Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Wpomnienie słonecznego lata Wpomnienie słonecznego lata

OBYCZAJE ZA MIEDZĄ: Boks na pokładzie

Zachowanie polityków nie zawsze licuje z ich statusem. Wielokrotnie społeczeństwo mogło przekonać się na własne oczy (np. podczas transmisji obrad parlamentu), że ich reprezentanci lekceważą sobie nie tylko dobre polityczne obyczaje, ale nawet nie potrafią utrzymać swoich nerwów na uwięzi. Prowodyrem wielu skandali w Rosji jest Władimir Żyrinowski, którego publiczne wypowiedzi, jak i zachowanie, najpierw szokowały, a z czasem stały się folklorem rosyjskiej polityki.

Okazuje się, że kaliningradzcy politycy również nie potrafią trzymać swoich nerwów na uwięzi. Dwaj lokalni politycy (Leonid Gorbienko i Walerij Ustjugow) tak zioną do siebie nienawiścią, że wykorzystują każdą nadarzającą się okazję do zademonstrowania wzajemnej niechęci. Były gubernator obwodu Leonid Gorbienko, który przegrał ubiegłoroczne wybory, o swoją porażkę obwinia m.in. Walerija Ustjugowa, byłego spikera Dumy obwodowej, będącego jednocześnie inicjatorem skutecznej koalicji.
     Gorbienko i Ustjugow wracali samolotem popołudniowym rejsem z Moskwy do Kaliningradu. Ogromnym zaskoczeniem dla pasażerów okazało się zachowanie byłego gubernatora Gorbienki, który na chwiejnych nogach podszedł do deputowanego Ustjugowa i wymierzył mu cios pięścią. Deputowany zrobił unik. Rozdrażniło to byłego gubernatora jeszcze bardziej. Mamrocząc coś pod nosem, zadał drugi, także niecelny cios. Pasażerowie usiłowali go uspokoić. Udało się im nawet posadzić go na miejsce. Były gubernator nie dał jednak za wygraną. Po kilku minutach ponowił atak. Tym razem cios był celny. Ustjugow, rosyjski parlamentarzysta, został uderzony pięścią w twarz. Niespodziewany atak przerodził się w szamotaninę na pokładzie lecącego samolotu. Sprowokowany Ustjugow wstał z miejsca i w przejściu między fotelami silnie pchnął podchmielonego napastnika. Były gubernator upadł... Dopiero po pewnym czasie pasażerowie z ogromnym trudem posadzili go z powrotem w fotelu.
     Przeciwko byłemu gubernatorowi toczy się teraz postępowanie karne z powództwa cywilnego. Główny zarzut - to chuligaństwo i naruszenie wolności osobistej.

MUR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama