarosław Fieducik z elbląskiej WKU.
     Warto przypomnieć, że ogłoszenie o naborze pojawiło się na stronach na początku czerwca. Oczywiście dziesięciu chętnych z elbląskiej WKU to nie wszyscy zainteresowani. Do egzaminu w WSOWL przystąpią kandydaci z całego kraju. Ministerstwo Obrony Narodowej przygotowało 130 miejsc. Zainteresowany służbą oficera Obroty Terytorialnej musi liczyć się z tym, że spędzi rok na pełnieniu służby kandydackiej we Wrocławiu. Kandydaci będą bowiem uczyć się w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych. Na pocieszenie można dodać, że otrzymają tysiąc złotych miesięcznie, zakwaterowanie i wszystko, co żołnierzowi jest potrzebne. Trzeba jednak przypomnieć, że pierwsze brygady Obrony Terytorialnej powstaną w województwach: lubelskim, podkarpackim i podlaskim. Co automatycznie oznacza, że służbę (po zakończonym szkoleniu w WSOWL i zdaniu egzaminu oficerskiego) pełnić się będzie, przynajmniej na początku, w tamtych województwach.
     - Po zdaniu egzaminu oficerskiego kandydaci będą pełnili funkcje dowódców plutonów – mówi kpt. Jarosław Fieducik.
     To jednak melodia przyszłości. Na razie kandydaci na oficerów muszą przygotować się do egzaminów do Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Lądowych. Obejmą one egzamin z jęz. angielskiego, sprawdzian z wychowania fizycznego oraz rozmowę kwalifikacyjną wraz z testem wiedzy obywatelskiej.
     - Orientacyjny termin egzaminów to koniec sierpnia, początek września – informuje kpt. Jarosław Fieducik.
     Także przed kandydatami jeszcze dwa miesiące na doszlifowanie formy.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Niestety wiadomo było, że z magistrem czy stopniem równorzędnym nie będzie dużo chętnych. Jakby było, że ogólnie po studiach z wykształceniem wyższym począwszy od licencjata to by napewno było więcej chętnych.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    6 4
    ma..(2016-07-01)
  • K***a w Elblągu likwidują jednostki a nowa ma powstać w olsztynie - Obrony terytorialnej wraz ze sztabem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    17 3
    (2016-07-01)
  • Qwa już lecę, zostawiam rodzinę na rok, w zamian przyśle im 1000 pln miesięcznie, ewentualnie czasami mniej to przyjadę pkp i ich odwiedzę - kpina :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    13 3
    (2016-07-01)
  • Obrona Terytorialna to nie jest praca tylko SŁUŻBA. Służącemu pan Antoni daje ubranie, jedzenie, tysiaka, ubezpieczenie na wypadek nieszczęścia, gwarancję podstawowych praw obywatelskich (służący nie będzie wyzywany od złodziei, s***, bity batem ani bity po twarzy tylko karany zgodnie z regulaminem służby). W porównaniu do ziemiańskiej Polski szlachecko-pańszczyźnianej to całkiem przyzwoite warunki, moim zdaniem. Hero (Heronim Zabiełło)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    7 3
    (2016-07-01)
  • Przeczytałem artykuł jeszcze raz. Do słuchania rozkazów - j. angielski, OK, do przesłuchiwania jeńców, rejestrowania jeńców, rejestrowania rozstrzelanych jeńców potrzebna będzie znajomość cyrylicy bo inaczej Obrona Terytorialna nie robiąca takich dokumentów, zgodnie z Konwencją Genewską nie będzie mogła być uznawana za oddziały wojskowe ani partyzanckie tylko bandy rezunów i pospolitych bandytów. Hero (Heronim Zabiełło)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 1
    (2016-07-01)
  • HERO-jesteś super, na dodatek esencja faktów
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 2
    lach(2016-07-01)
  • Omatokobosko, po roku służby i szkolenia oficer?? No to w takim razie Antoni powinien zostać marszałkiem, same oficery, a warty niema komu pełnić. Biedni ci ich przyszli podkomendni.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    9 0
    (2016-07-01)
  • I tak do 55 roku za parę tysięcy poza domem i w specyficznym środowisku < wypalisz się i nie wile z ciebie zostanie. Amen
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 0
    Tobeton.(2016-07-01)
  • chyba nie powinno być z tym problemu, tylu absolwentów klas mundurowych ukończyło szkoły, to po to chyba mundur wybierali, żeby związać z wojskiem swoje dalsze losy, a tu taki zawód!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 0
    (2016-07-01)
  • do Hero (Heronim Zabiełło), chyba kiedyś ktoś cię batem lał po łbie i coś ci się w nim poprzestawiało. może to da radę wyleczyć, zgłoś się do specjalisty.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 7
    chin(2016-07-01)
  • "Omatokobosko, po roku służby i szkolenia oficer?? No to w takim razie Antoni powinien zostać marszałkiem, same oficery, a warty niema komu pełnić. Biedni ci ich przyszli podkomendni. " Widać człowieku, że bladego pojęcia nie masz o czym piszesz, jeśli Twoim zdaniem to Antoni wprowadził roczną szkołę oficerską. Odkąd pamiętam we Wrocławiu była szkoła oficerska dla magistrów, gdzie szkolenie trwało 12 miesięcy, a dla specjalistów z zakresu prawa lub finansów tylko 8 miesięcy. Tzw studium oficerskie jest od zawsze, więc odwal się od Antoniego. On tylko wymyślił, że będą to oddziały obrony terytorialnej, ale długość szkolenia zawsze taka była. A dla tych którzy narzekają że mało pieniędzy, to wojsko nie jest właściwym miejscem. Zołnierzem jest się z powołania, a dla pieniędzy to się robi biznes, a nie zostaje wojskowym. Chociaż uważam, że żołnierze nie mogą narzekać na brak pieniędzy. Na pewno mają lepiej niż przeciętny mieszkaniec Elbląga.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 0
    zostawAntka(2016-07-01)
  • Po roku oficerem, a jak było za PRL-u?Absolwenci studiów wyższych dostawali powołanie do wojska-Szkol Oficerow Rezerwy, czy Szkoł Podchorązych Rezerwy, mieli studia cywilne i stopien oficerski lub kandydacki -podchorążego rezerwy. Fredek
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 1
    (2016-07-01)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

T-shirt biały z Twoim nadrukiem DTG PROMOCJA
Naszywka GODŁO
Naszywka HERB ELBLĄGA
Czapka z nadrukiem