Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 18-11-2017, imieniny Karoliny, Romana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Park Dolinka Park Dolinka

(o)Błędne znaki

 
Elbląg, (o)Błędne znaki Pod znakami umieszczono tabliczki z błędem (fot. WS)
Rek

W piątek (11 października) między blokami nr 59 i 65 przy ul. Żyrardowskiej ustawiono dwa znaki informujące o tym, że w tych miejscach poruszać się mogą tylko zmotoryzowani mieszkańcy obu budynków oraz... "służby komunalone".

Rzecz dotyczy drogi osiedlowej przy ul. Żyrardowskiej i dwóch budynków: nr 59 pod zarządem ZBK oraz 65, którego zarządcą jest ETBS. W piątek rano postawiono tam dwa znaki drogowe B-2 "zakaz wjazdu" z tabliczkami o treści: "Nie dotyczy mieszkańców ETBS i ZBK oraz służb komunalonych". Jeden ze znaków stoi przy budynku 65 przed wjazdem prowadzącym do podziemnych garaży. Drugi postawiono przed blokiem nr 59, kilkanaście metrów przed niewielkim parkingiem. Pomysł i idea nie budzą zastrzeżeń, ale wykonanie, cóż...
     I nie chodzi wcale o to, jak te znaki ustawiono, bo słupki odpowiednio wkopane, znaki stoją sztywno, na odpowiedniej wysokości i są dobrze widoczne.

 

Chodzi o tekst znajdujący się na tabliczkach pod znakami. Ktoś napisał "komunalonych" zamiast "komunalnych". Wykonawca znaków popełnił błąd - niby każdemu może to się zdarzyć, choć w tym przypadku z pewnością nie powinno. Zastanawiające jest jednak, kto to odebrał i czemu za to zapłacił? Napotkani przez nas okoliczni mieszkańcy nie wiedzą czy z tego się śmiać, czy nad tym zapłakać.

Witold Sadowski
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama