Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 18-11-2017, imieniny Karoliny, Romana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Chwila oddechu Chwila oddechu

O co chodzi?

 
Elbląg, O co chodzi? fot. WS
Rek

Dziś rano otrzymaliśmy od jednego z naszych czytelników zdjęcie, na którym znaki drogowe nakazu wzajemnie się wykluczają. Postanowiliśmy to sprawdzić.

Rzecz dotyczy krótkiego odcinka ul. Garbary od posesji nr 24/25 do skrzyżowania z ul. Stary Rynek. Czytelnik zaalarmował nas, że na wysokości tej posesji stoi znak nakazujący skręt w prawo, a kilka metrów dalej drugi - nakaz jazdy prosto. O co chodzi? Prawdopodobnie pierwszy z tych znaków, stojący przy wyjeździe z posesji, do niedawna nakazywał wyjeżdżającym z niej kierowcom skręt w prawo, w jednokierunkową Garbary. Komuś to przeszkadzało i postanowił go przekręcić o 90 stopni. Ot, taki nieśmieszny "żarcik".
     Ktoś jednak powinien przywrócić pierwotny stan oznakowania w tym miejscu? Ale kto? - Po sprawdzeniu w DRID UM Elbląg wiemy, że wskazane miejsca jest zjazdem z drogi publicznej na nieruchomość gruntową i obowiązek prawidłowego oznakowania leży po stronie właściciela/ zarządcy nieruchomości - mówi kom. Andrzej Śliwiński z WRD KMP w Elblągu. - Gdyby to było połączenie drogi wewnętrznej z drogą publiczną, to utrzymanie oznakowania leży po stronie zarządcy drogi publicznej - kończy elbląski policjant.
     Miejmy nadzieję, że zarządca posesji szybko się zrehabilituje i ustawi znak prawidłowo, a wandale dwa razy pomyślą, zanim zrobią coś tak głupiego. Bo w tym przypadku nic złego się nie stało, ale są miejsca w mieście, gdzie taka mało inteligentna zabawa w przestawianie znaków drogowych może sie nawet skończyć tragicznie dla uczestniików ruchu.
     

Witold Sadowski
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • samemu ciężko obrócić tylko pisać artykuł. .. ot polska mentalność "ja mam coś zrobić przecież są od tego inni". .. ech szkoda gadać
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    26 4
    PC(2013-10-03)
  • O łomatkoboska! Znak przekręcili! Nosz tragedia normalnie! Jak żyć, Panie premierze Tusku? Jak żyć, Panie prezydencie Wilku? Przecie teraz ludzie się pozabijają! Trzeba będzie powołać komisję śledczą oraz zwołać posiedzenie rady miasta w celu ustalenia kto ma podejść do znaku i jednym ruchem, w ciągu 3 sekund przekręcić go w lewo o 90 stopni.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    30 2
    Edek..(2013-10-03)
  • Jakieś małolaty się napiły i przestawiły. Łapciuchy zwykłe :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 1
    (2013-10-03)
  • To celowe działanie władz miasta i zapobiegliwość by Straz Wiejska mogła zarobić.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12 1
    ot,co:)(2013-10-03)
  • "Czytelnik zaalarmował nas, że na wysokości tej posesji stoi znak nakazujący skręt w lewo, a kilka metrów dalej drugi - nakaz jazdy prosto. " - hmmm ja widzę znak nakazujący skręt w prawo. To chyba to kobiece i dziennikarskie "lewo"? strach na ulicę wyjechać, jak ludzie tak znaki odczytują i znają się na "stronach".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12 0
    kierowca(2013-10-03)
  • do PC. samemu nie może bo jeszcze go oskarżą o dewastacje nie wiesz jak to jest w tym kraju chcesz dobrze a tu. .. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12 0
    pil(2013-10-03)
  • A czy "awaria mostu", jak to określa znak tam stojący, na trasie Unii EU - wyjazd na Kazimierzowo - została już usunięta? Znaki stoją a nikt (już) i nic tam nie robi. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 0
    Pzdr(2013-10-03)
  • Coś nie tak z tymi kierunkami. Na zdjęciu widać nakaz jazdy w prawo a nie w lewo
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 0
    jezry(2013-10-03)
  • A kto jest odpowiedzialny za znak z napisem "AGRIKOLA" zamiast AGRYKOLA, który stoi już szmat czasu na ulicy Bema 37,na wysokości Młodzieżowego Domu Kultury ( o ironio losu ), po prawej stronie jadąc w stronę UM? Czy ktoś jest za to odpowiedzialny. .. .Kompromitacja na całego !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    todzio(2013-10-03)
  • Pzdr, "Awaria mostu" wisi, bo most nie został jeszcze całkowicie naprawiony, a jedynie wykonano doraźne prace umożliwiające korzystanie z niego. Dalsze prace remontowe zostały odłożone na przyszły rok z powodu potrzeby wyłączenia go z ruchu, a i tak mieszkańcy mają ciężko z trwającymi już robotami drogowymi. Z tego powodu też oprócz wspomnianego znaku "Awaria mostu" stoją też znaki ograniczające prędkość do 20 km/h (których, tak nawiasem mówiąc, i tak nikt nie przestrzega).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 0
    Edek..(2013-10-03)
  • i pieski potraktują redaktora jak wandala niszczącego własność miasta. .. oczywiście!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 0
    podpis(2013-10-03)
  • W lewo na w prawo poprawione - dziękuję za zwrócenie uwagi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wisa(2013-10-03)
Reklama