Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 18-01-2018, imieniny Małgorzaty, Piotra
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Off-road na Modrzewinie to jest to!

 
Elbląg, Off-road na Modrzewinie to jest to! (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Ponad sto załóg z całej Polski ma wziąć udział w off-roadowych zawodach organizowanych z okazji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W sobotę na trasy na byłym poligonie na Modrzewinie wyjechali najtwardsi z twardych. Ich zmagania można podziwiać aż do niedzielnego popołudnia, także w nocy. Zobacz zdjęcia.

- Niestety hamulce się skończyły, musimy czekać, aż przyjedzie mechanik i naprawi. Kolega pojechał do hotelu po narzędzia, wkrótce powinien być, może się uda coś jeszcze dojechać – mówi Mariusz Figurski z podwarszawskich Ząbek, którego spotkaliśmy na byłym poligonie na Modrzewinie chwilę po godzinie 14.
     - Byliśmy tutaj już trzy razy jesienią, ale w zimę po raz pierwszy. To jedna z najtrudniejszych tras w kraju. Bawię się w off-road od niedawna, ze względu na syna Mateusza - śmieje się pan Mariusz. Dlaczego właśnie off-road? - Można spotkać fajnych ludzi oderwać się od rzeczywistości, od codziennych problemów - dodaje.
     Dwie godziny wcześniej na trudną trasę wyruszyło około 40 załóg. Cel – w ciągu 21 godzin zaliczyć jak najwięcej punktów kontrolnych, do których trzeba podjechać autem tak blisko, by dosięgnąć pieczątek zawieszonych w różnych trudno dostępnych miejscach i odcisnąć je na karcie zawodów.
     - Na razie wszyscy są na trasie, mamy już dwie awarie. Jedna załoga urwała wahacz, a druga zgubiła hamulce. Wahacz jedzie już z Płońska, hamulec jest znaleziony, trzeba będzie jedynie zablokować. Do rana mają czas, będą jeździć na pewno – mówi Czarek z Off-Roadowego Elbląga, znany w tym środowisku jako „Czarodziej”.
     - W sobotę wystartowali ci, którzy chcą się bardzo mocno wyjeździć w terenie. Mają czas do godz. 9 rano w niedzielę, by oddać karty z pieczątkami, z zaliczonymi punktami. Osoby, które przyjeżdżają specjalnie z okazji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, będą w niedzielę. Mam nadzieję, że w sumie będzie około 140 załóg, czyli tyle ile w ubiegłym roku. Warunki na trasie są trudne. Są odcinki, gdzie zawodnicy pokonują 10 metrów przez godzinę – mówi Michał Cieśla z Off-roadowego Elbląga, organizatora zawodów. - Zapraszamy wszystkich do kibicowania, można przyjść o każdej porze dnia i nocy. Będziemy tutaj do niedzieli do godz. 17. O godz. 16 zaplanowaliśmy przejazd całą kolumną aut przez miasto. Mam nadzieję, że będzie w niej około stu aut – dodaje.
     Jak tam dojechać? Wystarczy jadąc ul. Kwiatkowskiego (od ul. Mazurskiej lub od strony EPT) skręcić w drogę biegnącą obok zakładu Metal Expert. 
     

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama