Piątek 14-12-2018, imieniny Jana, Alfreda
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Rek

"Odlotowi" Belgowie w Królewie Malborskim

 
Elbląg, "Odlotowi" Belgowie w Królewie Malborskim Belgijski F-16 kołuje do startu (fot. Witold Sadowski)
Rek

Po Francuzach i Holendrach przyszedł czas na Belgów. To kolejna zmiana w 22. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Malborku, która od ubiegłego roku gości u siebie różne kontygenty. A wszystko to w ramach wzmocnienia misji Baltic Air Policing. Zobacz zdjęcia belgijskich myśliwców i nie tylko.

Kontyngent Belgijskich Sił Powietrznych wraz ze swoimi myśliwcami F-16 w podmalborskiej jednostce pojawił się na początku stycznia. Składa się z 48 osób, w tym pięciu pilotów.
     - Co dwa miesiące będzie następowała wymiana kontyngentu, bo będziemy tutaj przez osiem miesięcy, do końca sierpnia – mówił dowódca belgijskiego kontyngentu, kpt. pil. Simon [ belgijscy wojskowi, podobnie jak francuscy prosili, by nie podawać ich nazwisk – red. ] - W Malborku jesteśmy po raz pierwszy, bardzo nam się tutaj podoba. Ćwiczenia, które mamy z polskimi pilotami, są dla nas cennym doświadczeniem, mamy okazję porównać różne rzeczy. Trenujemy codziennie, zaczynamy o godz. 7.30.
     Jak dodał dowódca piloci musieli reagować tylko raz, poza tym ich plan pobytu wypełniają loty i dyżury.
     Wśród załogi nie zabrakło osoby, która ma polskie korzenie. St. chor. Christophe jest Belgiem, ale zarówno przodkowie jego mamy, jak i taty byli Polakami.
     - Przyjechali tutaj w czasach pierwszej wojny światowej żeby pracować w kopalni. Najpierw pojechali do Francji, dopiero później do Belgii – opowiada wojskowy o swoich przodkach. - W Polsce byłem wiele razy i za każdym razem czuję się tutaj jak w domu.
     St. chor. Christophe po polsku mówi bardzo dobrze, dlatego, że to był język, którego używał od dziecka. Teraz jego znajomość przydaje się w Malborku.

  Dowódca Belgów - kpt. pilot Simon (fot. WS) Dowódca Belgów - kpt. pilot Simon (fot. WS)

Belg służy w wojsku od 30 lat. Jak mówi dzięki temu zobaczył bardzo dużo różnych miejsc, zna również pięć języków.
     To już trzecia zmiana wysłana przez dowództwo NATO, która wspiera misję Baltic Air Policing, wzmocnioną w związku z kryzysem na Ukrainie. Polega ona na ochronie strefy powietrznej trzech krajów nadbałtyckich – Litwy, Łotwy i Estonii. Belgijscy wojskowi, inaczej niż ich poprzednicy, mieszkają w Malborku.

Wiktoria Włochowicz, MW
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kalendarz Książkowy z Grawerem
Kalendarz Książkowy A5 Firmowy
Pieczątki Firmowe
Żarówki LED