Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 23-06-2017, imieniny Wandy, Zenona. Dzień Ojca
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Metamorfoza

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Zalew jakiego nie znacie Zalew jakiego nie znacie

Ogień na niby

Elbląg, Ogień na niby

Pożar wybuchł na czwartym piętrze na oddziale wewnętrznym i zaczął się rozprzestrzeniać. Trzeba było ewakuować oddziały z tego piętra oraz pięter położonych wyżej - tak wyglądał scenariusz ćwiczeń, które strażacy odbyli w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym.

W szpitalu takie ćwiczenia odbywają się co rok. Wszystko po to, aby pracownicy szpitala mogli wyrobić w sobie nawyki związane z prowadzeniem akcji i uświadomić sobie zadania, jaki na nich ciążą.
     - To oni są pierwszymi osobami, które rozpoczynają akcję ratunkową - mówi Tomasz Świniarski, zastępca komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Elblągu.
     Strażacy mogą się także zapoznać wtedy np. z rozmieszczeniem pomieszczeń budynku oraz ze specyfiką takich działań.
     - Są to działania bardzo złożone - dodaje Tomasz Świniarski. - Stan zdrowia pacjentów wymaga bowiem udzielenia różnej pomocy. Są takie osoby, które same opuszczą budynek i takie, które trzeba wyprowadzić. Innych należy wynieść na noszach, a jeszcze innych nie można odłączyć od aparatury medycznej.
     Pożar może wybuchnąć także np. w trakcie operacji. Wtedy nie można odciąć do szpitala dopływu energii elektrycznej i nie ma możliwości ewakuacji pacjenta. To wszystko trzeba zgrać podczas działań. I po to właśnie są takie ćwiczenia.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama