UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Osamotniony (przez władze) Kanał Elbląski, nadal pusta rzeka Elbląg i bulwar (opinia nadesłana)

 
Elbląg, Osamotniony (przez władze) Kanał Elbląski, nadal pusta rzeka Elbląg i bulwar  (opinia nadesłana)
Ryszard Klim na wystawie poświęconej pamięci brata, zasłużonego dla gospodarki wodnej (fot. nadesłana)

Tyle Elbląga w nazwach. Czy to pomaga w stworzeniu z dziedzictwa przeszłości i wysiłku powojennych pokoleń elbląskiej przyszłościowej specjalności? Turystyki przez duże T. Bo innych praktycznie nie mamy - pisze Ryszard Klim, wieloletni elbląski radny. 

Czy ma sens głos mieszkańca w sprawach swojego Miasta? Nie ma zgody rządzących nim na respektowanie uprawnień mieszkańców do prezentacji swojego stanowiska. To jedna wątpliwość. Druga wynika z doświadczenia po publikacji mojego materiału: „Przekop Mierzei Wiślanej a kampania wyborcza do PE”. Polemicznego, to naturalne. Trafiłem na zły dzień parlamentarnego VIP-a. Z właściwym sobie wdziękiem obnażył moją ignorancję i brak europejskości, wzmacniając zarzut krytykanctwa argumentem „Ryszard Klim nie kocha swojego Miasta”. Może znowu trafię więc na zły dzień. W przeszłości wymienialiśmy poglądy, nie było takiego zacietrzewienia. Dlatego nie odpłacę retorsją, jak możliwości VIP-a przekładają się na „miłość' do Elbląga. Podtrzymuję oceny i "wnioskowość" zawartą w „przekopowym” materiale.
     Powtarzam tytułowy zwrot: „nadal pusta rzeka Elbląg i bulwar”. Pouczono mnie, że są miasta w Europie, które nie wykorzystują swoich rzek. Niech będą, ja wskazuję miasto, z zagospodarowanym nabrzeżem i z tłumami turystów. To miasto nad Motławą. Z podobną historią zniszczonej starówki. Za prezydentury G. Nowaczyka podjęliśmy sprawę zabudowy bulwaru, poczynając od dawnej przystani „Żeglugi”. A dzisiaj to temat indywidualnie bardzo niechciany.
     W ostatnią sobotę okolice pochylni Buczyniec dawały wyobrażenie o możliwościach tkwiących w Kanale Elbląskim. Już nie Elbląsko-Ostródzkim, lecz właśnie Elbląskim. To efekt starań przedstawiciela RM Elbląga poprzedniej kadencji do Związku Gmin Kanału Elbląskiego (po zmianie nazwy) i Pojezierza Iławskiego. Był nim radny Jan Redzimski. To było trudne zadanie.
     
     Buczyniec oblężony przez turystów
     W sobotę Buczyniec był oblężony przez turystów (w br. kanał ma odwiedzić ok. 80 tys. osób). W tym dniu stał się również centrum ponadregionalnej kilkugodzinnej rozmowy o Kanale Elbląskim, tradycjach, potrzebach, szansach. Dawno podobnego przedsięwzięcia nie było. Pod patronatem
     m. in. PG Wody Polskie i Narodowego Muzeum Morskiego. Szkoda, że nie Elbląga. Z udziałem profesorów - specjalistów gospodarki wodnej, Stanisława Gorczycy (byłego senatora dwóch kadencji, przewodniczącego dwóch komisji Sejmiku, przewodniczącego Związku Gmin Kanału), Macieja Romanowskiego (starosty elbląskiego), Wiesława Śniecikowskiego (burmistrza Pasłęka), reprezentacji patronackich instytucji i organizacji turystyczno-krajoznawczych (b. liczna grupa z Elbląga z Leszkiem Marcinkowskim), historyków (Lech Słodownik, Cezary Wawrzyński i Ryszard Kowalski - autorzy 3 monografii o Kanale i pruskich szlakach wodnych) oraz wielu pasjonatów. Także z udziałem dyrektora Biblioteki Elbląskiej Jacka Nowińskiego.
     Podziwiam, nie od dzisiaj, największego pasjonata Kanału - prezesa Stowarzyszenia Miłośników Kanału Elbląskiego „Navicula” Sławomira Dylewskiego. To on był duszą przedsięwzięcia. Stowarzyszenie skupia wodniaków z regionu łódzkiego. Pracą społeczną zastępują „funkcyjnych”. Dobrze jednak, że Sławek nie jest na stałe związany z Elblągiem. Nie podołałby.
     Częścią wprowadzającą, na terenie pochylni, było oddanie zasług organizatorowi pierwszej Izby Pamięci Kanału, który krótko po jej uruchomieniu zmarł. Po modernizacji szlaku, otworzyła swoje podwoje druga. W niej ważne miejsce zajęła wystawa. Pod nazwą: „20 lat Izby Historii Kanału Elbląskiego. Ostatnie zadanie Romana Klima”. Część druga stanowiła debata „Od Izby Historii do Muzeum”. Odbyła się nieopodal, na terenie pałacu w Drulitach.
     
     Debata pełna wspomnień i planów na przyszłość
     
Wspominano Romana Klima. Tak, mojego starszego brata. Elblążanina od 1946 r., absolwenta I LO, przed śmiercią wicedyrektora Centralnego Muzeum Morskiego, wcześniej twórcy Muzeum Rybołóstwa na Helu, Muzeum Wisły w Tczewie. W 1980 r. zaproponowano Mu stanowisko dyrektora Muzeum Elbląskiego, wybrał pracę od podstaw właśnie przy Muzeum Wisły. Był Generalnym Retmanem Wisły i Wiślanego Flisu, działaczem Ligi Morskiej i Rzecznej.
     Elbląg kochał. Gdyby żył, wobec tego, co się dzieje i nie dzieje na Starym Mieście, bylibyśmy krytycznie jednomyślni; może On byłby bardziej kategoryczny, patrząc na tworzony tam chaos architektoniczny.
     Opływaliśmy i obchodziliśmy jezioro Druzno. Pracował po studiach w „Styrenie” ; poświęcił się jednak przyrodzie, wodzie i muzealnictwu. Organizował elbląskie PTTK i Klub Turystyki Pieszej „Delta”. Swoją wiedzę przekazywał. „Ochrona przyrody i opieka nad zabytkami w działalności elbląskiego środowiska PTTK-owskiego (1947-1997), „Notatki z żuławskich wędrówek”, „Notatki z wędrówek po Wysoczyźnie Elbląskiej i Nizinie kwidzyńskiej”, „Śladami mennonitów na Żuławach Wiślanych” - to jego publikacje. Wielu wspominało Romana. Tylu przyjaciół.
     Tczew nadał Mu honorowe obywatelstwo. Ma „swoją” ulicę, tablicę na budynku Muzeum Wisły. Jego nazwisko nosi szlak Ziemi Tczewskiej. A Jego ukochane Miasto ? Z góry informuję, że uważam temat za zamknięty. Nie upominałem się będąc „kawałkiem” władzy, nie upominam się dzisiaj. Tym bardziej, że nie wierzyłbym w szlachetne intencje władzy, odpychającej społecznikostwo w wydaniu Romana. I moim. Zwłaszcza przy znanej małostkowości wobec naszego nazwiska.
     W debacie pojawiły się propozycje przyszłościowe i rozwojowe wobec znacznego wzrostu korzystających z atrakcji Kanału Elbląskiego. Muzeum Kanału zamiast Izby Pamięci, z podporządkowaniem do elbląskiego muzeum. Dzisiaj Izba jest w gestii właściciela Kanału: RZGW Wody Polskie w Gdańsku. Uważałem, że jest to niezła propozycja, skoro Elbląg ma „swój” Kanał, ale znając realia, bez szans.
     Kanał Elbląski, mimo iż po 110-milionowej modernizacji, nadal będzie wzmacniany inwestycyjnie. Także jego otoczenie. Senator i przewodniczący Stanisław Gorczyca, starosta Maciej Romanowski, przedstawiciele Regionalnego Zarządu wskazywali na nowe rozdanie środków unijnych. Kanał ma być w nich uwzględniany. I dobra wiadomość: trzy starostwa, w tym elbląskie, wstępują do Związku Gmin Kanałowych. Liczę bardzo na elbląskie starostwo. I dodałbym: nowe rozdanie - nowe wsparcie - nowi parlamentarzyści bliscy Elblągowi.
     W moim wystąpieniu powróciłem do myśli, które prezentowałem w materiale o „przekopie”. Mówiłem o oczekiwaniach elblążan, że stanowić on będzie główną (jedyną) możliwość przełamania zastoju. Można dywagować: będzie przekop, nie będzie. Jeżeli będzie, to daleka droga do zaistnienia związku z gospodarką regionu. Jeżeli stawiamy na turystykę, szczególnie wodną, to stawiajmy na kompleksowy projekt: Od Przekopu do Iławy. Wnosiłem o uwzględnienie tego zarówno w działaniach Sejmiku, Związku Gmin i Starostwa. Już poza debatą uzupełniająco o tym, jak „czujemy” rzekę i Kanał.
     
     Upamiętnić Steenke!
     
Georg Jacob Steenke, budowniczy Kanału, mieszkał i pracował w Elblągu. Tutaj zmarł. Każde miasto wskazując „swoje” prawa do dzieła, upamiętniłoby twórcę. Nie my. Mój wniosek leżakuje chyba nadal? Starania podjął niezmordowany prezes „Naviculi”. Jest głaz. Propozycja miejska - ul. Giermków (tam mieszkał Steenke). Naturalnym jednak miejscem ekspozycji jest teren przyrzeczny; Steenke to człowiek wody. Wodniacy, aby oddać hołd, będą maszerowali na Giermków? A jeszcze kuriozalne: zapłaćcie za „uzbrojenie” głazu, skoro chcecie. To „Navicula” powinna UM wystawić fakturę za wytrwałość w promocji Elbląga.
     Do niedawna nie wiedzieliśmy, jak wyglądał Steenke. Dzisiaj jego zdjęciem dysponuje Lech Słodownik. Na głazie miała być ceramiczna podobizna i linie kanałowe.
     Odsyłam do artykułu na portEl.pl „Zegar, który kołem odmierzy czas” z 29.12.2017r. „Navicula” z podarowanego koła bliźniaczego wielkiej maszyny wyciągowej pochylni stworzyła tzw. równikowy zegar słoneczny, pochylony pod kątem 12 stopni. Miał być częścią tzw. trasy Steenke, składającej się z 6 punktów. Elbląg miał być pierwszym punktem. Stowarzyszenie otrzymało propozycję, a jakże, w częściowo zacienionym miejscu. Było tylko jedno wyjście. Uroczyste odsłonięcie zegara w dniu 28.07.2018 r. podczas Dni… Zalewa.
     Sławomir Dylewski powiedział mi tak: „Ryszard, wycofuję się. Tej bylejakości nie przeskoczę. Ileż straciłem czasu i pieniędzy jadąc po nic z Łodzi do Elbląga. Nade wszystko straciliśmy poczucie, że jesteśmy potrzebni”. Mam nadzieję, że nie spełni zapowiedzi.
     Czy więc tytuł publikacji jest upoważniony? Jest nazwa „elbląska”, i jest także elbląski minimalizm. Wystarczy, dalej nie idziemy. Elbląg nie będzie miał serca do inspiracji (powinien przewodzić) w przygotowaniu wielkiego turystycznego projektu: Przekop - południowe wybrzeże Zalewu - kolej nadzalewowa - rzeka Elbląg i bulwar - jez. Druzno - Kanał Elbląski – Iława. Regionalni i elbląscy parlamentarzyści też powinni mieć w tym swój wkład. Będzie tak, jak jest dzisiaj, a listkiem figowym pozostanie przedstawiciel RM do Związku Gmin Kanału.
     Kanał Elbląski, znany w świecie, ma na szczęście rzesze przyjaciół. Przedstawicieli instytucji, samorządowców wszystkich szczebli, społeczników. I oni „naszemu” Kanałowi dochowali swojego uczucia, stawiając się w sobotę w Buczyńcu.      
Ryszard Klim
     
     
     PS. 7 lipca w Miłomłynie, gdzie 28 października 1844 r., wykonano pierwszy sztych łopatą, odbędzie się prezentacja albumu Georga Jacoba Steenke o Kanale. Odnaleziono go po wytrwałych poszukiwaniach w archiwach amerykańskich, w Brunszwiku i Wiedniu. Zapraszają autorzy monografii „kanałowych” : Ryszard Kowalski i Cezary Wawrzyński.
     
     śródtytuły od redakcji
     

.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Elbląg otoczony wodami - zalew, rzeka, jezioro. A ile mamy kąpielisk miejskich ? ZERO Władze miasta bardzo zadbali o obywateli miasta by mieli się gdzie ochłodzić !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    34 1
    (2019-06-11)
  • Jakie władze wybieracie tak macie..........
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    30 10
    (2019-06-11)
  • No ale już górnikom ta dobra władza pod skórę zaszła. Jaka władze wybieracie, tak macie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    7 6
    (2019-06-11)
  • Bo Elbląg został spuszczony do Kanału
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    25 4
    (2019-06-11)
  • Jak tam "Nasze lokalne władze" zadbały o strzeżone kąpieliska dla 100 tys miasta w czasie upałów !?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    26 2
    (2019-06-11)
  • "Elbląg, to za karę" powiedział mały złośliwy człowieczek.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    15 7
    (2019-06-11)
  • A co do Kanału Elbląskiego mają władze miasta. Nie podlega ich kompetencjom, a wszelkie ich postulaty będą ocenione zgodnie z planami turystycznymi podmiotów odpowiedzialnych za ten obiekt. Poza tym nie widzę sensu, aby miasto miało inwestować środki własne na ten kanał. Odnośnie sytuacji bulwaru i naszej nowej "starówki " winni są sami mieszkańcy. Oni wciąż uważają, że tam nie warto chodzić, bo nic się nie dzieje. No nie dzieje się, bo nie chodzą tam, a skoro tak to i inni nie widzą sensu, aby tam coś organizować. A trudno, by miasto i inne podmioty stale organizowały imprezy, na które przychodzi garstka osób. Przecież nie można przez cały rok przyciągać tu ludzi jakimiś masowym imprezami typu Święto Chleba czy jarmarki branżowe. To sami elblążanie powinni być atrakcją tego fragmentu miasta, a wtedy tak jak w Warszawie czy Gdańsku samorzutnie znajdą się chętni, którzy zwiekszą atrakcyjność i popularność starówki.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    17 12
    Klomnnik(2019-06-11)
  • Władza nie umiała i nie będzie umiała wykorzystać zadnego potencjalu tego miasta, a potencjal to miasto mialo poprzez usytuowanie! Dziś nikt juz tego nie przywróci! Elbląg przepadł i stał się tylko wioską układów i posadek!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    23 7
    (2019-06-11)
  • A.D.2019 Słupnik musi odejść..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    13 3
    (2019-06-11)
  • Elbląg powinien mieć statki i to Elbląg powinien przewozić turystów. Miasto Elbląg nie ma NIC do powiedzenia ws wszystkiego co do tyczy Kanału, żeglugi i turystów. P. Prezydencie obudż sie wreszcie ile czasu juz rzadzisz ze swoimi urzędnikami. Radni też maja ten temat widać w d.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    25 1
    (2019-06-11)
  • Prostych spraw włodarz nie potrafi zrobić : budowa nowego amfiteatru i remont basenu -kąpieliska. A co sprawa Kanału Elbląskiego i zarządzanie nim. REFERENDUM i Pa!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    26 2
    (2019-06-11)
  • Następna sprawa kolei nadzalewowa ,przecież sama PLK apeluje do marszałków o zgłaszanie tras kolejowych jakie miała by sama naprawić i ożywić ,co robi prezydenta miasta Elbląg śpi,i ma nas za frajerów.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    20 2
    Żuławskie Psy.(2019-06-11)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary przeciwsłoneczne Henko
OKULARY PRZECIWSŁONECZNE,
Okulary korekcyjne I-D TOKYO
Okulary korekcyjne I-D TOKYO