UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Oplem uderzył w drzewo

..., a moim
zdaniem
Zobacz 23
komentarze
Zobacz
fotoreportaż
Zobacz lokalizację
zdarzenia na planie
Zamknij
Wpisy w kategorii Wypadki drogowe (z rannymi)
Proszę czekaćCzekaj
Dodaj do
zakładek
Wersja
do druku

2011-07-12 20:09
 
Elbląg, Oplem uderzył w drzewo
(fot. Witold Sadowski)

Dziś (12 lipca) tuż przed godz. 19 na ul. Łęczyckiej, na wysokości wyjazdu z parkingu przy starej części cmentarza Dębica, pojazd osobowy uderzył czołowo w przydrożne drzewo. Rannego kierowcę w stanie ciężkim karetka pogotowia ratunkowego zabrała do szpitala. Utrudnienia w ruchu w rejonie wypadku trwały przez kilkadziesiąt minut. Zobacz zdjęcia.

Do zdarzenia doszło na łuku drogi, kilkadziesiąt metrów w kierunku ul. Grottgera za pętlą autobusową przy cmentarzu. Jak nam powiedzieli pracujący na miejscu policjanci, 28-letni kierujący oplem corsą jadąc w stronę Elbląga, z nieustalonych przyczyn, "złapał" na łuku drogi prawe pobocze, a następnie przecinając przeciwległy pas ruchu zjechał na lewe pobocze i uderzył czołowo w drzewo. Przybyli na miejsce ratownicy pogotowia ratunkowego nie mogli wydostać zaklinowanego mężczyzny z pojazdu. Na miejsce wezwano strażaków, którzy za pomocą narzędzi hydraulicznych rozcięli opla i wyciągnęli kierowcę. Na szczęście podróżował on sam.

 


     Policjanci i ratownicy medyczni mówili nam o wyczuwalnym od rannego zapachu alkoholu. Czy kierowca był pod jego wpływem, wykaże badanie krwi. Woń alkoholu mogła bowiem pochodzić ze znajdującej się w środku samochodu rozbitej butelki. Na razie trudno jest wyrokować.
     Mężczyzna mimo odniesionych obrażeń głowy, klatki piersiowej, rąk i nóg zachowywał się agresywnie wobec służb ratowniczych. Karetką pogotowia ratunkowego został odwieziony do szpitala. Na miejsce przybył technik policyjny w celu wykonania dokumentacji zdarzenia. W rejonie wypadku przez kilkadziesiąt minut panowały utrudnienia w ruchu. Przyczyny i okoliczności tego zdarzenia wyjaśni policyjne dochodzenie.

Witold Sadowski
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama